Aktualnie przeglądasz kategorię Tematy WŁOSOWE
Wyświetlam 1 - 10 z 18 notek

Tanio a dobrze – pielęgnacja włosów dzięki Rossmann

  • Napisane 24 listopada 2013 o 21:16

W dzisiejszym wpisie opiszę Wam kilka moich włosowych perełek z Rossmanna.

1. Olejowanie – oliwka Babydream fur Mama

Oliwka zawiera olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E, nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów.

• Dobrze rozprowadza się na włosach.

• Nawilża i odżywia włosy.

• Ładnie pachnie.

Cena: ok. 10zł za 250ml.

2. Mycie – żel do mycia Babydream Kopf-bis-Fuss

Uniwersalny płyn do mycia ciała i włosów. Ma prosty skład. Zawiera rumianek i pantenol. Bez barwników, ma delikatny zapach, bez zawartości oleju mineralnego.

• Posiada wygodną pompkę.

• Idealny do codziennego mycia.

• Neutralny zapach.

Cena: ok. 9zł za 500ml.

3. Odżywianie – odżywka do spłukiwania Isana Hair Feuchtigkeits Spulung (Odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych)

Z kompleksem nawilżającym, nie zawiera silikonów i parabenów. Wzbogacona wartościowym wyciągiem z bawełny zapewnia włosom suchym i zniszczonym odpowiednią dawkę wilgoci i pomaga w utrzymaniu ich poziomu wilgotności.

• Intensywnie nawilża.

• Nadaje połysk.

• Cudownie pachnie.

Cena: ok. 6zł za 300ml.

4. Zabezpieczanie – odżywka w sprayu Isana Hair Express Spulung Oil-Care (Odżywka do włosów suchych i z rozdwajającymi się końcówkami)

Dwufazowa formuła. Ważnie dla mnie jest to, że zawiera olejek arganowy i masło shea (niestety te oba składniki nieco dalej w składzie) oraz silikony.

• Nie obciąża włosów.

• Zabezpiecza końcówki.

• Ładnie pachnie.

• Wygodna aplikacja.

Cena: ok. 8zł za 200ml.

Macie jakieś swoje perełki do pielęgnacji włosów od Rossmanna?

Pozdrawiam :)

Zdrowa stylizacja LOKÓW i FAL

  • Napisane 12 listopada 2013 o 13:32

Najczęściej włosy kręcone lub falowane mają tendencję do wysuszenia, łamania się i niszczenia.

Takie włosy prezentują się ładnie tylko wtedy, gdy odpowiednio o nie dbamy i potrafimy je stylizować.

Fale i loki najtrudniej ułożyć tuż po przebudzeniu, gdy nie mamy czasu na umycie włosów. Wtedy zazwyczaj ratujemy się pianką czy też lakierem, które bardzo niszczą i wysuszają każde włosy.

Jestem posiadaczką loków, dlatego ten problem mnie męczył przez wiele lat, a zwłaszcza teraz, gdy w końcu udało mi się zapuścić włosy. Metodą prób i błędów szukałam stylizatora „idealnego” do moich włosów.

Wreszcie udało się i stąd ten wpis :)

W buteleczce z atomizerem wymieszałam ze sobą trzy produkty, które zdecydowana większość kobiet posiada w domu.

PRZEPIS NA STYLIZATOR

Produkty w proporcjach:

  • Woda – 4,
  • Odżywka bez spłukiwania bez silikonów lub z lekkim silikonem – 3 (u mnie Ziaja do włosów łamliwych),
  • Żel do włosów o najprostszym składzie lub żel lniany – 3 (u mnie żel Bielenda z czarną rzepą).

Przed każdym użyciem dokładnie wstrząsnąć.

 

Dzięki temu stylizatorowi włosy są:

  • ładnie ułożone,
  • odżywione,
  • zabezpieczone,
  • zdyscyplinowane,
  • nawilżone (szczególnie, gdy użyjemy  żelu lnianego).

 

Macie jakieś sprawdzone zdrowe patenty na reanimowanie fal i loków?

Pozdrawiam :)

Olejowe SERUM – cud na włosy!

  • Napisane 27 września 2013 o 16:27

Olejowanie włosów to według mnie najlepszy sposób na poprawę kondycji każdej fryzury.

Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma czas „bawić się” w nakładanie oleju na włosy.

Ja obecnie też mam coraz mniej czasu dla siebie, dlatego trochę poeksperymentowałam i znalazłam świetny sposób olejowania włosów.

Moje OLEJOWE SERUM

Skład:

  • dowolny olej (u mnie kokosowy Vatika),
  • odżywka do włosów bez silikonów (u mnie Joanna z miodem i cytryną),
  • woda.

Wszystkie składniki w tych samych proporcjach mieszamy ze sobą. Najlepiej zrobić to w buteleczce z atomizerem.

Ja wykorzystałam buteleczkę po zużytej odżywce z Avonu.

Takim serum ok. 2-3 h (można wcześniej) przed myciem spryskujemy całe włosy. Po tym czasie myjemy włosy jak zwykle i nakładamy odżywkę.

Po serum moje włosy są:

  • miękkie,
  • nawilżone,
  • odżywione,
  • błyszczące,
  • podatne na układanie.

 

Znacie zabieg olejowania? Stosujecie go na swoje włosy?

Pozdrawiam :)

Tuningowanie masek cz. IV – proteiny

  • Napisane 1 września 2013 o 11:44

Wiemy już, że maski do włosów warto wzbogacać różnymi półproduktami.

Pisałam już o produktach domowych , olejach i płynnych nawilżaczach . Ten wpis poświęcam PROTEINOM.

Źródło: www.bialko.com.pl

Proteiny:

  • Hydrolizowane białka jedwabiu, proszek jedwabny – uzupełnia naturalną strukturę włosów, dzięki czemu nadaje im gęstości, puszystości, miękkości i połysku.
  • Hydrolizowane białka pszenicy, „lifting roślinny”- poprawia strukturę włosów i ułatwia rozczesywanie, działa nawilżająco.
  • Proteiny mleczne – mocno nawilżają i dodają włosom blasku.
  • Owies hydrolizowany – środek kondycjonujący włosy. Proteiny o niskiej masie cząsteczkowej są w stanie penetrować korzeń włosa – wzmacniają go i chronią od wewnątrz.
    Proteiny o wysokiej masie cząsteczkowej mają zdolność pokrywania włosa – są dobrymi substancjami wygładzającymi i ochronnymi.
  • Kolagen – hamuje powstawanie łupieżu; regeneruje włosy od zewnątrz, czyli wpływa na odżywianie cebulek włosa, stymulując je tym do wzrostu. Systematyczne stosowanie kolagenu chroni włosy przed nadmiernym wypadaniem i opóźnia łysienie, sprawiając, że zyskują one na objętości i gęstości.
  • Elastyna – pobudza włos do wzrostu, nadaje miękkości, chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych oraz, jak wykazały liczne badania, wyraźnie powstrzymuje zdolność alkalicznego pęcznienia włosów (rozluźniania struktury włosa tj. w procesie rozjaśniania czy trwałej ondulacji w celu wniknięcia składników do głębszych struktur – to powoduje, że włos staje się matowy, suchy i trudny do rozczesania).
  • Keratyna – podstawowy składnik włosa, regeneruje go i odbudowuje.

 

Źródło: raportysponsorowane.onet.pl

Stosujecie na włosy jakieś proteiny?

Pozdrawiam :)

 

 

Długie kontra krótkie?

  • Napisane 23 sierpnia 2013 o 16:47

Długie włosy są symbolem kobiecości, krótkie mogą być sexy…

Poniżej wklejam Wam po kilka fryzur długich i krótkich.

DŁUGIE

KRÓTKIE

I na koniec jeszcze, jakie cięcie z przodu planuję u siebie w najbliższym czasie.

Może ktoś doradzi, które najlepsze?

Jaką długość włosów Wy preferujecie?

Pozdrawiam :)

Revitale Professional Henna Wax treatment – regenerująca maska do włosów zniszczonych i suchych

  • Napisane 8 lipca 2013 o 14:00

Witam Was serdecznie po mojej dłuższej nieobecności. Miałam mnóstwo spraw na głowie i moja aktywność blogowa ograniczała się jedynie do sprawdzania maili i odpisywanie na nie.

