Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'odchudzanie'.
Wyświetlam 1 - 10 z 12 notek

Jedz ZIEMNIAKI i CHUDNIJ!

  • Napisane 10 października 2013 o 16:15

Bandura, kompera, pyra, grula, bulwa, perka, rzepa, a może kartofel? Po Polsku po prostu ZIEMNIAK

Ziemniak (Solanum tuberosum) to bulwa jednorocznej rośliny psiankowatej, powszechnie uprawianej w klimacie umiarkowanym. Mogą być kuliste, owalne, wydłużone lub spłaszczone. Skórka bywa barwy jasno-szarej, żółtej, czerwonej lub fioletowej w różnych odcieniach. Wyróżnia się odmiany skrobiowe, spożywcze, pastewne i przemysłowe (z nich produkuje się spirytus, mączkę ziemniaczaną i krochmal).”

ZIEMNIAKI

  • choć bogate w węglowodany – są lekkostrawne i niskokaloryczne – 100 gram to zaledwie około 80 kcal;
  • odmiany o żółtym miąższu posiadają sporo betakarotenu – roślinnej postaci witaminy A, która pozytywnie wpływa na kondycję narządu wzroku – zapobiega zmianom w rogówce, kurzej ślepocie i nadmiernemu złuszczaniu się nabłonka. Witamina A jest odpowiedzialna za stan skóry i błon śluzowych w organizmie. Nadaje cerze zdrowy wygląd, sprężystość i zapobiega wysuszeniu;
  • są bardzo zasobne w witaminę C. Jeden średni kartofel zawiera jej około 18mg, co stanowi ponad 30% pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na witaminę C. Przy czym najwięcej tej witaminy posiadają ziemniaki młode;
  • są również źródłem witamin z grupy B: B1, B2, B6, kwasu foliowego oraz witaminy K;
  • skarbnicą składników mineralnych w tym głównie potasu, który pomaga zrównoważyć nadmiar sodu pochodzącego z soli kuchennej – najczęściej dodawanej do smaku przy gotowaniu ziemniaków. Poprawia pracę nerek, zapobiega nadciśnieniu, udarom i zawałom serca oraz niweluje uczucie ciężkości nóg, zmniejsza obrzęki i opuchliznę;
  • jest w nich także sporo magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, jodu, cynku. Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie;
  • zawierają także sporo błonnika pokarmowego regulującego procesy trawienne. Dwa średnie ziemniaki (130 g) dostarczają ok. 2 g włókna pokarmowego. Błonnik nie tylko pomaga w walce z zaparciami ale także obniżać stężenie cholesterolu;
  • leczniczo wpływają na układ pokarmowy – łagodzą niestrawności, dolegliwości z powodu wrzodów żołądka oraz pomagają w walce z obstrukcjami;
  • oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii i sprzyjają prawidłowemu obiegowi wody w organizmie;
  • spożycie gotowanych ziemniaków poleca się osobom w okresie rekonwalescencji, a nawet niemowlętom – taki posiłek nie obciąża żołądka i jest źródłem szybko przyswajalnej energii w postaci skrobi;
  • obecna w nich tomatyna działa hamująco i niszcząco w stosunku do niektórych grzybów i bakterii. Przeciwdziała również rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, co jest działaniem bardzo pożądanym w leczeniu alergii;
  • inhalacjami z oparów ulatniających się podczas gotowania ziemniaków leczy się nieżyt górnych dróg oddechowych.
  • zawartość białka w suchej masie ziemniaka jest podobna jak w zbożach, a w porównaniu z innymi bulwami i korzeniami jest bardzo wysoka.
  • same w sobie są beztłuszczowe a co za tym idzie wolne od nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie zawierają również cholesterolu.

Medycyna ludowa zaleca picie soku ze świeżych ziemniaków, jako środka wspomagającego podczas leczenia chorób układu pokarmowego – głównie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Ziemniaki można przygotować na kilka sposobów, każdy z nich ma inny wpływ na ich wartość odżywczą:

  • Gotowanie. To najpopularniejsza metoda obróbki termicznej ziemniaków. Przyczynia się ona jednak do znacznych strat witaminy C, zwłaszcza jeśli ziemniaki przed gotowaniem zostaną obrane.
  • Smażenie. Stosowane jest podczas przygotowywania frytek. W tym celu ziemniaki smaży się w oleju o temperaturze 140- 180 st. Podczas tego procesu ziemniaki absorbują spore ilości tłuszczu. Następują także znaczne straty składników mineralnych i witaminy C.
  • Pieczenie. Ubytek witaminy C podczas pieczenia jest największe spośród wymienionych rodzajów obróbki termicznej ziemniaków ze względu na najwyższą temperaturę. Jednak straty innych witamin oraz składników mineralnych podczas pieczenia są najmniejsze.

Jak gotować ziemniaki?

- najwięcej wartości kryje się tuż pod skórką, dlatego najlepiej bulwy gotować bez obierania, po uprzednim dokładnym wyszorowaniu szczoteczką,

- ziemniaki poleca się gotować zalewając je gorącą wodą; gotowane w kawałkach i od zimnej wody tracą wiele składników odżywczych, bowiem przenikają one do roztworu,

- najmniej strat składników odżywczych ma miejsce podczas gotowania na parze oraz pieczeniu w folii,

- warto pamiętać, aby po ugotowaniu zawsze odstawić ziemniaki na kilka minut bez przykrycia w celu odparowania. Wówczas ulotnią się z nich wszelkie nieprzyjemne zapachy.

