Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'maski'.
Wyświetlam 1 - 9 z 9 notek

Włosowa aktualizacja – listopad 2013

  • Napisane 3 grudnia 2013 o 14:06

Co robiłam z włosami w listopadzie?

  • myłam codziennie lub co 2 dni (częściej niż zwykle, ponieważ masaż skóry głowy mający na celu przyspieszenie porostu, przyspiesza również przetłuszczanie się skóry głowy i włosów),
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s,
  • raz na 2 tygodnie maska do włosów na ok. 30min,
  • olejowanie włosów za pomocą olejowego serum, o którym pisałam już tutaj oraz za pomocą oliwki Babydream fur Mama,
  • codziennie lub co 2 dni wcierka Joanna kuracja Rzepa przez 2 tygodnie.

SZAMPONY

  • włosy myłam najczęściej szamponem Babydream Kopf-bis-Fuss (o nim kilka słów tutaj ),
  • raz w tygodniu oczyszczający szampon Ziaja aloesowy.

 

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu nakładałam nawilżającą odżywkę Isany z Rossmana (mini recenzja tutaj ) na przemian z Nivea LongRepair,
  • maska Wax do włosów wypadających lub BingoSpa z proteinami kaszmiru i kolagenem.

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanna z miodem i cytryną,
  • Isana do zniszczonych w sprayu (mini recenzja tutaj ),
  • balsam do włosów kręconych Tara Smith,
  • zabezpieczanie końcówek – Jedwab Chi.

 

OLEJE

  • olej kokosowy w olejowym serum,
  • oliwa Babydream fur Mama (recenzja tutaj ).

WCIERKI

  • Joanna kuracja Rzepa.

 

Tak prezentują się moje włosy obecnie:

 

Porównanie z ubiegłym miesiącem:

Porównanie z ubiegłym rokiem:

W ciągu roku podcinałam włosy, co 2-3 miesiące ok. 2-3 cm, a mimo to widać przyrost. To dowód na to, że warto stosować wcierki, maski i odżywki, bo samo mycie nie wystarczy, żeby zapuścić szybko zdrowe włosy.

 

Jak się mają Wasze czupryny?

Pozdrawiam :)

Włosowa aktualizacjia – październik 2013

  • Napisane 8 listopada 2013 o 14:23

W tym miesiącu znów spóźniona włosowa aktualizacja.

Od 25 września do 31 października:

  • myłam włosy, co 2-3 dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s,
  • nie zafundowałam włosom żadnej maski do włosów,
  • olejowanie włosów za pomocą olejowego serum, o którym pisałam już tutaj ,
  • codziennie lub co 2 dni wcierka z kozieradki przez 3 tygodnie.

SZAMPONY

  • włosy myłam najczęściej szamponem Baby Dream,
  • raz w tygodniu oczyszczający szampon Revitax (denko) lub Ziaja aloesowy.

 

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu nakładałam nawilżającą odżywkę Isany z Rossmana na przemian z Nivea LongRepair.

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanna z miodem i cytryną,
  • serum Joanny,
  • Isana do włosów zniszczonych w sprayu,
  • balsam do włosów kręconych Tara Smith.

 

OLEJE

  • olej kokosowy w olejowym serum.

WCIERKI

  • napar z kozieradki,
  • Radical (denko).

 

Tak prezentują się moje włosy obecnie (w różnym świetle różny kolor) – zdjęcia bez flesza:

 

A tu porównanie z ubiegłym miesiącem:

Bardzo cieszy mnie fakt, że w ostatnim czasie włosy są bardzo zdrowe: nie rozdwajają się, są nawilżone, stały się gęściejsze i ograniczyło się ich wypadanie. Teraz czas zawalczyć o długość :) Cel na kolejny miesiąc pozostaje nadal taki sam: codziennie wcierka!

Już wkrótce wpis o tym, jak zwalczyłam nadmierne wypadanie włosów spowodowane jesienną aurą oraz stanem poporodowym.

 

Jestem ciekawa, czy Was też dopadło jesienne wypadanie włosów? Jak sobie z nim radzicie?

Pozdrawiam :)

Włosowa aktualizacja – wrzesień 2013

  • Napisane 25 września 2013 o 14:27

Dość długo nie zamieszczałam wpisu na blog, ponieważ byłam na dwutygodniowym urlopie. Urlop minął bardzo szybko, więc znów jestem z Wami :)

Dziś mam dla Was włosową aktualizację.

Od 15 sierpnia do 25 września:

  • myłam włosy, co 2 dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s,
  • raz w tygodniu maska do włosów,
  • olejowanie włosów za pomocą olejowego serum, o którym zrobię dla Was osobny wpis,
  • wizyta u Pani Wioli w salonie Marilyn Monroe w Oświęcimiu i utrata 3-4 cm włosów.

