Aktualnie przeglądasz kategorię Produkty spożywcze
Wyświetlam 1 - 9 z 9 notek

Jedz ZIEMNIAKI i CHUDNIJ!

  • Napisane 10 października 2013 o 16:15

Bandura, kompera, pyra, grula, bulwa, perka, rzepa, a może kartofel? Po Polsku po prostu ZIEMNIAK

Ziemniak (Solanum tuberosum) to bulwa jednorocznej rośliny psiankowatej, powszechnie uprawianej w klimacie umiarkowanym. Mogą być kuliste, owalne, wydłużone lub spłaszczone. Skórka bywa barwy jasno-szarej, żółtej, czerwonej lub fioletowej w różnych odcieniach. Wyróżnia się odmiany skrobiowe, spożywcze, pastewne i przemysłowe (z nich produkuje się spirytus, mączkę ziemniaczaną i krochmal).”

ZIEMNIAKI

  • choć bogate w węglowodany – są lekkostrawne i niskokaloryczne – 100 gram to zaledwie około 80 kcal;
  • odmiany o żółtym miąższu posiadają sporo betakarotenu – roślinnej postaci witaminy A, która pozytywnie wpływa na kondycję narządu wzroku – zapobiega zmianom w rogówce, kurzej ślepocie i nadmiernemu złuszczaniu się nabłonka. Witamina A jest odpowiedzialna za stan skóry i błon śluzowych w organizmie. Nadaje cerze zdrowy wygląd, sprężystość i zapobiega wysuszeniu;
  • są bardzo zasobne w witaminę C. Jeden średni kartofel zawiera jej około 18mg, co stanowi ponad 30% pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na witaminę C. Przy czym najwięcej tej witaminy posiadają ziemniaki młode;
  • są również źródłem witamin z grupy B: B1, B2, B6, kwasu foliowego oraz witaminy K;
  • skarbnicą składników mineralnych w tym głównie potasu, który pomaga zrównoważyć nadmiar sodu pochodzącego z soli kuchennej – najczęściej dodawanej do smaku przy gotowaniu ziemniaków. Poprawia pracę nerek, zapobiega nadciśnieniu, udarom i zawałom serca oraz niweluje uczucie ciężkości nóg, zmniejsza obrzęki i opuchliznę;
  • jest w nich także sporo magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, jodu, cynku. Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie;
  • zawierają także sporo błonnika pokarmowego regulującego procesy trawienne. Dwa średnie ziemniaki (130 g) dostarczają ok. 2 g włókna pokarmowego. Błonnik nie tylko pomaga w walce z zaparciami ale także obniżać stężenie cholesterolu;
  • leczniczo wpływają na układ pokarmowy – łagodzą niestrawności, dolegliwości z powodu wrzodów żołądka oraz pomagają w walce z obstrukcjami;
  • oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii i sprzyjają prawidłowemu obiegowi wody w organizmie;
  • spożycie gotowanych ziemniaków poleca się osobom w okresie rekonwalescencji, a nawet niemowlętom – taki posiłek nie obciąża żołądka i jest źródłem szybko przyswajalnej energii w postaci skrobi;
  • obecna w nich tomatyna działa hamująco i niszcząco w stosunku do niektórych grzybów i bakterii. Przeciwdziała również rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, co jest działaniem bardzo pożądanym w leczeniu alergii;
  • inhalacjami z oparów ulatniających się podczas gotowania ziemniaków leczy się nieżyt górnych dróg oddechowych.
  • zawartość białka w suchej masie ziemniaka jest podobna jak w zbożach, a w porównaniu z innymi bulwami i korzeniami jest bardzo wysoka.
  • same w sobie są beztłuszczowe a co za tym idzie wolne od nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie zawierają również cholesterolu.

Medycyna ludowa zaleca picie soku ze świeżych ziemniaków, jako środka wspomagającego podczas leczenia chorób układu pokarmowego – głównie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Ziemniaki można przygotować na kilka sposobów, każdy z nich ma inny wpływ na ich wartość odżywczą:

  • Gotowanie. To najpopularniejsza metoda obróbki termicznej ziemniaków. Przyczynia się ona jednak do znacznych strat witaminy C, zwłaszcza jeśli ziemniaki przed gotowaniem zostaną obrane.
  • Smażenie. Stosowane jest podczas przygotowywania frytek. W tym celu ziemniaki smaży się w oleju o temperaturze 140- 180 st. Podczas tego procesu ziemniaki absorbują spore ilości tłuszczu. Następują także znaczne straty składników mineralnych i witaminy C.
  • Pieczenie. Ubytek witaminy C podczas pieczenia jest największe spośród wymienionych rodzajów obróbki termicznej ziemniaków ze względu na najwyższą temperaturę. Jednak straty innych witamin oraz składników mineralnych podczas pieczenia są najmniejsze.