 

MIT:  „ziemniaki tuczą”.

FAKT: tuczyć mogą zjadane w nadmiarze, podobnie jak tuczyć może ryż czy kasza, kiedy będziemy się nimi objadać. Same w sobie jednak ziemniaki są dość niskokaloryczne, ale wbrew temu, co wielu sądzi – nie są niskowartościowe.

Kaloryczność ziemniaków szczególnie wzrasta natomiast po dodaniu do nich masła, śmietany, po polaniu tłustym sosem lub smażeniu.

 

Ciekawostki:

- 100g surowych ziemniaków dostarcza jedynie 15 – 18g węglowodanów, a więc 4 – 5 razy mniej niż 100g kaszy czy ryżu.

- zjedzenie 240kcal gotowanych ziemniaków syci nas trzy razy bardziej niż zjedzenie 240kcal białego pieczywa, tzn. że po ziemniakach później poczujemy się głodni.

 

Podsumowując – powody, dla których WARTO JEŚĆ ZIEMNIAKI:

  1. Zawierają witaminy i składniki mineralne.
  2. Są niskokaloryczne.
  3. Sycą nas na dłużej niż kasza, makaron czy też białe pieczywo.
  4. Pozytywnie wpływają na równowagę kwasowo – zasadową.
  5. Są tanie.

Stanisław Jachowicz, znany polski bajkopisarz i pedagog zarazem, napisał kiedyś: „cudze chwalicie, a swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Stwierdzenie to idealnie pasuje do naszego podejścia do ziemniaków, których jadamy z roku na rok coraz mniej, coraz chętniej sięgając po ryż, makaron, kasze w niesłusznym przekonaniu, że dokonujemy lepszych wyborów.

 

Jak często jecie ziemniaki? Uważacie, że od nich się tyje?

Pozdrawiam :)

 

ZIELONA HEBATA nie odchudza?!

  • Napisane 11 sierpnia 2013 o 13:45

Odmiany zielonej herbaty

 

Sencha – ta japońska odmiana cieszy się ogromną popularnością. Ma korzenno-gorzki smak lub – przy gatunkowo lepszych odmianach – lekko owocowy. Parzy się ją przez 3-4 minuty (jedna płaska łyżeczka na filiżankę).

Bancha – odmiana zielonej herbaty, która pochodzi z Japonii. Często jest aromatyzowana i można ją przechowywać przez okres około 2 lat. Najlepiej smakuje parzona przez 3-4 minuty (1 łyżeczka na filiżankę). Ma odczuwalnie cierpki smak i żółtobrązowy kolor.

Cui Zhen – pochodzi z Chin. Jej zaletą jest to, że może być przechowywana przez nieograniczony czas. Należy ją parzyć przez 3 minuty (1 płaska łyżeczka na filiżankę).

Chun Mee (Piękne brwi) – odmiana wytwarzana na Tajwanie i w Chinach. Może być aromatyzowana i długo przechowywana (do 3 lat). Ma delikatnie korzenny smak i nie powinna być za długo parzona, by uniknąć rybnego lub szpinakowego posmaku.

Genmeicha – pochodzi z Japonii. Jest mieszanką herbaty Bancha oraz prażonego ryżu. Parzy się ją przez 4-5 minuty (płaska łyżeczka na filiżankę). Wyróżnia się słodkawym, ryżowym smakiem.

Gunpowder (Proch Strzelniczy) – jest najbardziej znaną chińską herbatą zieloną, choć współcześnie produkuje się ją również na Tajwanie i Cejlonie. Ze względu na cierpki posmak należy ją pić po drugim parzeniu.

Green Jade Rings (Jadeitowe Pierścienie) – chińska herbata z prowincji Yunnan. Prawidłowe parzenie powinno się odbywać przez 3-4 minuty. Ma lekko owocowy smak.

Kokeicha – japońska herbata. Parzona przez 3-5 minuty (płaska łyżeczka na filiżankę), ma zielonożółty kolor i delikatnie cierpki, szpinakowy smak.

Gyokuro (Drogocenna Rosa) – pochodzi z Japonii i jest uznawana za najwykwintniejszą ze względu na szczególny proces produkcyjny: pojawiające się na krzewach pączki są zaciemniane przez specjalne maty, dzięki czemu liście nabierają intensywniejszej barwy i nadają naparowi delikatny i słodki smak. Należy ją parzyć przez 2-3 minuty w temperaturze maksymalne 60 stopni (płaska łyżeczka na filiżankę).

Matcha – pochodzi z Japonii i jest produkowana z herbaty Tencha. Ze względu na swoją postać (drobny proszek) należy ją wsypać do naczynia, zalać delikatnie wodą, rozbić trzepaczką i uzupełnić gorącą wodą. Ma gorzki i cierpki smak.

Do przygotowania naparu najlepsza jest woda miękka, niechlorowana, uboga w wapń, raz gotowana. W naszych kranach płynie twarda woda, dlatego lepiej zastąpić ją wodą mineralną.