SZAMPONY

  • włosy myłam najczęściej szamponem Green Pharmacy z łopianem oraz szamponem Baby Dream.

 

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu nakładałam odżywkę z Shaumy do włosów łamliwych i rozdwajających się,
  • maska Kallos Latte raz w tygodniu.

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny,
  • Isana do zniszczonych w sprayu,
  • balsam do włosów kręconych Tara Smith.

 

OLEJE

  • olej kokosowy w olejowym serum.

 

Tak prezentują się moje włosy obecnie, po wizycie u fryzjera:

 

A tu porównanie z ubiegłym miesiącem:

Jestem zadowolona z wizyty w salonie fryzjerskim Pani Wioli. Cieszę się, że w końcu pozbyłam się zniszczonych włosów i teraz mogę śmiało zapuszczać zdrowe włosy. Pani Wiola była zdziwiona, gdy jej opowiadałam, w jakim stanie były moje włosy dwa lata temu. Według niej są zdrowe i zadbane, a więc moje wysiłki nie poszły na marne.

Niestety w ostatnim czasie zauważyłam pierwsze oznaki osłabienia włosów po ciąży :(

Włosy zaczęły bardziej wypadać i pojawił się niewielki łupież. Moim celem na najbliższy miesiąc będzie pozbycie się tych problemów za pomocą wcierek.

 

Macie jakieś sprawdzone sposoby walki z nadmiernym wypadaniem włosów?

Pozdrawiam :)

Tuningowanie masek cz. IV – proteiny

  • Napisane 1 września 2013 o 11:44

Wiemy już, że maski do włosów warto wzbogacać różnymi półproduktami.

Pisałam już o produktach domowych , olejach i płynnych nawilżaczach . Ten wpis poświęcam PROTEINOM.

Źródło: www.bialko.com.pl

Proteiny:

  • Hydrolizowane białka jedwabiu, proszek jedwabny – uzupełnia naturalną strukturę włosów, dzięki czemu nadaje im gęstości, puszystości, miękkości i połysku.
  • Hydrolizowane białka pszenicy, „lifting roślinny”- poprawia strukturę włosów i ułatwia rozczesywanie, działa nawilżająco.
  • Proteiny mleczne – mocno nawilżają i dodają włosom blasku.
  • Owies hydrolizowany – środek kondycjonujący włosy. Proteiny o niskiej masie cząsteczkowej są w stanie penetrować korzeń włosa – wzmacniają go i chronią od wewnątrz.
    Proteiny o wysokiej masie cząsteczkowej mają zdolność pokrywania włosa – są dobrymi substancjami wygładzającymi i ochronnymi.
  • Kolagen – hamuje powstawanie łupieżu; regeneruje włosy od zewnątrz, czyli wpływa na odżywianie cebulek włosa, stymulując je tym do wzrostu. Systematyczne stosowanie kolagenu chroni włosy przed nadmiernym wypadaniem i opóźnia łysienie, sprawiając, że zyskują one na objętości i gęstości.
  • Elastyna – pobudza włos do wzrostu, nadaje miękkości, chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych oraz, jak wykazały liczne badania, wyraźnie powstrzymuje zdolność alkalicznego pęcznienia włosów (rozluźniania struktury włosa tj. w procesie rozjaśniania czy trwałej ondulacji w celu wniknięcia składników do głębszych struktur – to powoduje, że włos staje się matowy, suchy i trudny do rozczesania).
  • Keratyna – podstawowy składnik włosa, regeneruje go i odbudowuje.

 

Źródło: raportysponsorowane.onet.pl

Stosujecie na włosy jakieś proteiny?

Pozdrawiam :)

 

 

Włosowa aktualizacja – sierpień 2013

  • Napisane 20 sierpnia 2013 o 18:09

W tym miesiącu nieco spóźnione podsumowanie miesięcznej pielęgnacji włosów. Tak, jak pisałam w lipcu, w przeciągu ostatniego miesiąca nie poświęcałam sporo czasu dla włosów.

Poród i dochodzenie do siebie po porodzie, no i opieka nad dzieckiem pochłonęły całkowitą moją uwagę.

Od 12 lipca do 15 sierpnia:

  • myłam włosy, co 2-3 dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s,
  • zero masek, wcierek i olei.

SZAMPONY

  • włosy myłam najczęściej szamponem Green Pharmacy z łopianem.

 

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu nakładałam odżywkę z Shaumy do włosów łamliwych i rozdwajających się.

