Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'laminowanie żelatyną'.
Wyświetlam 1 notkę

Jak zmieniły się moje włosy w 2 lata + włosowa aktualizacja – czerwiec 2013

  • Napisane 12 czerwca 2013 o 11:51

Podsumowanie miesięcznej pielęgnacji włosów.

Od 13 maja do 11 czerwca:

  • olejowałam włosy przed każdym myciem,
  • raz w tygodniu nakładałam na włosy maskę intensywnie nawilżającą,
  • myłam włosy, co dwa dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s oraz zabezpieczanie końcówek olejami lub jedwabiem,
  • podcięłam końcówki o 3cm,
  • raz w miesiącu laminowałam włosy żelatyną – o laminowaniu pisałam tutaj (efekt zobaczycie poniżej).

Nie udało mi się zrealizować celu: – płukanka raz w tygodniu.

Ten miesiąc dedykowałam głównie olejom. Zależało mi na intensywnym nawilżeniu włosów.

SZAMPONY

  • używałam co drugi dzień szamponu BD,
  • raz w tygodniu używałam szamponu z SLS Ziai lub Green Pharmacy z żeń szeniem,

OLEJE

  • Amla,
  • Vatica kokosowy,
  • migdałowy,
  • oliwka BD.

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu najczęściej nakładałam maskę Bingo i odżywkę z jedwabiem Isana,
  • jako intensywnie nawilżającej maski nakładałam Wax Revitale (wkrótce jej recenzja) oraz domowe maski.

 

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny,
  • Isana do zniszczonych w sprayu.

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK

  • w końcówki najczęściej wcierałam olej migdałowy,
  • czasem też Jedwab Chi i oliwkę BD.

Cele na najbliższy miesiąc:

  • olejowanie min. 3 razy w tygodniu,
  • co najmniej raz w tygodniu intensywnie nawilżająca maska,
  • co najmniej raz w tygodniu płukanka,
  • laminowanie włosów żelatyną raz na 3 tygodnie,
  • przez 3 tygodnie wcierka Jantar.

Włosy po laminowaniu żelatyną:

Włosy z 11 czerwca po podcięciu 3cm końcówek:

Włosy w porównaniu z poprzednim miesiącem:

I na koniec moje ulubione (bo najbardziej spektakularne) porównanie roczne.

Włosy 2011-2012-2013:

Pod wpisem na temat podcinania końcówek (znajdziecie go TU ) otrzymywałam komentarze, w których dziewczyny sugerowały mi, że podcinam za często końcówki i powinnam robić to rzadziej, bo inaczej włosów nie zapuszczę.

Otóż, jak już pisałam w poprzedniej aktualizacji – tutaj , sporą część włosów mam zniszczoną i chcę się tych zniszczeń pozbyć jak najszybciej, ale stopniowo.

Podcinam włosy od dwóch lat średnio 0,5-1cm miesięcznie, a mimo to powyższe zdjęcia są dowodem na to, że długości włosów przybywa.

Gdybym podcinała włosy 1cm na 3 mies. tak, jak sugerują co niektórzy pewnie nigdy bym się nie pozbyła zniszczonych włosów, a tak pozostało mi jeszcze do ścięcia ok. 6cm.

Na moich włosach zaobserwowałam w tym miesiącu kilka rozdwojonych końcówek i niestety sporo miejsc, w których włosy się łamały, dlatego zmuszona byłam podciąć je o 3cm, a nie jak planowałam o 1cm. Mam nadzieję, że tym razem nie będą się rozdwajać ani łamać przez najbliższe 2 miesiące.

Jak się mają Wasze włosy? Planujecie dla nich jakąś kurację?

Pozdrawiam :)