Bezpośredni wpływ zielonej herbaty na organizm

 

- wpływa na redukcje tkanki tłuszczowej przyspieszając jej metabolizm;

- szybsza przemiana materii wewnątrz komórek tłuszczowych i „wypalanie” tłuszczu powoduje szybsze pozbywanie się nadmiernych kilogramów;

- obniża poziom apetytu;

- kofeina pochodząca z liści herbat oddziałuje na ludzki organizm dłużej niż ta z ziaren kawy;

- zielona herbata nie zatruwa organizmu tak, jak kawa, wręcz przeciwnie-odtruwa go;

- dzięki flawonoidom ma przeciwutleniające i oczyszczające właściwości;

- regularne picie zielonej herbaty obniża poziom trójglicerydów i cholesterolu, co zmniejsza zagrożenie zawału serca, miażdżycy tętnic oraz powstawania zakrzepów;

- ważne jest również to, że efekt podwyższenia metabolizmu tkanki tłuszczowej uzyskany przy użyciu herbaty jest sporo mocniejszy niż zastosowanie odpowiadającej ilości kofeiny. Wskazuje to jednoznacznie na to, że odchudzające właściwości jakie ma zielona herbata to nie tylko efekt samej kofeiny, ale innych substancji w niej zawartych.

Pośredni wpływ zielonej herbaty na organizm

 

- powoduje stan pobudzenia umysłu i niweluje skutki zmęczenia;

- powoduje zwiększoną chęć do podejmowania ćwiczeń fizycznych oraz większą energię do ich wykonywania;

- metabolizowane w szybszym tempie, dzięki zielonej herbacie, tłuszcze, uwalniają dodatkową dawkę energii.

 

Podsumowując-dlaczego picie zielonej herbaty jest takie zdrowe?

- pomaga spalić kalorie,

- pomaga pozbyć się zbędnej wody z organizmu,

- dodaje energii,

- oczyszcza organizm z toksyn-odtruwa go.

Źródło: zdrowie.gazeta.pl

ZIELONA HERBATA najlepiej wpływa na organizm, gdy pijemy ją bez cukru!!!

Zielona herbata nie dla każdego. Kto powinien ją ograniczyć:

- osoby mające problemy ze zbyt częstym wypróżnianiem,

- osoby z wrzodami żołądka, ponieważ wzmaga ona wydzielanie soków żołądkowych,

- ludzie starsi,

- osoby z nadciśnieniem tętniczym i chorzy na serce,

- ludzie z jaskrą,

- dzieci w fazie rozwoju.

UWAGA:

ZIELONA HERBATA NIE ODCHUDZA!!!

Wspomaga jedynie proces odchudzania.

Ciekawostki:

  • Zielona herbata jest zdrowsza z kolejnych naparów, nie z pierwszego. Ponownie zaparzona jest również smaczniejsza i bogatsza w rzadko występujące w pożywieniu składniki mineralne tj. mangan i fluor.
  • Picie zielonej herbaty zmniejsza szkodliwe skutki promieniowania ultrafioletowego. Warto, więc wypić ją przed wyjściem na plażę.

Lubicie smak zielonej herbaty? Jak często ją pijecie?

Pozdrawiam :)

Jedzenie kolacji przed 18:00 to MIT

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 11:40

Już pisałam na blogu o idealnym śniadaniu tutaj i o tym, co można jeść na obiad TU i TU. Pora napisać kilka słów na temat jedzenia kolacji.

Rezygnacja z kolacji lub zbyt wczesne jej spożywanie utrudnia odchudzanie!!!

Co się dzieje, gdy nie jemy kolacji lub jemy ją zbyt wcześnie np. przed 18:00?

  • Spowalnia nasz metabolizm.
  • Mamy większą ochotę na podjadanie późnym wieczorem.
  • Szybciej czujemy zmęczenie.
  • Budzimy się w nocy z powodu uczucia głodu.
  • Rano jesteśmy rozdrażnieni i niewyspani.
  • Zjedzone rano śniadanie jest wolniej trawione.
  • Jeśli unikamy kolacji zwłaszcza po treningu zostaje zaburzona nasza równowaga w organizmie – nie zostają uzupełnione składniki energetyczne, budulcowe, funkcjonalne oraz woda i elektrolity.

UWAGA!!!

Jedzenie na kolację samych owoców to też BŁĄD. Owoce pobudzają apetyt, są szybko trawione i niedługo po ich zjedzeniu czujemy głód.

ZALETY spożywania kolacji 2-3 godziny przed snem:

  • 2-3 godziny zupełnie wystarczą, żeby strawić lekką kolację.
  • Podkręcamy tempo metabolizmu.
  • Tracimy ochotę na podjadanie przed snem.
  • Nasz sen będzie spokojny.
  • Rano obudzimy się wypoczęci.
  • Zjedzone rano śniadanie będzie szybciej strawione.

Czego nie jeść na kolację?

  • Unikajmy potraw smażonych.
  • Zrezygnujmy z dań z dużą zawartością tłuszczu i błonnika np. kasza z sosem, sałatka jarzynowa z majonezem – te dania trawimy nawet 4-5 godzin.
  • Obfita kolacja utrudnia sen, ponieważ organizm cały czas intensywnie pracuje żeby ją strawić.
  • Nie jedzmy na kolację: słodyczy, białego pieczywa, makaronów, ryżu, ziemniaków.

Co jeść na kolację?