Miło mi, że kilka z Was zauważyło, że mnie nie ma :) Dziękuję, że piszecie i mimo, że blog prowadzę bardzo krótko – dziś dokładnie mijają 3 miesiące – to chcecie żebym czasem coś Wam napisała.

Przede mną jeszcze jedna bardzo ważna „sprawa”, więc pewnie niedługo znów zniknę na jakiś czas, ale nie martwcie się nie przestanę prowadzić bloga :)

A więc do rzeczy :)

Opiszę Wam jedną z nielicznych masek, która świetnie działa na włosach bez żadnych dodatków. Jest to typowo regenerująco – nawilżająca maska, idealna do włosów suchych i zniszczonych, ale również nadaje się do nakładania na włosy „normalne” i przetłuszczające się.

Maska ta nie jest zbyt popularna, bo tak naprawdę ciężko ją zdobyć w Polsce, ale ostatnio coraz częściej pojawia się na allegro i w sklepach internetowych.

Revitale  Professional Henna Wax treatment

Producent nazwał tą maskę: „Odżywczy wosk do włosów i skóry głowy”

Wosk dedykowany jest do intensywnej kuracji włosów zniszczonych.

Obietnice producenta:

  • Przywraca włosom elastyczność, ponieważ wygładza połamane i odstające łuski włosa.
  • Przywraca blask i sprężystość.
  • Nawilża (w szczególności na końcówkach).
  • Nadaje miękkość.
  • Zapobiega plątaniu, puszeniu i nadmiernemu przesuszeniu.
  • Odbudowuje strukturę włosa.
  • Regeneruje skórę głowy i włosy.
  • Pobudza porost włosów.
  • Działa przeciwstarzeniowo i przeciwzapalnie.
  • Regeneruje wnętrze włosów.
  • Uelastycznia skórę.
  • Chroni przed nadmierną utratą wody i promieniowaniem UV.

Maska zawiera składniki naturalne, dzięki czemu polecana jest do skóry wrażliwej.

Receptura wosku oparta na ekstrakcie zarodków pszenicy zwyczajnej.

Skład:

  • Kwasy: oleinowy, linolowy.
  • Karoteny.
  • Witaminy: A, D, B, C.
  • Składniki mineralne.
  • Błonnik.
  • Enzymy.
  • Fosfolipidy (lecytyna).
  • Fitoestrogeny.
  • Zdemineralizowana woda.

Sposób użycia – zalecany przez producenta:

Nakładać na umyte włosy, wcierać w skórę głowy i trzymać pod czepkiem 10-15min.

Stosować co 4-5 dni.

MOJE WRAŻENIA

Obietnice producenta + skład wosku = maska marzenie – takie były moje pierwsze wrażenia :)

Maskę mam już ponad pół roku, więc już zdążyłam się lepiej z nią zapoznać.

Ja maskę nakładałam najczęściej od połowy głowy aż po same końce – uważam, że nie posiada takich składników, które mogłyby przyspieszyć porost moich włosów.

Używam jej raz na 2 tygodnie pod czepek na ok. 1h – według mnie 20min. to absolutne minimum, aby składniki jakiejkolwiek maski zaczęły wnikać we włosy.

Nakładam ją różnie: czasem przed myciem jako pierwsze O, a czasem po umyciu włosów.

ZALETY:

  • Nie wymaga tuningowania.
  • Nie obciąża włosów.
  • Szybko widać efekty – już po pierwszym użyciu.
  • Ładnie pachnie.
  • Wygodne duże opakowanie.
  • Doskonale nawilża moje naprawdę bardzo suche na końcach włosy.
  • Faktycznie po niej włosy aż do następnego mycia są śliskie, błyszczące, nie puszą się i nie plączą.
  • Tania: za 500g maski zapłacimy ok. 8zł + przesyłka.

WADY:

  • Trudno dostępna.

Znacie tę maskę? Skusicie się na jej zakup po mojej recenzji?

Pozdrawiam :)

 

 

 

Żelatyna na włosy

  • Napisane 4 czerwca 2013 o 12:07

W ostatnim czasie sporo było na różnych blogach wpisów na temat laminowania włosów żelatyną. Laminowanie daje naprawdę świetne efekty – o nich za chwilę – jednak żelatynę można stosować na włosy jeszcze na kilka innych sposobów.

