Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'podcinanie włosów'.
Wyświetlam 1 notkę

Podcinajmy zniszczone włosy!

  • Napisane 28 maja 2013 o 12:32

Długie włosy są zawsze modne, dlatego często starając się je jak najszybciej zapuścić nie podcinamy ich. To podstawowy błąd!

Dziewczyny, które śledzą mojego bloga wiedzą, że namiętnie zapuszczam włosy. Obecnie są one nieco za łopatki, a docelowo mają być do talii. Podcinam włosy co miesiąc lub dwa o ok. 1-2cm. Po co? Po to, aby pozbyć się zniszczonej części włosów – jeszcze ok. 8cm. Włosy nie są rozdwojone, ale są na końcach szorstkie, suche i kruche. Możecie o nich poczytać w kategorii „Moje włosy”.

KIEDY WŁOSY WYMAGAJĄ PODCIĘCIA?

  • Mają rozdwojone końcówki.
  • Są przesuszone.
  • Mają cienkie i słabe końce.
  • Łamią się i kruszą.
  • Plączą się.

PODCINAJMY REGULARNIE KOŃCÓWKI

  • To nie przyspieszy porostu, ale ich przyrost będzie bardziej widoczny – niepodcinane włosy niszczą się, kruszą, łamią i przez to nie zauważamy przyrostu. Rosną, ale nie przybywa ich długości.
  • Pozbywamy się rozdwojonych końcówek – rozdwojone końcówki to wróg zapuszczania włosów, nic ich z powrotem nie scali, a niepodcinane rozdwojenia będą się przesuwały coraz wyżej i wyżej i tym samym coraz dłuższa część naszych włosów będzie konieczna z czasem do ścięcia.
  • Włosy regenerują się – pozbycie się zniszczonej części włosów pozwala na lepszą regenerację włosów zdrowych, dzięki temu przy prawidłowej pielęgnacji w rezultacie szybciej zapuścimy włosy i będziemy cieszyć się ich pięknem.
  • Poprawia się wygląd naszych włosów – zniszczone końcówki to coś, na co jestem uczulona. Wolę włosy do ramion piękne, zadbane i zdrowe, niż do połowy pleców ze zniszczonymi końcówkami – o zgrozo! Takie postrzępione cienkie końce wyglądają nieestetycznie i odbierają nam uroku.
  • Włosy lepiej się układają – niepodcinane końce często wywijają się nam na wszystkie strony, w dodatku zniszczone włosy z czasem zamieniają się w siano, które z pewnością nie prezentuje się najlepiej i utrudnia nam stylizację.
  •  Włosy odrosną – zniszczone włosy dobrze jest podcinać, co miesiąc, dwa o 1-2cm, gdy nie chcemy od razu decydować się na drastyczne cięcie. Przy zdrowych włosach wystarczy, gdy profilaktycznie podetniemy je 2-4 razy w roku.

Nie zapominajmy również o prawidłowej pielęgnacji i zabezpieczaniu końcówek włosów. O tym jak walczę ze swoimi suchymi końcówkami pisałam tutaj.

UWAGA!!! Przy wyborze kosmetyków zabezpieczających nasze końcówki trzeba zwracać uwagę, by nie zawierały one alkoholu, który wysusza. Wiele mgiełek i jedwabiów zawiera właśnie alkohol i przez to pielęgnacja tymi kosmetykami szkodzi naszym włosom zamiast im pomagać.

Podcinacie regularnie końcówki włosów? Jak często?

Pozdrawiam :)