  • Prawidłowo skomponowana kolacja zawiera: 70% białka i 30% węglowodanów pochodzących z warzyw.
  • Spożywanie pełnowartościowych białek (np. nabiał, ryby) przyspiesza metabolizm, ponieważ do ich spalenia potrzeba sporo energii.
  • Powinna być lekkostrawna i nie obfita.
  • Gdy chcemy zjeść kolację na ciepło powinna być ona gotowana, a nie smażona.
  • Można spożywać niewielkie ilości lekkostrawnego tłuszczu np. olej w sałatce.
  • Wskazane produkty: chudy twaróg, pierś z kurczaka, ryby, jajka i do tego odrobina surowych lub gotowanych warzyw.
  • Do kolacji możemy też zjeść np. 1 kromkę pieczywa pełnoziarnistego.

Przykładowe pomysły na zdrową kolację:

  • 100g twarogu + marchewka starta z jabłkiem,
  • 150g gotowanej ryby + 50g warzyw z patelni,
  • szklanka kefiru z rzodkiewką + kromka chleba pełnoziarnistego,
  • mieszanka gotowanych warzyw + pierś z kurczaka.

 

A Wy, o której godzinie spożywacie kolację? Co najczęściej jecie wieczorem?

Pozdrawiam :)

Obiad = sałatka z ŁOSOSIEM

  • Napisane 30 maja 2013 o 13:54

Sałatka zamiast obiadu to świetna opcja dla osób na diecie. Jednak takie dietetyczne sałatki zwykle są za mało pożywne i za mało sycące.

Mam dla Was propozycję sałatki, która jest bardzo zdrowa, pożywna, szybko syci, szybko się ją przyrządza i dzięki temu idealnie nadaje się zamiast obiadu.

To przepis mojego męża i on ją zawsze robi, a zajmuje mu to ok. 20-30min.

SAŁATKA Z ŁOSOSIEM

Składniki:

  • Główka kapusty pekińskiej
  • 200g wędzonego łososia
  • 200g sera feta
  • Kilka plastrów salami (można zastąpić je np. szynką albo pominąć)
  • Zielone oliwki ok. 15-20 sztuk (mogą być też czarne)
  • 2 krótkie świeże ogórki (można pominąć)
  • Jogurt naturalny
  • 1-2 łyżki majonezu
  • Przyprawy: oregano, czosnek, bazylia, pieprz, sól

Przygotowanie:

Wszystkie składniki pokroić.

Sos:

Wymieszać jogurt z majonezem, dodać przyprawy do smaku. Sos powinien mieć wyrazisty smak.

Przygotowana z tych składników sałatka wystarcza nam na 2 obiady. Ostatnio jedliśmy ją z frytkami z piekarnika, ale spokojnie można się nią najeść bez dodatków.

Gotowa sałatka u mnie prezentuje się tak:

Co myślicie o takim pomyśle na obiad?

Pozdrawiam :)

BŁĘDY w ODCHUDZANIU

  • Napisane 27 maja 2013 o 18:03

Dawno nie pisałam, bo ostatnio mam pełno spraw na głowie, ale ten tydzień ze względu na Boże Ciało powinien być nieco luźniejszy :)

Dziś postanowiłam Wam napisać o najczęściej popełnianych błędach w odchudzaniu. Wiem, że taki temat na wielu portalach był już poruszany nie jeden raz, ale skoro piszę na blogu też o dietach myślę, że warto żebym zamieściła tutaj taki temat.

Ten wpis planowałam na czwartek, ale niestety nie udało mi się go zamieścić. Dlatego wyobraźcie sobie, że dziś u mnie na blogu czwartek i ta notka będzie z cyklu „Czwartek o odżywianiu” :)