SKŁAD I STRUKTURA ŻELATYNY

84-90 % protein białkowych

1-2% soli mineralnych

8-15 % wody

Żelatyna to dobrze przyswajalne białko niestety nie jest ono pełnowartościowe, gdyż zawiera niepełną pulę aminokwasów egzogennych, dlatego gdy chcemy spożywać żelatynę w celu uzupełnienia puli aminokwasów najlepiej dołożyć do niej np. białko jaja, szklankę mleka czy też łyżkę białka serwetkowego.”

 

Żelatyna stosowana wewnętrznie wzmacnia włosy, przyspiesza porost oraz wzmacnia słabe paznokcie.

Taką wewnętrzną kurację można sobie zapodać jedząc niskokaloryczne galaretki albo żelki.

JAK STOSOWAĆ ŻELATYNĘ NA WŁOSACH?

 

  • Laminowanie włosów żelatyną.

Łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/3 szklanki wody, ostudzić. Następnie dodać łyżkę dowolnej sklepowej maski do włosów – u mnie zwykle Kallos Latte. Taką „mieszankę” nałożyć na umyte włosy i potrzymać ją pod foliowym czepkiem ok. 45min. Po tym czasie wystarczy spłukać maskę i osuszyć włosy jak zwykle.

Efekty:

- błyszczące włosy,

- mocno wygładzone,

- domknięte łuski,

- włosy stają się sypkie,

- nie puszą się,

- stają się odporniejsze na uszkodzenia,

- w dotyku bardzo miękkie i gładkie,

- wyglądają zdrowo.

 Zabieg ten nie należy powtarzać częściej niż raz na 3 tygodnie.

 

  • Płukanka.

Łyżkę żelatyny rozpuścić w 2 szklankach wrzącej wody. Wystudzić. Po umyciu płukać włosy. Efekty widać od razu.

Płukanka działa na włosy prawie identycznie jak laminowanie żelatyną, ale zdecydowanie jest to mniej czasochłonny zabieg.

Lepiej nie stosować jej częściej niż raz na tydzień.

 

  • Lotion nabłyszczający.

2 łyżeczki rozpuścić w 4 szklankach wody, dodać połowę łyżeczki octu.

Gotową miksturę najlepiej przelać do buteleczki z atomizerem i spryskiwać nią włosy po umyciu – wilgotne lub suche.

 

  • Żel.

Do szklanki cieplej wody wsypać łyżeczkę żelatyny. Odstawić do lodówki i czekamy aż stężeje. Dla „zabicia” nieprzyjemnego zapachu żelatyny można do niego dodać odrobinę olejku zapachowego.

Żel nakładać na wilgotne lub suche włosy. Dzięki niemu łatwiej utrzymuje się skręt włosów i oczywiście nadaje im niesamowitego blasku.

 

  • Szampon z dodatkiem żelatyny.

2 łyżki łagodnego szamponu wymieszać z łyżeczką rozpuszczonej żelatyny i jednym żółtkiem.

Po umyciu włosów takim szamponem nie jest już konieczne nakładanie żadnej odżywki. W dodatku zawarte w szamponie detergenty mają zdecydowanie osłabione działanie i nie niszczą struktury włosa.

 

  • Maska:

- łyżka żelatyny rozpuszczona w ¼ szklanki wody,

- jajko,

- 3 łyżki maski – u mnie jak zwykle Kallos Latte.

Nałożyć maskę na umyte włosy i potrzymać przynajmniej 20min. Spłukać.

Włosy stają się:

- miękkie,

- puszyste,

- wydają się gęściejsze,

- błyszczą się.

Wystarczy stosować taką maskę raz  w tygodniu.

Źródło: wizaz.pl


Oczywiście żelatyna nie sprawdzi się na każdych włosach. Na pewno zda egzamin na włosach, które lubią się z proteinami.

 

Testowałyście już żelatynę na swoich włosach? Może skusicie się po tym wpisie?

Pozdrawiam :)

 

 

 

 

Podcinajmy zniszczone włosy!

  • Napisane 28 maja 2013 o 12:32

Długie włosy są zawsze modne, dlatego często starając się je jak najszybciej zapuścić nie podcinamy ich. To podstawowy błąd!