Jak gotować ziemniaki?

- najwięcej wartości kryje się tuż pod skórką, dlatego najlepiej bulwy gotować bez obierania, po uprzednim dokładnym wyszorowaniu szczoteczką,

- ziemniaki poleca się gotować zalewając je gorącą wodą; gotowane w kawałkach i od zimnej wody tracą wiele składników odżywczych, bowiem przenikają one do roztworu,

- najmniej strat składników odżywczych ma miejsce podczas gotowania na parze oraz pieczeniu w folii,

- warto pamiętać, aby po ugotowaniu zawsze odstawić ziemniaki na kilka minut bez przykrycia w celu odparowania. Wówczas ulotnią się z nich wszelkie nieprzyjemne zapachy.

 

MIT:  „ziemniaki tuczą”.

FAKT: tuczyć mogą zjadane w nadmiarze, podobnie jak tuczyć może ryż czy kasza, kiedy będziemy się nimi objadać. Same w sobie jednak ziemniaki są dość niskokaloryczne, ale wbrew temu, co wielu sądzi – nie są niskowartościowe.

Kaloryczność ziemniaków szczególnie wzrasta natomiast po dodaniu do nich masła, śmietany, po polaniu tłustym sosem lub smażeniu.

 

Ciekawostki:

- 100g surowych ziemniaków dostarcza jedynie 15 – 18g węglowodanów, a więc 4 – 5 razy mniej niż 100g kaszy czy ryżu.

- zjedzenie 240kcal gotowanych ziemniaków syci nas trzy razy bardziej niż zjedzenie 240kcal białego pieczywa, tzn. że po ziemniakach później poczujemy się głodni.

 

Podsumowując – powody, dla których WARTO JEŚĆ ZIEMNIAKI:

  1. Zawierają witaminy i składniki mineralne.
  2. Są niskokaloryczne.
  3. Sycą nas na dłużej niż kasza, makaron czy też białe pieczywo.
  4. Pozytywnie wpływają na równowagę kwasowo – zasadową.
  5. Są tanie.

Stanisław Jachowicz, znany polski bajkopisarz i pedagog zarazem, napisał kiedyś: „cudze chwalicie, a swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Stwierdzenie to idealnie pasuje do naszego podejścia do ziemniaków, których jadamy z roku na rok coraz mniej, coraz chętniej sięgając po ryż, makaron, kasze w niesłusznym przekonaniu, że dokonujemy lepszych wyborów.

 

Jak często jecie ziemniaki? Uważacie, że od nich się tyje?

Pozdrawiam :)

 

Zdrowy deser bez wyrzutów sumienia = LODY

  • Napisane 29 sierpnia 2013 o 16:23

Jedną z wad diet odchudzających jest brak w nich słodyczy.

Lody mogą być elementem zdrowej zbilansowanej diety.

Osoby dbające o sylwetkę nie muszą rezygnować ze smacznych przekąsek.

Źródło: www.carskawieza.pl

„100 gramów lodów śmietankowych Algidy ma ok. 150 kalorii czyli tyle co serek homogenizowany tej samej wagi – z tym faktem zgadza się jedynie 30% Polaków. 70% z nich uważa, że taka porcja lodów zawiera co najmniej tyle kalorii co tej samej wagi hamburger z czego 13 % badanych jest przekonanych, że w 100 g lodów znajduje się aż 500 kalorii, tyle co w 100 g chipsów.”

Wszystkie dane pochodzą z badania TNS OBOP z kwietnia 2008 roku, wykonanego dla marki Algida.

„1-2 niskokaloryczne lody na patyku, lub 2-4 gałki takich lodów mogą spokojnie znaleźć się w naszej codziennej diecie. Takie lody na patyku powinny mieć ok. 80-100 kalorii, a lody familijne ok. 80-100 kalorii w dwóch gałkach. Należy pamiętać, że po obfitym posiłku lepiej wybrać właśnie taki niskokaloryczny lód, najlepiej śmietankowy lub sorbet owocowy. Pamiętajmy, że to głównie dodatki w postaci polew smakowych, kandyzowanych owoców, dodatku orzechów czy bitej śmietany stanowią o kaloryczności lodów.” –  dietetyk Aleksandra Kubacka.