Źródło: blogi.newsweek.pl

BŁĘDY W ODCHUDZANIU

  1. Brak planu – to najczęstszy błąd! Wiele osób postanawia, że od jutra się odchudza, ale nie planuje, co i jak. Warto przed rozpoczęciem diety udać się do specjalisty i skonsultować z nim swój problem z wagą. Wiadomo, że nie każdego stać na taką wizytę, albo po prostu nie ma na nią ochoty. Wtedy należy samemu zaplanować zasady diety.
  2. Nierealny cel – kolejny często popełniany błąd. Każdy chce schudnąć szybko i skutecznie, ale tak się często nie da. Nierealny cel szybko zniechęca, za to realny mobilizuje i daje motywację. Fizycznie możliwe jest zgubienie w tydzień przykładowo 5kg, ale zdrowiej będzie jeśli te 5kg zgubimy w 2-3 tygodnie.
  3. Zbyt radykalna dieta – gdy zaczniemy odchudzanie od 500kcal dziennie to organizm szybko przyzwyczai się do mniejszej ilości dostarczanej energii i po kilku tygodniach będziemy wolniej chudnąć, a po takiej diecie powrót do normalnego odżywiania gwarantuje efekt jo-jo. Ponad to na ubogiej diecie cierpi nasza uroda i zdrowie.
  4. Monotonna dieta – dieta oparta na kilku składnikach, a czasem nawet na jednym nie dostarcza do organizmu wielu składników odpowiedzialnych m. in. za metabolizm cukrów, tłuszczu czy budowę mięśni, przez co nasze odchudzanie jest mniej efektywne, a ciało traci jędrność. Często w dietach odchudzających brakuje niezbędnych olei, ziaren, warzyw.
  5. Stosowanie suplementów diety – wielu naukowców potwierdza fakt, że one nie działają. To naciąganie klienta! Bez odpowiedniej diety i aktywności fizycznej nie schudniemy.
  6. Podjadanie między posiłkami – zdarza się to prawie każdemu. Planując dietę lepiej uwzględnijmy w niej małe zdrowe przekąski, za to możemy zmniejszyć nieco porcję obiadu czy kolacji.
  7. Zbyt długie przerwy między posiłkami – będąc na diecie lepiej zaplanować więcej mniejszych posiłków niż np. 3 duże. Jedzenie co 2-3 godziny zapobiega podjadaniu. W swojej pracy spotykam się często z tym, że odchudzający się jedzą 2 razy dziennie i są przekonani, że to jest dla nich najlepsze.
  8. Unikanie śniadania – bardzo powszechny błąd nie tylko osób na diecie odchudzającej. Nie jedzenie śniadania sprawia, że jemy więcej w ciągu dnia, gorzej się czujemy i rozleniwiamy nasz metabolizm. Pomysł na zdrowe lekkie śniadanie odchudzające znajdziecie TU.
  9. Ograniczanie napojów – to prawda, że słodkie soki czy napoje gazowane tuczą, ale unikanie picia powoduje, że więcej jemy, w dodatku może się przyczynić do odwodnienia organizmu, które powoduje bóle głowy, zmęczenie, a takie samopoczucie jeszcze bardziej zniechęca do bycia na diecie. Należy wypijać w ciągu dnia ok. 2 litrów płynów np. zielona herbata, woda mineralna, soki warzywne. O tym ile pić wody pisałam tutaj.
  10. Picie zbyt dużo „na raz” – lepiej pić częściej a w mniejszych ilościach. Wypicie duszkiem 1l wody nie nawodni odpowiednio organizmu.
  11. Brak aktywności fizycznej – sama dieta odchudza, ale w połączeniu ze sportem działa lepiej. W dodatku sport zajmuje nam wolny czas i nie myślimy wtedy o jedzeniu.
  12. Jedzenie produktów light – wiele osób wierzy, że takie jedzenie jest zdrowsze i gwarantuje spadek wagi. Niekoniecznie, bo często w takich produktach obniżona jest np. zawartość cukru, ale za to podwyższona zawartość tłuszczu. Warto więc przy zakupie takich produktów uważnie czytać etykiety.
  13. Częste ważenie się – to może mobilizować, ale również demotywować. Waga w ciągu dnia może wahać się 1-2kg. Poza tym w czasie odchudzania – zwłaszcza gdy ćwiczymy – waga może ani drgnąć za to ubywają nam centymetry w talii, biodrach. Bardzo często to obserwuję u swoich klientek: tracą tylko 1kg tygodniowo, a w talii ubywa im 6-10cm, w biodrach 2-3cm itd.
  14. Używamy genów, jako wymówki – to prawda, że niektórzy mają wrodzony spowolniony metabolizm, ale nie oszukujmy siebie samych! Siedzenie przed TV i objadanie się to nie geny. Jeżeli mimo starań nie udaje nam się schudnąć trzeba udać się do specjalisty, zrobić badania i szukać odpowiedniej dla siebie indywidualnej diety.
  15. Tłumaczenie swojej nadwagi „wiekiem” – z wiekiem nasz metabolizm spowalnia i coraz trudniej jest nam schudnąć, jednak nie należy od razu się poddawać. Wystarczy trochę chęci i wysiłku, a na pewno uda się zgubić zbędne kilogramy.

Źródło: w-spódnicy.ofemin.pl

O czymś zapomniałam? Piszcie w komentarzach, jakie Wam zdarza się popełniać błędy będąc na diecie.

Pozdrawiam :)

 

MLEKO – co ma w sobie cennego?

  • Napisane 17 maja 2013 o 16:26

Dlaczego warto pić mleko?

Mleko zawiera 9 cennych składników, które są nam potrzebne do funkcjonowania.

  1. BIAŁKO – podstawowy budulec naszych komórek i tkanek.
  2. WITAMINA D – niezbędna dla zdrowych kości; warunkuje prawidłowe funkcjonowanie komórek m. In. mięśni, nerwów, mózgu.
  3. FOSFOR – razem z wapniem i witaminą D pomaga dbać o zdrowe i mocne kości.
  4. WITAMINA B2 (ryboflawina) – dzięki niej jedzenie zamieniane jest na energię; niezbędna w rozwoju układu nerwowego.
  5. WITAMINA B12 (kobalamina) – bierze udział w tworzeniu i dojrzewaniu krwinek czerwonych; uczestniczy w procesie przemiany tłuszczów i węglowodanów.
  6. POTAS – pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi; umożliwia przewodzenie impulsów przez nerwy; aktywuje wiele enzymów.
  7. WITAMINA A – wpływa korzystnie na wzrok, zdrową skórę i system odpornościowy.
  8. NIACYNA – uczestniczy w procesach regulacji cukru we krwi, poziomu cholesterolu oraz wpływa korzystnie na kondycję skóry.
  9. WAPŃ – jeden z podstawowych składników kości i zębów, niezbędny do prawidłowego rozwoju układu kostnego; umożliwia funkcjonowanie mięśni i przewodnictwo nerwowe.

Mleko działa pozytywnie na różne aspekty naszego zdrowia.