Dziewczyny, które śledzą mojego bloga wiedzą, że namiętnie zapuszczam włosy. Obecnie są one nieco za łopatki, a docelowo mają być do talii. Podcinam włosy co miesiąc lub dwa o ok. 1-2cm. Po co? Po to, aby pozbyć się zniszczonej części włosów – jeszcze ok. 8cm. Włosy nie są rozdwojone, ale są na końcach szorstkie, suche i kruche. Możecie o nich poczytać w kategorii „Moje włosy”.

KIEDY WŁOSY WYMAGAJĄ PODCIĘCIA?

  • Mają rozdwojone końcówki.
  • Są przesuszone.
  • Mają cienkie i słabe końce.
  • Łamią się i kruszą.
  • Plączą się.

PODCINAJMY REGULARNIE KOŃCÓWKI

  • To nie przyspieszy porostu, ale ich przyrost będzie bardziej widoczny – niepodcinane włosy niszczą się, kruszą, łamią i przez to nie zauważamy przyrostu. Rosną, ale nie przybywa ich długości.
  • Pozbywamy się rozdwojonych końcówek – rozdwojone końcówki to wróg zapuszczania włosów, nic ich z powrotem nie scali, a niepodcinane rozdwojenia będą się przesuwały coraz wyżej i wyżej i tym samym coraz dłuższa część naszych włosów będzie konieczna z czasem do ścięcia.
  • Włosy regenerują się – pozbycie się zniszczonej części włosów pozwala na lepszą regenerację włosów zdrowych, dzięki temu przy prawidłowej pielęgnacji w rezultacie szybciej zapuścimy włosy i będziemy cieszyć się ich pięknem.
  • Poprawia się wygląd naszych włosów – zniszczone końcówki to coś, na co jestem uczulona. Wolę włosy do ramion piękne, zadbane i zdrowe, niż do połowy pleców ze zniszczonymi końcówkami – o zgrozo! Takie postrzępione cienkie końce wyglądają nieestetycznie i odbierają nam uroku.
  • Włosy lepiej się układają – niepodcinane końce często wywijają się nam na wszystkie strony, w dodatku zniszczone włosy z czasem zamieniają się w siano, które z pewnością nie prezentuje się najlepiej i utrudnia nam stylizację.
  •  Włosy odrosną – zniszczone włosy dobrze jest podcinać, co miesiąc, dwa o 1-2cm, gdy nie chcemy od razu decydować się na drastyczne cięcie. Przy zdrowych włosach wystarczy, gdy profilaktycznie podetniemy je 2-4 razy w roku.

Nie zapominajmy również o prawidłowej pielęgnacji i zabezpieczaniu końcówek włosów. O tym jak walczę ze swoimi suchymi końcówkami pisałam tutaj.

UWAGA!!! Przy wyborze kosmetyków zabezpieczających nasze końcówki trzeba zwracać uwagę, by nie zawierały one alkoholu, który wysusza. Wiele mgiełek i jedwabiów zawiera właśnie alkohol i przez to pielęgnacja tymi kosmetykami szkodzi naszym włosom zamiast im pomagać.

Podcinacie regularnie końcówki włosów? Jak często?

Pozdrawiam :)

Regenerująco – nawilżająca DOMOWA MASKA do włosów

  • Napisane 22 maja 2013 o 16:37

REGENERUJĄCO – NAWILŻAJĄCA maska do włosów

Opiszę Wam maskę, która świetnie nawilża i regeneruje włosy. Taka maska – jak sama nazwa na to wskazuje – szczególnie polecana jest do włosów suchych i zniszczonych, a więc prawie do każdych.

Większość włosów kobiet to włosy zniszczone.

Niszczy je prostowanie, suszenie suszarką, ocieranie o ubrania, spanie w mokrych włosach itd.

 

Tylko zregenerowane włosy będą zdrowo rosły i pięknie wyglądały.