„Dieta postrzegana jest u nas, jako wyrzeczenie. Większość kobiet wpędza się w fałszywe przekonanie, że im więcej sobie odmówią tym lepiej. Ludzie jednak potrzebują przyjemności, im silniej czegoś sobie zabraniają tym większa pokusa. Nawet w trakcie diety powinniśmy siebie nagradzać poprzez małe przyjemności, tylko powinna temu towarzyszyć mądra kontrola. ” –  psycholog Małgorzata Ohme.

Lody wymyślono w Chinach za panowania dynastii Tang (618-907  r.n.e.).

 

Ciekawostka:

Na świecie jada się lody o przeróżnych smakach np.:

  •  w Rosji czosnkowe,
  •  w Ameryce piwne i korzenne,
  • w Austrii jedwabne i pomidorowe.

Źródło: www.nortus.pinger.pl

Polak zjada ich średnio cztery litry w ciągu roku. Przeciętny Amerykanin aż dwadzieścia dwa.

           

LODY – zalety

  • znakomity sposób na upał,
  • zawierają mniej kalorii niż ciastka, batoniki, chipsy,
  • lody na bazie mleka są źródłem wapnia i fosforu,
  • są w nich też witaminy A, B1, B2 i PP,
  • zawierają również niewielkie ilości żelaza, magnezu i potasu,
  • lekkostrawne, nie zalegają długo w żołądku,
  • zimne lody pobudzają organizm do większej pracy podczas procesów trawienia,
  • gdy nas boli gardło lody sprawdzą się, jako zimny okład.

 

UWAGA!!!

Nagłe ochłodzenie rozgrzanego gardła może spowodować miejscowy skurcz naczyń krwionośnych, co ułatwia atak mikroorganizmom. Stąd już niedaleka droga do zapalenia gardłaanginy. Dlatego lody należy jeść powoli i w umiarkowanych ilościach.

Jakie lody wybrać?

  • Tradycyjne lody składają się z cukrów prostychtłuszczu.
  • Do produkcji lodów używa się: mleko, jaja (proszek jajeczny), cukier, proszek mleczny oraz śmietana, a także dodatki: emulgatory, stabilizatory i barwniki.
  • Jednym z rodzajów lodów są sorbety. Zawierają one mniej kalorii niż tradycyjne lody mleczno- śmietankowe, gdyż produkowane są głównie z wody i soków owocowych. Jednak mimo to, że soki owocowe zawierają cukier to i tak jest on do nich jeszcze dodawany.
  • Lody na bazie mleka będą bardziej kaloryczne niż sorbety, ale za to będą zawierały m.in. cenny wapń. Mniej kaloryczne będą takie lody, gdy zamiast pełnotłustego mleka będą zawierały maślankę lub jogurt.
  • Wybierając lody, wybierajmy te z jak najkrótszą listą składników.

Źródło: www.inspiracjekulinarne.pl

Lodami można się zatruć!

Niezwykle ważne są warunki ich transportu i przechowywania. Nie wolno jeść lodów raz rozmrożonych i ponownie zamrożonych.

JEDZMY LODY PRZEZ CAŁY ROK  :)

Jak często jecie lody? Lubicie taki deser?

Pozdrawiam :)

ZIELONA HEBATA nie odchudza?!

  • Napisane 11 sierpnia 2013 o 13:45

Odmiany zielonej herbaty

 

Sencha – ta japońska odmiana cieszy się ogromną popularnością. Ma korzenno-gorzki smak lub – przy gatunkowo lepszych odmianach – lekko owocowy. Parzy się ją przez 3-4 minuty (jedna płaska łyżeczka na filiżankę).

Bancha – odmiana zielonej herbaty, która pochodzi z Japonii. Często jest aromatyzowana i można ją przechowywać przez okres około 2 lat. Najlepiej smakuje parzona przez 3-4 minuty (1 łyżeczka na filiżankę). Ma odczuwalnie cierpki smak i żółtobrązowy kolor.

Cui Zhen – pochodzi z Chin. Jej zaletą jest to, że może być przechowywana przez nieograniczony czas. Należy ją parzyć przez 3 minuty (1 płaska łyżeczka na filiżankę).

Chun Mee (Piękne brwi) – odmiana wytwarzana na Tajwanie i w Chinach. Może być aromatyzowana i długo przechowywana (do 3 lat). Ma delikatnie korzenny smak i nie powinna być za długo parzona, by uniknąć rybnego lub szpinakowego posmaku.

Genmeicha – pochodzi z Japonii. Jest mieszanką herbaty Bancha oraz prażonego ryżu. Parzy się ją przez 4-5 minuty (płaska łyżeczka na filiżankę). Wyróżnia się słodkawym, ryżowym smakiem.

Gunpowder (Proch Strzelniczy) – jest najbardziej znaną chińską herbatą zieloną, choć współcześnie produkuje się ją również na Tajwanie i Cejlonie. Ze względu na cierpki posmak należy ją pić po drugim parzeniu.