  • Rozwój dzieci – pijące mleko dzieci mają silniejsze kości i rzadziej występuje u nich nadwaga.
  • Mniejsze ryzyko cukrzycy typu II – według naukowców z Harvardu spożywanie niskotłuszczowych produktów mlecznych może obniżyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II nawet o 20% w porównaniu do niepijących mleka.
  • Więcej krwinek czerwonych – dzięki witaminie B12 pomagającej w budowie krwinek czerwonych, które transportują tlen i substancje odżywcze do wszystkich tkanek organizmu.
  • Mocne kości – mleko pomaga zapobiegać osteoporozie.
  • Piękne zęby – sprawia, że zęby są mocniejsze i zdrowsze.
  • Mocniejsze mięśnie – kanadyjscy naukowcy dowiedli, że spożywanie odtłuszczonego mleka po treningu wpływa korzystnie na przyrost masy mięśniowej. Mleko wspomaga regenerację mięśni.
  • Ciśnienie w normie – dzięki zawartości w mleku potasu.
  • Sprawność umysłowa – szczególnie korzystnie picie mleka wpływa na pamięć, dzięki zawartości witamin z grupy B oraz węglowodanów.
  • Odporność – mleko wzmacnia system immunologiczny człowieka.
  • Profilaktyka chorób cywilizacyjnych – spożywanie mleka i produktów mlecznych, zwłaszcza fermentowanych zalecane jest w profilaktyce: schorzeń układu pokarmowego, chorób metabolicznych, chorób układu krążenia, a także otyłości.
  • Smukła sylwetka – spożywanie mleka i produktów mlecznych odtłuszczonych wspomaga odchudzanie. Dzięki zawartości w mleku witaminy D i wapnia można łatwiej pozbyć się zbędnych kilogramów. Mleko wspiera redukcję tłuszczu bez utraty masy mięśniowej.
  • Dla urody – witamina A zawarta w mleku ma zbawienny wpływ na naszą cerę.

Warto wypijać 1-2 szklanki mleka dziennie, niezależnie od wieku!

Lubicie mleko? Ile szklanek dziennie wypijacie?

Pozdrawiam :)

 

ZUPA – dlaczego powinniśmy ją jeść?

  • Napisane 16 maja 2013 o 15:54

Zupa to bardzo smaczne i zdrowe danie, a mimo to wielu z nas woli koleta z ziemniakami lub makaron z sosem. Dlaczego tak jest?

Mam nadzieję, że mój wpis przekona Was do jedzenia zup :)

Zalety zup:

  • To źródło witamin zwłaszcza, gdy zawierają odpowiednio dużo warzyw.
  • Są o wiele łatwiej trawione, niż posiłki o stałej konsystencji.
  • Zawierają mało kalorii, dzięki czemu łatwiej nam schudnąć lub utrzymać zgrabną sylwetkę. Przykładowo: 1 talerz pomidorowej (ok. 250ml) z 5 łyżkami ryżu = 50g kotleta schabowego.
  • Szybko daje uczucie sytości – idealna dla osób odchudzających się.
  • Gotowanie zup jest bardzo proste. Wystarczą ulubione warzywa (świeże lub mrożone). Składniki te gotujemy doprawiamy i gotowe! Do zupy można dodać np. makaron, ryż, mięso.
  • Są uniwersalne – każdy znajdzie swoją ulubioną. Można je dowolnie doprawiać: słone, kwaśne, pieprzne itd. Można w upalne dni ugotować chłodnik, a dla smakoszy wykwintnych dań idealna będzie zupa krem.
  • Jedzenie zup w zimowe dni pomaga zapobiegać przeziębieniom.
  • Ciepła zupa szybciej rozgrzewa organizm niż np. kotlet.
  • To sposób na szybki obiad.
  • Są tanie – praktycznie w każdej chwili możemy je ugotować z tego, co posiadamy w lodówce, spiżarce.
  • Dostarczają organizmowi wody – gaszą pragnienie.

Zdjęcie mojej zupy, którą najczęściej gotuję :)

 

A Wy gotujecie zupy? Jaka jest Wasza ulubiona?

Pozdrawiam :)

„Odchudzamy” PIZZĘ

  • Napisane 2 maja 2013 o 10:56

Pizza to jedno z najbardziej kalorycznych dań, którego miłośnikiem jest prawie każdy z nas.

Jednak ten kaloryczny fast food można łatwo przerobić na zdrowe i niskokaloryczne danie.

Najlepiej, gdy mamy możliwość przyrządzenia pizzy w domu. Będzie ona wtedy dużo zdrowsza niż ta z lokalu i najważniejsze, że damy do niej składniki z pewnego źródła.

Kolorowa pizza:

Kontra pizza ociekająca tłustym serem:

Jak „ODCHUDZIĆ” PIZZĘ:

 

  • zamiast grubego ciasta wybierajmy zawsze cienkie;
  • najmniej kaloryczna będzie pizza z sosem pomidorowym lub jogurtowym, a możemy również całkowicie zrezygnować z sosu;
  • mała ilość sera na pizzy – ser to jeden z najkaloryczniejszych składników pizzy, lepiej wybrać pizzę z mozzarellą i fetą niż z cheddarem, goudą czy serem pleśniowym;
  • zrezygnujmy z tłustych mięs i wędlin – zamiast boczku, salami czy wieprzowiny lepiej wybrać chudą polędwicę czy szynkę;
  • przemycajmy rybę – tuńczyk, łosoś czy owoce morza to na pizzy bardzo smaczne i zdrowe dodatki;
  • dużo warzyw – warzywa na pizzy nie tylko ładnie wyglądają, ale i smakują, dodawajmy ich jak najwięcej, najlepiej świeżych;
  • owoce – najpopularniejszym owocem na pizzy jest ananas, ale pizza smakuje też dobrze z bananem, brzoskwiniami;
  • zioła – warto doprawiać pizzę zdrowymi ziołami, które nadają pizzy smaku i aromatu, a przy tym są bardzo zdrowe.