SKŁAD MASKI:

  • baza – jeśli Wasze włosy lubią się z proteinami polecam Kallos Latte – według mnie jedna z najlepszych masek do tuningowania. Jeśli nie lubią protein może być np. Garnier Avocado&Karite,

  • żółtko jaja,

  • 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej ,

  • łyżka oleju – u mnie najczęściej kokosowy, oleje opisywałam Wam już TU,

  • 2 kapsułki witaminy E,

  • ½ łyżeczki gliceryny,

    Glicerynę i witaminę E opisywałam już tutaj .

  • kilka kropel nafty kosmetycznej ok. 9-10 – wpis o nafcie znajdziecie TU,

  • opcjonalnie łyżeczka miodu.

Na temat domowych dodatków do masek: mąka ziemniaczana, żółtko jaja, miód – możecie poczytać tutaj.

Wszystkie składniki mieszam ze sobą i nakładam na suche włosy przed myciem. Taką maskę najlepiej trzymać w foliowym czepku przez min. 1h.

Wystarczy raz w tygodniu zastosowanie takiej regenerująco-nawilżającej kuracji na włosy.

Uwielbiam tą maskę, ponieważ efekty są widoczne już po pierwszym nałożeniu. Włosy wyglądają „jak z reklamy”, są sypkie i błyszczące, a do tego miękkie i bardzo nawilżone.

 

Stosujecie podobne maski przynajmniej raz w tygodniu?

Pozdrawiam :)

Odżywki Schaumy

  • Napisane 21 maja 2013 o 12:46

Nieco ponad miesiąc temu pisałam Wam o zakupie odżywek Schaumy. Nadszedł czas na ich recenzję. Stosowałam je na różne sposoby przy okazji każdego mycia włosów.

Odżywka do włosów łamliwych i rozdwajających się (czarna)

Producent obiecuje:

Schauma z cennym olejkiem arganowym i kwiatem wanilii jest sekretną bronią przeciwko rozdwojonym końcówkom i łamliwym włosom. Formuła dogłębnie penetruje włókna włosa, gdzie regeneruje ubytki i zapobiega kolejnym uszkodzeniom. W widoczny sposób naprawia zniszczone końcówki.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil, Isopropyl Myristate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Stearate, Sodium Methylparaben, Parfum, Polyquaternium-37, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool, Lauryl Glucoside, CI 47005, CI 16035, CI 42090.

Odżywka do włosów suchych i zniszczonych (złota)

Producent obiecuje:

Zawiera masło shea i ekstrakt z kokosa. To one zapewniają włosom zmęczonym i zniszczonym właściwą pielęgnację i nawilżenie. Wygładzają i nadają zdrowy wygląd. W składzie kosmetyków Schauma Odbudowa i Pielęgnacja znajdziemy także unikalną kombinację witamin, które w przeciwieństwie do masła shea, działają na zewnętrzną powierzchnię włosa.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Paraffinum Liquidum, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Amodimethicone, Butyrosperum Parkii, Cocos Nucifera, Panthenol, Niacinamide, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Trideceth-5, Glycerin, Trideceth-10, Propylene Glycol, Lactic Acid, Citric Acid, Parfum, Coumarin, Phenoxyethanol, Sodium Methylparaben. (15.11.2008)

Moje odczucia.

Odżywki są tak podobne do siebie w działaniu (przynajmniej na moich włosach), że nie będę opisywać ich osobno.

PLUSY

  • gęsta i wydajna,
  • nie obciąża włosów,
  • łatwiej się po niej rozczesują włosy,
  • nadaje się do tuningowania (to, co już pisałam na temat tuningowania znajdziecie TU , TU i TU .
  • na moich włosach zdała egzamin jedynie, jako odżywka b/s – nakładałam ją po myciu i nie spłukiwałam,
  • tania – kosztuje standardowo ok. 7-8 zł, mnie udało się trafić na promocję i za jedną zapłaciłam 4,99zł.

MINUSY

  • niestety daleko w składzie występują cenne dla moich suchych włosów: olejek arganowy czy masło shea,
  • nie nadaje się na moje włosy, jako odżywka d/s,
  • odżywka nie nawilża wystarczająco moich bardzo suchych z natury włosów,
  • czarna okropnie pachnie – jak bardzo tani stary krem,
  • złota też ma nie za przyjemny zapach, ale do przeżycia.

Na pewno już nie kupię tych odżywek.

Któraś z Was stosowała te odżywki? Jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam :)