Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'czwartek o odżywianiu'.
Wyświetlam 1 - 7 z 7 notek

Jedz ZIEMNIAKI i CHUDNIJ!

  • Napisane 10 października 2013 o 16:15

Bandura, kompera, pyra, grula, bulwa, perka, rzepa, a może kartofel? Po Polsku po prostu ZIEMNIAK

Ziemniak (Solanum tuberosum) to bulwa jednorocznej rośliny psiankowatej, powszechnie uprawianej w klimacie umiarkowanym. Mogą być kuliste, owalne, wydłużone lub spłaszczone. Skórka bywa barwy jasno-szarej, żółtej, czerwonej lub fioletowej w różnych odcieniach. Wyróżnia się odmiany skrobiowe, spożywcze, pastewne i przemysłowe (z nich produkuje się spirytus, mączkę ziemniaczaną i krochmal).”

ZIEMNIAKI

  • choć bogate w węglowodany – są lekkostrawne i niskokaloryczne – 100 gram to zaledwie około 80 kcal;
  • odmiany o żółtym miąższu posiadają sporo betakarotenu – roślinnej postaci witaminy A, która pozytywnie wpływa na kondycję narządu wzroku – zapobiega zmianom w rogówce, kurzej ślepocie i nadmiernemu złuszczaniu się nabłonka. Witamina A jest odpowiedzialna za stan skóry i błon śluzowych w organizmie. Nadaje cerze zdrowy wygląd, sprężystość i zapobiega wysuszeniu;
  • są bardzo zasobne w witaminę C. Jeden średni kartofel zawiera jej około 18mg, co stanowi ponad 30% pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na witaminę C. Przy czym najwięcej tej witaminy posiadają ziemniaki młode;
  • są również źródłem witamin z grupy B: B1, B2, B6, kwasu foliowego oraz witaminy K;
  • skarbnicą składników mineralnych w tym głównie potasu, który pomaga zrównoważyć nadmiar sodu pochodzącego z soli kuchennej – najczęściej dodawanej do smaku przy gotowaniu ziemniaków. Poprawia pracę nerek, zapobiega nadciśnieniu, udarom i zawałom serca oraz niweluje uczucie ciężkości nóg, zmniejsza obrzęki i opuchliznę;
  • jest w nich także sporo magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, jodu, cynku. Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie;
  • zawierają także sporo błonnika pokarmowego regulującego procesy trawienne. Dwa średnie ziemniaki (130 g) dostarczają ok. 2 g włókna pokarmowego. Błonnik nie tylko pomaga w walce z zaparciami ale także obniżać stężenie cholesterolu;
  • leczniczo wpływają na układ pokarmowy – łagodzą niestrawności, dolegliwości z powodu wrzodów żołądka oraz pomagają w walce z obstrukcjami;
  • oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii i sprzyjają prawidłowemu obiegowi wody w organizmie;
  • spożycie gotowanych ziemniaków poleca się osobom w okresie rekonwalescencji, a nawet niemowlętom – taki posiłek nie obciąża żołądka i jest źródłem szybko przyswajalnej energii w postaci skrobi;
  • obecna w nich tomatyna działa hamująco i niszcząco w stosunku do niektórych grzybów i bakterii. Przeciwdziała również rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, co jest działaniem bardzo pożądanym w leczeniu alergii;
  • inhalacjami z oparów ulatniających się podczas gotowania ziemniaków leczy się nieżyt górnych dróg oddechowych.
  • zawartość białka w suchej masie ziemniaka jest podobna jak w zbożach, a w porównaniu z innymi bulwami i korzeniami jest bardzo wysoka.
  • same w sobie są beztłuszczowe a co za tym idzie wolne od nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie zawierają również cholesterolu.

Medycyna ludowa zaleca picie soku ze świeżych ziemniaków, jako środka wspomagającego podczas leczenia chorób układu pokarmowego – głównie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Ziemniaki można przygotować na kilka sposobów, każdy z nich ma inny wpływ na ich wartość odżywczą:

  • Gotowanie. To najpopularniejsza metoda obróbki termicznej ziemniaków. Przyczynia się ona jednak do znacznych strat witaminy C, zwłaszcza jeśli ziemniaki przed gotowaniem zostaną obrane.
  • Smażenie. Stosowane jest podczas przygotowywania frytek. W tym celu ziemniaki smaży się w oleju o temperaturze 140- 180 st. Podczas tego procesu ziemniaki absorbują spore ilości tłuszczu. Następują także znaczne straty składników mineralnych i witaminy C.
  • Pieczenie. Ubytek witaminy C podczas pieczenia jest największe spośród wymienionych rodzajów obróbki termicznej ziemniaków ze względu na najwyższą temperaturę. Jednak straty innych witamin oraz składników mineralnych podczas pieczenia są najmniejsze.

Jak gotować ziemniaki?

- najwięcej wartości kryje się tuż pod skórką, dlatego najlepiej bulwy gotować bez obierania, po uprzednim dokładnym wyszorowaniu szczoteczką,

- ziemniaki poleca się gotować zalewając je gorącą wodą; gotowane w kawałkach i od zimnej wody tracą wiele składników odżywczych, bowiem przenikają one do roztworu,

- najmniej strat składników odżywczych ma miejsce podczas gotowania na parze oraz pieczeniu w folii,

- warto pamiętać, aby po ugotowaniu zawsze odstawić ziemniaki na kilka minut bez przykrycia w celu odparowania. Wówczas ulotnią się z nich wszelkie nieprzyjemne zapachy.

 

MIT:  „ziemniaki tuczą”.

FAKT: tuczyć mogą zjadane w nadmiarze, podobnie jak tuczyć może ryż czy kasza, kiedy będziemy się nimi objadać. Same w sobie jednak ziemniaki są dość niskokaloryczne, ale wbrew temu, co wielu sądzi – nie są niskowartościowe.

Kaloryczność ziemniaków szczególnie wzrasta natomiast po dodaniu do nich masła, śmietany, po polaniu tłustym sosem lub smażeniu.

 

Ciekawostki:

- 100g surowych ziemniaków dostarcza jedynie 15 – 18g węglowodanów, a więc 4 – 5 razy mniej niż 100g kaszy czy ryżu.

- zjedzenie 240kcal gotowanych ziemniaków syci nas trzy razy bardziej niż zjedzenie 240kcal białego pieczywa, tzn. że po ziemniakach później poczujemy się głodni.

 

Podsumowując – powody, dla których WARTO JEŚĆ ZIEMNIAKI:

  1. Zawierają witaminy i składniki mineralne.
  2. Są niskokaloryczne.
  3. Sycą nas na dłużej niż kasza, makaron czy też białe pieczywo.
  4. Pozytywnie wpływają na równowagę kwasowo – zasadową.
  5. Są tanie.

Stanisław Jachowicz, znany polski bajkopisarz i pedagog zarazem, napisał kiedyś: „cudze chwalicie, a swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Stwierdzenie to idealnie pasuje do naszego podejścia do ziemniaków, których jadamy z roku na rok coraz mniej, coraz chętniej sięgając po ryż, makaron, kasze w niesłusznym przekonaniu, że dokonujemy lepszych wyborów.

 

Jak często jecie ziemniaki? Uważacie, że od nich się tyje?

Pozdrawiam :)

 

BRZOSKWINIA – smaczny i zdrowy wakacyjny owoc!

  • Napisane 11 lipca 2013 o 11:06

Tego lata moim najlepszym owocowym przysmakiem stały się brzoskwinie. A jak czymś się tak zajadam to nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła właściwości mojego przysmaku. Oczywiście swoją zdobytą wiedzą podzielę się z Wami.

Wszystko o brzoskwiniach

  • To idealny owoc na upalne dni – jest soczysty i pachnący.
  • Brzoskwinie mogą mieć kolor żółty, czerwony lub zielony. Na ogół im jaśniejsza skórka, tym słodszy owoc.
  • Kolebką uprawiania drzew brzoskwiniowych są Chiny.
  • Uprawiana jest we Francji, Hiszpanii, Grecji, Australii, Chinach, USA, Ameryce Południowej i Afryce Południowej.
  • Średnia brzoskwinia waży 100g – bez pestki ok. 85g i ma ok. 40 kcal (100g = 46 kcal).
  • Zawierają witaminy A, B1, B2, B3, B6, C, PP, magnez, fosfor, potas, kwas foliowy, wapń i niacytynę.
  • Najwięcej witamin jest pod skórką, dlatego najlepiej jeść je ze skórką.
  • Zawierają również beta karoten, dzięki czemu skóra uzyskuje piękny opalony wygląd.
  • Poprawiają kondycję skóry. Brzoskwinie posiadają właściwości tonizujące i odświeżające. Zawierają również karotenoidy, które mają właściwości odmładzające.

Co jakiś czas warto zrobić sobie maseczkę z tego owocu. Wykonanie jej jest bardzo proste: umyty owoc obieramy ze skórki, rozgniatamy i pokrywamy nim skórę twarzy i szyi. Po 20 minutach zmywamy.

  • Wzmacniają naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV.
  • Witaminy z grupy B działają kojąco i relaksująco na nasz organizm.
  • Niacytyna zapewnia produkcję serotoniny – hormonu szczęścia. Łagodzi stresy i poprawia nastrój. Jej niedobory powodują znużenie i nerwowość.
  • Przeciwdziałają bezsenności.
  • Pomaga w odchudzaniu!!! Przyspiesza metabolizm szczególnie w tłustej diecie. Pobudza soki trawienne.
  • Bogata jest w błonnik. Zapobiega zaparciom.
  • Ma właściwości oczyszczające.
  • Zapobiega anemii – pobudzają produkcję czerwonych krwinek.
  • Zapobiega osteoporozie. Posiada bor podnoszący poziom estrogenu – jest zbawienna dla kości.
  • Pomagają osobom, które mają problem z oddawaniem moczu – mają zasadotwórcze i moczopędne właściwości.
  • Oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Polecane chorym na reumatyzm i nerki.
  • Ekstrakt z brzoskwiń zwalcza komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych komórek.
  • Nie zawierają sodu i tłuszczu, a więc warto je polecić osobom z nadciśnieniem i podwyższonym stężeniem cholesterolu.
  • Przyczyniają się do utrzymania w organizmie równowagi kwasowo-zasadowej, dzięki zawartym w owocu kwasom organicznym.
  • Jadanie ich nawet w sporych ilościach nie jest szkodliwe, dlatego są cenne dla dzieci, ludzi starszych i chorych.
  • Nadaje się do wielu dań i wypieków.
  • Można z nich robić: dżemy, galaretki, konfitury, soki, kompoty, likiery.
  • Idealne jako dodatek do ciast, deserów, lodów, sałatek owocowych.

Trochę się nazbierało tych cennych właściwości brzoskwiń, dlatego póki mamy ich w sklepach pod dostatkiem za rozsądną cenę to jedzmy je do woli :)

Też lubicie brzoskwinie? Jak często je jecie?

Pozdrawiam :)

 

Ekspresowe knedle z owocami (bez ziemniaków)!

  • Napisane 13 czerwca 2013 o 16:08

Wiosna i lato kojarzą się większości z nas z sezonowymi owocami. Truskawki, śliwki, wiśnie, czereśnie – smakują najlepiej solo, ale mogą również posłużyć nam jako zdrowy dodatek do obiadu czy deseru.

Tradycyjne knedle z ziemniaków bez wątpienia bardzo smakują miłośnikom dań jarskich, jednak rzadko je robimy bo są bardzo czasochłonne.

Dzisiaj mam dla Was propozycję knedli, do których przyrządzenia nie są potrzebne ziemniaki :)

Te EKSPRESOWE knedle zrobisz w 20-30 min. Do tego są bardzo smaczne :)

KNEDLE Z TRUSKAWKAMI

Składniki (na 2 porcje):

  • 25 dag mąki pszennej,
  • 3 łyżki świeżego masła,
  • 3 żółtka,
  • 12 dag tartej bułki,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 50 dag truskawek,
  • szczypta soli.

Przygotowanie:

Żółtka utrzeć z masłem na gładką puszystą masę, dodać bułkę tartą, mleko, sól i przesianą mąkę. Utrzeć gładkie ciasto i odstawić na 10 min w chłodne miejsce.

Przygotować truskawki.

Z ciasta formować placuszki, kłaść na nich owoce i formować kulki.

Knedle wrzucać na osolony wrzątek i gotować 2 min od wypłynięcia.

Ugotowane knedle można podawać polane: masłem, śmietaną, podsmażonymi owocami, galaretką lub posypane cukrem i cynamonem.

Te knedle można przyrządzać z różnymi owocami. Mi chyba najlepiej smakują ze śliwkami :)

 

Lubicie knedle? Z jakimi owocami Wam najlepiej smakują?

Pozdrawiam :)

Jedzenie kolacji przed 18:00 to MIT

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 11:40

Już pisałam na blogu o idealnym śniadaniu tutaj i o tym, co można jeść na obiad TU i TU. Pora napisać kilka słów na temat jedzenia kolacji.

Rezygnacja z kolacji lub zbyt wczesne jej spożywanie utrudnia odchudzanie!!!

Co się dzieje, gdy nie jemy kolacji lub jemy ją zbyt wcześnie np. przed 18:00?

  • Spowalnia nasz metabolizm.
  • Mamy większą ochotę na podjadanie późnym wieczorem.
  • Szybciej czujemy zmęczenie.
  • Budzimy się w nocy z powodu uczucia głodu.
  • Rano jesteśmy rozdrażnieni i niewyspani.
  • Zjedzone rano śniadanie jest wolniej trawione.
  • Jeśli unikamy kolacji zwłaszcza po treningu zostaje zaburzona nasza równowaga w organizmie – nie zostają uzupełnione składniki energetyczne, budulcowe, funkcjonalne oraz woda i elektrolity.

UWAGA!!!

Jedzenie na kolację samych owoców to też BŁĄD. Owoce pobudzają apetyt, są szybko trawione i niedługo po ich zjedzeniu czujemy głód.

ZALETY spożywania kolacji 2-3 godziny przed snem:

  • 2-3 godziny zupełnie wystarczą, żeby strawić lekką kolację.
  • Podkręcamy tempo metabolizmu.
  • Tracimy ochotę na podjadanie przed snem.
  • Nasz sen będzie spokojny.
  • Rano obudzimy się wypoczęci.
  • Zjedzone rano śniadanie będzie szybciej strawione.

Czego nie jeść na kolację?

  • Unikajmy potraw smażonych.
  • Zrezygnujmy z dań z dużą zawartością tłuszczu i błonnika np. kasza z sosem, sałatka jarzynowa z majonezem – te dania trawimy nawet 4-5 godzin.
  • Obfita kolacja utrudnia sen, ponieważ organizm cały czas intensywnie pracuje żeby ją strawić.
  • Nie jedzmy na kolację: słodyczy, białego pieczywa, makaronów, ryżu, ziemniaków.

Co jeść na kolację?

  • Prawidłowo skomponowana kolacja zawiera: 70% białka i 30% węglowodanów pochodzących z warzyw.
  • Spożywanie pełnowartościowych białek (np. nabiał, ryby) przyspiesza metabolizm, ponieważ do ich spalenia potrzeba sporo energii.
  • Powinna być lekkostrawna i nie obfita.
  • Gdy chcemy zjeść kolację na ciepło powinna być ona gotowana, a nie smażona.
  • Można spożywać niewielkie ilości lekkostrawnego tłuszczu np. olej w sałatce.
  • Wskazane produkty: chudy twaróg, pierś z kurczaka, ryby, jajka i do tego odrobina surowych lub gotowanych warzyw.
  • Do kolacji możemy też zjeść np. 1 kromkę pieczywa pełnoziarnistego.

Przykładowe pomysły na zdrową kolację:

  • 100g twarogu + marchewka starta z jabłkiem,
  • 150g gotowanej ryby + 50g warzyw z patelni,
  • szklanka kefiru z rzodkiewką + kromka chleba pełnoziarnistego,
  • mieszanka gotowanych warzyw + pierś z kurczaka.

 

A Wy, o której godzinie spożywacie kolację? Co najczęściej jecie wieczorem?

Pozdrawiam :)

Obiad = sałatka z ŁOSOSIEM

  • Napisane 30 maja 2013 o 13:54

Sałatka zamiast obiadu to świetna opcja dla osób na diecie. Jednak takie dietetyczne sałatki zwykle są za mało pożywne i za mało sycące.

Mam dla Was propozycję sałatki, która jest bardzo zdrowa, pożywna, szybko syci, szybko się ją przyrządza i dzięki temu idealnie nadaje się zamiast obiadu.

To przepis mojego męża i on ją zawsze robi, a zajmuje mu to ok. 20-30min.

SAŁATKA Z ŁOSOSIEM

Składniki:

  • Główka kapusty pekińskiej
  • 200g wędzonego łososia
  • 200g sera feta
  • Kilka plastrów salami (można zastąpić je np. szynką albo pominąć)
  • Zielone oliwki ok. 15-20 sztuk (mogą być też czarne)
  • 2 krótkie świeże ogórki (można pominąć)
  • Jogurt naturalny
  • 1-2 łyżki majonezu
  • Przyprawy: oregano, czosnek, bazylia, pieprz, sól

Przygotowanie:

Wszystkie składniki pokroić.

Sos:

Wymieszać jogurt z majonezem, dodać przyprawy do smaku. Sos powinien mieć wyrazisty smak.

Przygotowana z tych składników sałatka wystarcza nam na 2 obiady. Ostatnio jedliśmy ją z frytkami z piekarnika, ale spokojnie można się nią najeść bez dodatków.

Gotowa sałatka u mnie prezentuje się tak:

Co myślicie o takim pomyśle na obiad?

Pozdrawiam :)

BŁĘDY w ODCHUDZANIU

  • Napisane 27 maja 2013 o 18:03

Dawno nie pisałam, bo ostatnio mam pełno spraw na głowie, ale ten tydzień ze względu na Boże Ciało powinien być nieco luźniejszy :)

Dziś postanowiłam Wam napisać o najczęściej popełnianych błędach w odchudzaniu. Wiem, że taki temat na wielu portalach był już poruszany nie jeden raz, ale skoro piszę na blogu też o dietach myślę, że warto żebym zamieściła tutaj taki temat.

Ten wpis planowałam na czwartek, ale niestety nie udało mi się go zamieścić. Dlatego wyobraźcie sobie, że dziś u mnie na blogu czwartek i ta notka będzie z cyklu „Czwartek o odżywianiu” :)

Źródło: blogi.newsweek.pl

BŁĘDY W ODCHUDZANIU

  1. Brak planu – to najczęstszy błąd! Wiele osób postanawia, że od jutra się odchudza, ale nie planuje, co i jak. Warto przed rozpoczęciem diety udać się do specjalisty i skonsultować z nim swój problem z wagą. Wiadomo, że nie każdego stać na taką wizytę, albo po prostu nie ma na nią ochoty. Wtedy należy samemu zaplanować zasady diety.
  2. Nierealny cel – kolejny często popełniany błąd. Każdy chce schudnąć szybko i skutecznie, ale tak się często nie da. Nierealny cel szybko zniechęca, za to realny mobilizuje i daje motywację. Fizycznie możliwe jest zgubienie w tydzień przykładowo 5kg, ale zdrowiej będzie jeśli te 5kg zgubimy w 2-3 tygodnie.
  3. Zbyt radykalna dieta – gdy zaczniemy odchudzanie od 500kcal dziennie to organizm szybko przyzwyczai się do mniejszej ilości dostarczanej energii i po kilku tygodniach będziemy wolniej chudnąć, a po takiej diecie powrót do normalnego odżywiania gwarantuje efekt jo-jo. Ponad to na ubogiej diecie cierpi nasza uroda i zdrowie.
  4. Monotonna dieta – dieta oparta na kilku składnikach, a czasem nawet na jednym nie dostarcza do organizmu wielu składników odpowiedzialnych m. in. za metabolizm cukrów, tłuszczu czy budowę mięśni, przez co nasze odchudzanie jest mniej efektywne, a ciało traci jędrność. Często w dietach odchudzających brakuje niezbędnych olei, ziaren, warzyw.
  5. Stosowanie suplementów diety – wielu naukowców potwierdza fakt, że one nie działają. To naciąganie klienta! Bez odpowiedniej diety i aktywności fizycznej nie schudniemy.
  6. Podjadanie między posiłkami – zdarza się to prawie każdemu. Planując dietę lepiej uwzględnijmy w niej małe zdrowe przekąski, za to możemy zmniejszyć nieco porcję obiadu czy kolacji.
  7. Zbyt długie przerwy między posiłkami – będąc na diecie lepiej zaplanować więcej mniejszych posiłków niż np. 3 duże. Jedzenie co 2-3 godziny zapobiega podjadaniu. W swojej pracy spotykam się często z tym, że odchudzający się jedzą 2 razy dziennie i są przekonani, że to jest dla nich najlepsze.
  8. Unikanie śniadania – bardzo powszechny błąd nie tylko osób na diecie odchudzającej. Nie jedzenie śniadania sprawia, że jemy więcej w ciągu dnia, gorzej się czujemy i rozleniwiamy nasz metabolizm. Pomysł na zdrowe lekkie śniadanie odchudzające znajdziecie TU.
  9. Ograniczanie napojów – to prawda, że słodkie soki czy napoje gazowane tuczą, ale unikanie picia powoduje, że więcej jemy, w dodatku może się przyczynić do odwodnienia organizmu, które powoduje bóle głowy, zmęczenie, a takie samopoczucie jeszcze bardziej zniechęca do bycia na diecie. Należy wypijać w ciągu dnia ok. 2 litrów płynów np. zielona herbata, woda mineralna, soki warzywne. O tym ile pić wody pisałam tutaj.
  10. Picie zbyt dużo „na raz” – lepiej pić częściej a w mniejszych ilościach. Wypicie duszkiem 1l wody nie nawodni odpowiednio organizmu.
  11. Brak aktywności fizycznej – sama dieta odchudza, ale w połączeniu ze sportem działa lepiej. W dodatku sport zajmuje nam wolny czas i nie myślimy wtedy o jedzeniu.
  12. Jedzenie produktów light – wiele osób wierzy, że takie jedzenie jest zdrowsze i gwarantuje spadek wagi. Niekoniecznie, bo często w takich produktach obniżona jest np. zawartość cukru, ale za to podwyższona zawartość tłuszczu. Warto więc przy zakupie takich produktów uważnie czytać etykiety.
  13. Częste ważenie się – to może mobilizować, ale również demotywować. Waga w ciągu dnia może wahać się 1-2kg. Poza tym w czasie odchudzania – zwłaszcza gdy ćwiczymy – waga może ani drgnąć za to ubywają nam centymetry w talii, biodrach. Bardzo często to obserwuję u swoich klientek: tracą tylko 1kg tygodniowo, a w talii ubywa im 6-10cm, w biodrach 2-3cm itd.
  14. Używamy genów, jako wymówki – to prawda, że niektórzy mają wrodzony spowolniony metabolizm, ale nie oszukujmy siebie samych! Siedzenie przed TV i objadanie się to nie geny. Jeżeli mimo starań nie udaje nam się schudnąć trzeba udać się do specjalisty, zrobić badania i szukać odpowiedniej dla siebie indywidualnej diety.
  15. Tłumaczenie swojej nadwagi „wiekiem” – z wiekiem nasz metabolizm spowalnia i coraz trudniej jest nam schudnąć, jednak nie należy od razu się poddawać. Wystarczy trochę chęci i wysiłku, a na pewno uda się zgubić zbędne kilogramy.