 

Podsumowując – 6 ZASAD przyrządzania lub wyboru PIZZY:

 1. Cienkie ciasto.

2. Sos pomidorowy lub jogurtowy.

3. Dużo warzyw, ryb, owoców.

4. Niewielka ilość chudego sera.

5. Chuda wędlina.

6. Dużo ziół do smaku.

 

Na koniec jeszcze przepis na moją domową pizzę:

 

Ciasto:

Najpierw robimy zaczyn: ¼ kostki drożdży + łyżeczka cukru + ½ szklanki letniej wody

Odstawiamy go na 15-20 min.

Po tym czasie dodajemy do niego: kopiastą szklankę mąki + łyżeczkę soli + łyżka oleju + ¼ szklanki wody

Ugniatamy składniki ok. 15 min. i w razie potrzeby dosypujemy mąkę lub dolewamy wodę.

Nie odstawiamy ciasta ponownie do wyrośnięcia tylko od razu wałkujemy i wykładamy na formę o średnicy ok. 40cm.

Dodatki:

- sos pomidorowy – najlepszy ze świeżych pomidorów, ale ja często robię z dobrego koncentratu pomidorowego. 2 łyż. koncentratu + 4-5 łyż. wody + 1-2 łyż. oliwy + przyprawy: bazylia, oregano, czosnek, pieprz, sól.

- 2 kulki mozzarelli,

- kilka plastrów szynki, polędwicy,

- 1-2 świeże pomidory,

- kilka zielonych oliwek,

- 100g fety,

- kilka pieczarek.

Składniki wymieniłam w takiej kolejności, w jakiej układam na pizzy. Pieczarki zawsze na cienkiej pizzy na wierzchu, żeby wyparowała z nich woda – mają wtedy intensywniejszy smak.

Na sam konie można ją jeszcze posypać do smaku ulubionymi ziołami.

Pizzę pieczemy 15-20 min./180°C.

Zwykle 1/3 takiej pizzy jem na obiadokolację i aż do następnego dnia czuję się syta.

Jaka pizza najlepiej Wam smakuje?

Pozdrawiam :)

TRIKI w odchudzaniu – czyli jak wytrwać na diecie?

  • Napisane 27 kwietnia 2013 o 13:07

Odchudzanie do długi i męczący proces. Ciężko go zacząć, a jeszcze ciężej na nim wytrwać.

O tym, że nie warto odkładać diety na później pisałam już TU .

Dziś napiszę o tym, co robić aby dieta nie była taka męcząca i żeby na niej było łatwiej wytrwać.

Źródło: nona.rzeszow.pl

Zebrałam dla Was najbardziej sprawdzone i skuteczne TRIKI:

 

  1. Każdy dzień zaczynaj od śniadania!!! – w ciągu dnia nie rzucisz się na tuczące przekąski.
  2. 20-30 min. przed każdym posiłkiem wypijaj szklankę wody lub zielonej herbaty – wypełnisz żołądek i zjesz mniej :)
  3. Jedząc posiłek zaczynaj od zdrowych produktów – np. na obiad jedz najpierw warzywa i zupę – szybko się nasycisz niskokalorycznym jedzeniem i zjesz mniej tuczących makaronów czy ziemniaków z sosem.
  4. Nakładaj małe porcje – układaj posiłek na talerzu elegancko i schludnie, delektuj się nim, a na pewno nie skusisz się na dokładkę.
  5. Odchudzaj kanapki – nie smaruj ich masłem tylko margaryną, nie polewaj sosami, kładź na nie dużo warzyw i tylko troszkę sera czy chudej wędliny.
  6. Przekąś coś przed obiadem lub kolacją – między śniadaniem i obiadem zjedz np. jogurt naturalny albo wypij szklankę maślanki – nie będziesz taka głodna i nie rzucisz się potem na jedzenie.
  7. Nie gromadź tuczącego jedzenia – rób zakupy z głową, nie kupuj słodyczy i przekąsek, za to kupuj dużo owoców, jogurtów, soków i warzyw.
  8. Nie rezygnuj z deserów – gdy masz ogromną ochotę na coś słodkiego wypij kawę z mlekiem i cynamonem albo zrób sałatkę owocową ze słodkim jogurtem, od święta możesz skusić się na małą porcję lodów – lepsze to niż kawałek ciasta z kremem.
  9. Nie jedz na siłę – szkoda Ci wyrzucać jedzenie i jesz je na siłę żeby się nie zmarnowało – co Ci to da? Lepiej wyrzucić do kosza i być dumną, że się opanowałaś niż zjeść na siłę i żałować potem 2 dodatkowych kg.
  10. Po posiłku myj zęby albo żuj gumę do żucia – świeży smak w ustach sprawi, że przez co najmniej 1h zapomnisz o jedzeniu.
  11. Waż się codziennie – najlepiej rano i w ciągu dnia, gdy zobaczysz że kg nie spadają odechce Ci się objadania się.
  12. Przymierzaj za ciasne ubrania – obierz sobie za cel, że np. za tydzień zmieścisz się w spodnie o rozmiar mniejsze, nie ważne że ledwo się dopniesz, ważne że się w nie zmieścisz i celem na kolejny tydzień będzie to żeby nie były już takie ciasne.
  13. Motywuj się zdjęciami – zdjęcia szczupłych kobiet albo własne z przeszłości, gdy ważyło się o 10kg mniej świetnie działają, gdy wiszą w widocznym miejscu – najlepiej na lodówce albo w łazience.
  14. Nie zajadaj nudy – zamiast się objadać zajmij się sobą: zrób masaż antycellulitowy, zadbaj o włosy, twarz i paznokcie albo zrób porządki w domu.
  15. Miej hobby – znajduj sobie zajęcia, które sprawią że nie będziesz ciągle myślała o diecie: maszeruj, ćwicz lub tańcz codziennie (przy okazji spalisz kcal!), dąż do perfekcji, gotuj pyszne niskokaloryczne dania, pisz pamiętnik, chodź po sklepach – nie musisz kupować, ale przymierzaj fajne ciuchy o rozmiar mniejsze.
  16. Spraw sobie psa! - posiadanie czworonoga to obowiązek, który dodatkowo motywuje do wychodzenia z domu, spaceruj z nim 2-3 razy dziennie niezależnie od pogody.
  17. Imprezuj z głową – na imprezie nie odpuszczaj diety, jedz z głową, jedz dania np. ze swoim facetem – spróbuj od niego dwa kęsy, resztę on doje, sama zjadaj owoce, sałatki.