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny,
  • Isana do zniszczonych w sprayu,
  • balsam do włosów kręconych Tara Smith.

 

Tak prezentują się moje włosy obecnie

 

A tu porównanie z ubiegłym miesiącem

Na najbliższy miesiąc planuję olejowanie włosów przynajmniej raz w tygodniu.

Mam nadzieję, że ten jeden plan uda mi się wykonać.

W najbliższym czasie planuję też pójść do fryzjera.

Ostatnio obcinała mnie fryzjerka dwa lata temu i nie do końca byłam zadowolona. Niestety nie mam szczęścia do fryzjerów, zawsze ścinają mi o 10cm więcej niż bym chciała i dlatego pewnie w swoim życiu pozwoliłam obciąć swoje włosy tylko pięciu fryzjerkom.

Sporo poczytałam na forach i blogach na temat fryzjerów w Oświęcimiu i każdy zachwyca się Panią Wiolą z salonu Marilyn Monroe. Jak tylko zdecyduję się na zmianę fryzury na pewno udam się do tej Pani. Głównie chodzi mi o zmianę cięcia z przodu, żeby włosy ładnie układały się wokół twarzy.

 

Jakie macie doświadczenia z wizyt u fryzjera?

Może ktoś z Was jest z Oświęcimia lub okolic i może mi polecić jakiś salon fryzjerski?

Pozdrawiam :)

Włosowa aktualizacja – lipiec 2013

  • Napisane 13 lipca 2013 o 13:15

Podsumowanie miesięcznej pielęgnacji włosów.

Niestety ostatni miesiąc był dla mnie walką z czasem i lenistwem. Nie udało mi się z tego powodu zrealizować żadnego włosowego celu (jakie to były cele pisałam tutaj ).

Moje włosy żyły własnym życiem, ale to też im dobrze zrobiło. Odpoczęły od olei, wcierek i bogatych masek. Dzięki temu wiem, że są w niezłym stanie, bo mimo ubogiej pielęgnacji dobrze się układały, błyszczały i podrosły kolejne 1-1,5 cm.

Od 12 czerwca do 12 lipca:

  • myłam włosy, co 2-3 dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s oraz zabezpieczanie końcówek olejem lub jedwabiem,
  • sklepową maskę nałożyłam tylko 2 razy.

SZAMPONY

  • używałam, co drugi dzień szamponu BD na skórę głowy, a włosy ze względu na ubogą pielęgnację starałam się myć odżywką oliwkową z Ziai,
  • raz w tygodniu używałam szamponu z SLS Green Pharmacy z żeń szeniem.

 

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu najczęściej nakładałam odżywkę z jedwabiem Isana lub odżywkę Green Pharmacy z aloesem,
  • raz użyłam maski Wax Revitale (jej recenzję znajdziecie tutaj ) i raz BingoSpa z masłem shea.

 

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny,
  • Isana do zniszczonych w sprayu.

 

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK

  • w końcówki kilka razy wtarłam Jedwab CHI lub olejek migdałowy.

 Włosy 12 lipiec 2013

11 czerwiec – 12 lipiec 2013

Wiem, że najbliższy miesiąc też nie będzie dla mnie łatwy, dlatego nie wyznaczam sobie włosowych celów, bo i tak ich nie zrealizuje.

Niech włosy odpoczną od olejowania i wcierek, a od sierpnia biorę się intensywnie za wcieranie olei i wcierek. Taki „odpoczynek” sprawi, że rezultaty na pewno będą większe – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

Piszcie w komentarzach jak się mają Wasze włosy?

Pozdrawiam :)

 

 

Tuningowanie masek cz. II – oleje

  • Napisane 30 kwietnia 2013 o 10:58

O tym dlaczego warto tuningować maski, jakiej bazy najlepiej użyć do tuningowania oraz o domowych produktach, które świetnie działają na włosy pisałam już tutaj .

Innymi produktami, którymi z powodzeniem możemy wzbogacać sklepowe maski są oleje.

Oleje mają dobroczynny wpływ na włosy stosowane również solo.

 

Źródło: ofeminin.pl

Najpowszechniejsze OLEJE stosowane do pielęgnacji włosów:

 

  • oliwa z oliwek – jej korzystny wpływ na włosy opisywałam TU .
  • olej kokosowy – działa intensywnie na włosy i skórę głowy, wnikając w ich głąb i transportując tam dobroczynne kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały. Dokładnie uzupełnia łuski włosów, sprawiając, że stają się elastyczne, lśnią naturalnym blaskiem, końcówki przestają się rozdwajać. Działa odżywczo na skórę głowy, zapobiegając niszczeniu cebulek włosowych i przeciwdziałając łupieżowi.
  • olej migdałowy – regeneruje matowe, suche i zniszczone włosy. Dzięki niemu odzyskają witalność, miękkość i blask.
  • olej arganowy – tzw. eliksir naprawczy do włosów, odżywia je, zapobiega rozdwajaniu, nawilża, wzmacnia, dodaje blasku, łagodzi objawy łupieżu.
  • olej rycynowy – pobudza włosy do wzrostu, wzmacnia je i odżywia. UWAGA: może wysuszać!!!
  • olej łopianowy – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, wstrzymuje wypadanie włosów, przyspiesza ich wzrost, regeneruje uszkodzona strukturę włosów, działa korzystnie przy łupieżu, suchości, podrażnieniach i swędzeniu skóry głowy.
  • olej sezamowy – pielęgnuje suche włosy i suchą skórę głowy, wnika w głąb włosa odżywiając go od nasady aż po same końce.
  • olej musztardowy – nawilża strukturę włosa i skórę głowy, wspomaga mikrokrążenie, dzięki czemu odżywia włosy i mieszki włosowe, nadaje blasku i witalności.
  • olej jaśminowy – wzmacnia cebulki, zapobiega wypadaniu włosów, przyspiesza wzrost, poprawia gęstość i elastyczność, zwiększa ich odporność na działanie czynników zewnętrznych.
  • olej Vatica „Dziki kaktus” - polecany szczególnie do włosów słabych i wypadających, zapobiega wypadaniu, odżywia i nawilża włosy.
  • olejek Sesa – składa się z 18stu bogatych w składniki odżywcze ziół, 5 olejków nawilżających i mleka, powstrzymuje wypadanie, stymuluje wzrost gęstszych włosów, eliminuje łupież.
  • olejek Amla – odżywia włosy od środka, nadaje im blasku i sprężystości.
  • olejek Khadi - odżywia mieszki włosowe, odbudowuje strukturę włosa i poprawia jego jakość, zapobiega rozdwajaniu końcówek, stymuluje porost włosa, zwiększa objętość, zapobiega przedwczesnemu siwieniu oraz likwiduje łupież, reguluje wydzielanie sebum na skórze głowy.
  • olejek Heenara – leczy skórę głowy odżywia cebulki, hamuje wypadanie włosów, ma właściwości przeciwłupieżowe i odświeżające, sprawia, że włosy są zdrowe, gładkie i lśniące.
  • olej Bhringraj – zapobiega wypadaniu i siwieniu włosów, odżywia skórę głowy, zapobiega rozdwajaniu końcówek, przyspiesza porost włosów, poprawia gęstość, elastyczność i odporność włosów na czynniki zewnętrzne, nabłyszcza.

Używacie olei na włosy solo lub w maskach? Który się u Was najlepiej sprawdza?

Pozdrawiam :)

Włosowa aktualizacja – kwiecień 2013

  • Napisane 16 kwietnia 2013 o 10:48

Dziś zgodnie z obietnicą kolejna aktualizacja włosów.

Od marca wzięłam się za intensywne nawilżanie końcówek, a od początku kwietnia dodatkowo postanowiłam zawalczyć o szybszy przyrost włosów.

Od 12 marca do 12 kwietnia głównie używałam swoich ulubionych kosmetyków.

Pozostałe odłożyłam w kąt.

SZAMPONY

  • używałam co drugi dzień szamponu BD – nakładałam go głównie na skalp, a włosy myłam odżywką Syoss,
  • raz w tygodniu używałam szamponu z SLS Ziai.

OLEJE

  • przed każdym myciem olejowałam włosy – na przemian różnymi olejkami: rycynowy, Amla, Vatica kokosowy, migdałowy, łopianowy z papryką, krem BD i oliwkę BD.

MASKI/ODŻYWKI

  • jako drugiego O po myciu najczęściej nakładałam maski: Bingo, Kallos,
  • włosy na koniec spłukuję zimną lub letnią wodą.

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny.

WCIERKI

  • w celu przyspieszenia porostu na przemian wcierałam w skalp wcierki: Jantar i Kuracja rzepa.

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK

  • w końcówki najczęściej wcieram olej rycynowy albo migdałowy,
  • czasem też Jedwab Chi i oliwkę BD.

STYLIZATORY

  • do ujarzmienia moich loków i utrzymania ich jak najdłużej w skręcie zwykle stosuję żel z czarną rzepą lub odżywkę do loków Tara Smith.

 

Ciągle odwlekałam ugotowanie żelu lnianego, aż w końcu kupiłam siemię i w najbliższym czasie postaram się Wam pokazać jak się u mnie sprawdził.

W tym miesiącu podcięłam włosy tylko ok. 0,5-1cm.

Przez rok używałam nożyczek do włosów z Rossmana, ale oczywiście bardzo szybko się one stępiły. Miesiąc temu kupiłam nożyczki w internetowym sklepie fryzjerskim. Akurat trafiłam na promocję i mój model kosztował 45 zł, przeceniony z 60 zł. Do samodzielnego podcinania włosów najlepiej wybrać mały rozmiar nożyczek 5.0 – 5.5 – ja wybrałam 5.0.

W tej cenie nie da się kupić profesjonalnych nożyczek do włosów, ale te powinny spokojnie się sprawdzić na moje własne potrzeby. Grunt, że są bardzo ostre i posiadają precyzyjny szlif.

Stan obecny moich włosów.

Włosy w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Widzicie poprawę w ich stanie albo zmianę w długości? Mnie się wydaje, że minimalnie podrosły, ale to może być też wina słabszego skrętu na zdjęciu z kwietnia.

Na koniec jeszcze moja wymarzona długość włosów.

A Wasze włosy jak się zmieniły w ciągu ostatniego miesiąca?

Pozdrawiam :)

 

Jak walczę ze MEGA SUCHYMI końcówkami?

  • Napisane 14 kwietnia 2013 o 10:33

Suche końcówki włosów są bardzo podatne na łamanie i rozdwajanie się.

Trzeba dbać o dostatnie ich nawilżenie.

 

Nigdy nie potrafiłam przekroczyć długości włosów do ramion właśnie przez suche końcówki, o które nie dbałam jak należy. Używałam tylko nawilżającego szamponu, który zachwalały reklamy. Taki szampon tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na włosy, ponieważ mamy go za krótko na głowie. Ponadto większość szamponów zawiera środki myjące, które mają destruktywny wpływ na włos.

Źródło: fryzuranadzic.pl

Moje dbanie o suche końce wygląda obecnie tak:

MYCIE-metoda OMO

O - prawie przed każdym myciem olejuję włosy na całą noc lub na 5-6h w ciągu dnia, w inne dni nakładam maskę pod czepek na kilka h,

Mszampon z SLS nakładam tylko na skórę głowy raz w tygodniu, a resztę włosów myję odżywką – najlepsze są takie o rzadkiej konsystencji i ubogim składzie, bo i tak długo ich na włosach nie trzymamy; w inne dni myję włosy szamponem dla dzieci – najczęściej BD,

Onastępnie nakładam na włosy odżywkę z bogatym składem – najlepsze są dla mnie takie z proteinami np. Kallos Latte lub z masłem shea np. Bingo. Odżywkę nakładam tylko na włosy od ucha aż po same końce i trzymam ją ok. 10min.,

  • po zmyciu odżywki od czasu do czasu staram się zrobić płukankę nabłyszczającą np. z żelatyną albo z octem jabłkowym,
  • mokre włosy zawijam w bawełnianą tkaninę, nigdy nie używam suszarki.

    ODŻYWIANIE

  • w końcówki wcieram 1-2 krople olejku (najczęściej rycynowy albo migdałowy) lub jedwab Chi,
  • resztę włosów nawilżam odżywką z miodem i cytryną z Joanny lub serum na końcówki również Joanny.

    SUSZENIE

  • jestem posiadaczką kręconych włosów, dlatego czeszę je na mokro najczęściej palcami, a czasem grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami,
  • zwykle myję włosy wieczorem, więc zwijam je w koczek ślimaczek i rano budzę się z wilgotnymi jeszcze falo – lokami,
  • gdy myję włosy rano, zostawiam je rozpuszczone do wyschnięcia.

 

Przy tak suchych włosach, jak moje można też po myciu używać jako odżywki bez spłukiwania tej pierwotnie przeznaczonej do spłukiwania. Moje włosy szybko wchłaniają wszystkie „nawilżacze” i ciągle proszą o więcej.

Dopiero po zmianie pielęgnacji odkryłam, że moje włosy rosną i to w dodatku wcale nie tak wolno. Końcówki obcinam średnio 1cm miesięcznie, a mimo to długości włosów ciągle przybywa.

Źródło: www.stylistka.pl

W piątek skuszona promocją w Carrefourze kupiłam odżywki Schauma: do włosów suchych i zniszczonych oraz do włosów łamliwych i rozdwajających się. Obie kosztowały po 4,99zł za sztukę.

W niedługim czasie pewnie pojawi się na blogu ich recenzja.

A Wy używałyście już tych odżywek Schaumy?

Pozdrawiam :)