Źródło: w-spódnicy.ofemin.pl

O czymś zapomniałam? Piszcie w komentarzach, jakie Wam zdarza się popełniać błędy będąc na diecie.

Pozdrawiam :)

 

Skuteczna Dieta GARŚCIOWA

  • Napisane 18 kwietnia 2013 o 14:29

DIETA GARŚCIOWA

Źródło: www.ilewazy.pl

Dieta indywidualna, o której ostatnio pisałam tutaj to świetny sposób na zrzucenie zbędnych kg i osiągnięcie wymarzonej masy ciała.

Drugą równie skuteczną, ale za to przynoszącą szybsze efekty jest dieta garściowa.

 

Zasady:

  • polega na jedzeniu 5-6 posiłków dziennie w odstępach 2-3 godzinnych,
  • posiłki w tej diecie powinny być pełnowartościowe: warzywa, pełne ziarna, bogate białko,
  • należy unikać: smażonych potraw, słodyczy, wysoko przetworzonych węglowodanów, soli,
  • należy pić dużo wody niegazownej,
  • objętość posiłków = garść = szklanka = 250 ml/g.

 

Na tej diecie można schudnąć ok. 5 kg miesięcznie.

Źródło: lionfitness.pl

Zalety:

  • jemy kilka małych posiłków, przez co nie czujemy się głodni,
  • składa się głównie ze zdrowych produktów,
  • małe a częste porcje nie rozpychają żołądka, więc nawet w trakcie „ataku obżarstwa” nie jesteśmy w stanie zjeść bardzo dużo,
  • częste pożywne posiłki nie spowalniają przemiany materii,
  • kilogramy na tej diecie systematycznie spadają.

 

Wady:

  • wymaga spożywania określonych produktów w określonych porcjach – nie ma tu takiej dowolności, jak w diecie indywidualnej,
  • konieczne jest jedzenie w odstępach 2-3 godzinnych,
  • wymaga zdyscyplinowania.

 

Przykładowe menu:

Śniadanie:

- 200g twarogu + kilka rodzynek i otrąb pszennych.

II śniadanie:

- średniej wielkości banan

Obiad:

- 250g tuńczyka z brązowym ryżem i warzywami.

Podwieczorek:

- szklanka soku marchwiowego.

Kolacja:

- 250 g sałatki z kurczakiem.

Źródło: www.macierzynstwo.inspirander.pl

Słyszałyście o tej diecie? A może ją stosowałyście?

Pozdrawiam :)