Źródło: cwiczenianauda.com

Na pewno o czymś jeszcze zapomniałam.

Jak  macie jakieś sprawdzone TRIKI, które pomagają Wam wytrwać na diecie piszcie w komentarzach :)

Pozdrawiam :)

 

 

  • Napisane w kategorii:

Moje MAGICZNE MUSLI

  • Napisane 25 kwietnia 2013 o 11:32

Najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest śniadanie i bez niego nie można wyjść z domu!!!

Podam Wam przepis na moje „magiczne musli”. Uważam, że jest to najbogatsze w składniki odżywcze, bardzo sycące i zdrowe śniadanie, a przy tym odchudza.

Dostarcza cennych witamin, minerałów, przyspiesza odnowę komórkową, wzmacnia układ nerwowy i, co najważniejsze, pozwala chudnąć w ciągu dnia.

Składniki:

- 5 łyżek płatków owsianych,

- 1 banan,

- szklanka soku owocowego (może być z kartonu, śniadania będą mniej nudne, gdy będziemy zmieniać smaki soków),

- 1-2 łyżeczki miodu.

Przygotowanie:

Płatki owsiane najlepiej zalać sokiem dzień wcześniej, by napęczniały i zmiękły. Rano wystarczy dodać do nich miód i banana.

Banan – kopalnia potasu

- zawiera potas – dostawca wody do komórek, przenosi impulsy nerwowe, wpływa na nastrój człowieka i działanie jego mięśni, dwa banany pokrywają dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek,

- dostarcza minerały: magnez, miedź, żelazo, cynk, selen, fluor, mangan i jod,

- zabija uczucie głodu,

- zawiera stosunkowo dużo białka roślinnego, które jest lepiej wchłaniane niż zwierzęce,

- miąższ bananowy dostarcza beta-karotenu, witaminy C oraz witamin z grupy B (B1, B2, niacyny) – ta ostatnia grupa ożywia przemianę tłuszczu i białka, dostarcza komórkom energii, jest pokarmem dla nerwów. Jej brak objawia się złym nastrojem, zmęczeniem, niezdolnością do koncentracji.

Płatki owsiane w roli miotły

- bogate w błonnik – zawarte w nim beta-glukany pod wpływem gotowania zamieniają się w gęsty kleik chroniący błonę śluzową jelit, co ma istotne znaczenie dla osób cierpiących na dolegliwości układu pokarmowego,

- dzięki wysokiej wartości energetycznej oraz odżywczej pomagają pokonać głód,

- w 40% składają się z kwasu linolowego, przeciwdziałającego sklerozie, a więc bardzo polecanego, szczególnie osobom starszym,

- dostarcza dużo krzemu, który wspiera regenerację układu kostnego oraz tkanki łącznej i przeciwdziałającego wiotczeniu oraz starzeniu skóry.

Miód jak ochronna tarcza

- uzupełnia deficyt pierwiastków w organizmie i ochrania go przed szkodliwym wpływem środowiska naturalnego,

- wystarczy łyżka miodu dziennie, by nabrać sił po ciężkich chorobach, wzmocnić serce, poprawić pracę wątroby, złagodzić toksyczne skutki palenia papierosów oraz nadużywania alkoholu,

- ma działanie bakteriobójcze, odkażające, stąd polecany jest przy przeziębieniach, katarach oraz grypach.

 

Po takim śniadaniu długo towarzyszy nam uczucie sytości i dzięki temu nie objadamy się w ciągu dnia.

Z moich doświadczeń wynika również, że osoby które jedzą takie śniadanie szybciej chudną.

Znacie ten przepis na musli? Skusicie się na takie śniadanie?

Pozdrawiam :)