Green Jade Rings (Jadeitowe Pierścienie) – chińska herbata z prowincji Yunnan. Prawidłowe parzenie powinno się odbywać przez 3-4 minuty. Ma lekko owocowy smak.

Kokeicha – japońska herbata. Parzona przez 3-5 minuty (płaska łyżeczka na filiżankę), ma zielonożółty kolor i delikatnie cierpki, szpinakowy smak.

Gyokuro (Drogocenna Rosa) – pochodzi z Japonii i jest uznawana za najwykwintniejszą ze względu na szczególny proces produkcyjny: pojawiające się na krzewach pączki są zaciemniane przez specjalne maty, dzięki czemu liście nabierają intensywniejszej barwy i nadają naparowi delikatny i słodki smak. Należy ją parzyć przez 2-3 minuty w temperaturze maksymalne 60 stopni (płaska łyżeczka na filiżankę).

Matcha – pochodzi z Japonii i jest produkowana z herbaty Tencha. Ze względu na swoją postać (drobny proszek) należy ją wsypać do naczynia, zalać delikatnie wodą, rozbić trzepaczką i uzupełnić gorącą wodą. Ma gorzki i cierpki smak.

Do przygotowania naparu najlepsza jest woda miękka, niechlorowana, uboga w wapń, raz gotowana. W naszych kranach płynie twarda woda, dlatego lepiej zastąpić ją wodą mineralną.

Bezpośredni wpływ zielonej herbaty na organizm

 

- wpływa na redukcje tkanki tłuszczowej przyspieszając jej metabolizm;

- szybsza przemiana materii wewnątrz komórek tłuszczowych i „wypalanie” tłuszczu powoduje szybsze pozbywanie się nadmiernych kilogramów;

- obniża poziom apetytu;

- kofeina pochodząca z liści herbat oddziałuje na ludzki organizm dłużej niż ta z ziaren kawy;

- zielona herbata nie zatruwa organizmu tak, jak kawa, wręcz przeciwnie-odtruwa go;

- dzięki flawonoidom ma przeciwutleniające i oczyszczające właściwości;

- regularne picie zielonej herbaty obniża poziom trójglicerydów i cholesterolu, co zmniejsza zagrożenie zawału serca, miażdżycy tętnic oraz powstawania zakrzepów;

- ważne jest również to, że efekt podwyższenia metabolizmu tkanki tłuszczowej uzyskany przy użyciu herbaty jest sporo mocniejszy niż zastosowanie odpowiadającej ilości kofeiny. Wskazuje to jednoznacznie na to, że odchudzające właściwości jakie ma zielona herbata to nie tylko efekt samej kofeiny, ale innych substancji w niej zawartych.

Pośredni wpływ zielonej herbaty na organizm

 

- powoduje stan pobudzenia umysłu i niweluje skutki zmęczenia;

- powoduje zwiększoną chęć do podejmowania ćwiczeń fizycznych oraz większą energię do ich wykonywania;

- metabolizowane w szybszym tempie, dzięki zielonej herbacie, tłuszcze, uwalniają dodatkową dawkę energii.

 

Podsumowując-dlaczego picie zielonej herbaty jest takie zdrowe?

- pomaga spalić kalorie,

- pomaga pozbyć się zbędnej wody z organizmu,

- dodaje energii,

- oczyszcza organizm z toksyn-odtruwa go.

Źródło: zdrowie.gazeta.pl

ZIELONA HERBATA najlepiej wpływa na organizm, gdy pijemy ją bez cukru!!!

Zielona herbata nie dla każdego. Kto powinien ją ograniczyć:

- osoby mające problemy ze zbyt częstym wypróżnianiem,

- osoby z wrzodami żołądka, ponieważ wzmaga ona wydzielanie soków żołądkowych,

- ludzie starsi,

- osoby z nadciśnieniem tętniczym i chorzy na serce,

- ludzie z jaskrą,

- dzieci w fazie rozwoju.

UWAGA:

ZIELONA HERBATA NIE ODCHUDZA!!!

Wspomaga jedynie proces odchudzania.

Ciekawostki:

  • Zielona herbata jest zdrowsza z kolejnych naparów, nie z pierwszego. Ponownie zaparzona jest również smaczniejsza i bogatsza w rzadko występujące w pożywieniu składniki mineralne tj. mangan i fluor.
  • Picie zielonej herbaty zmniejsza szkodliwe skutki promieniowania ultrafioletowego. Warto, więc wypić ją przed wyjściem na plażę.

Lubicie smak zielonej herbaty? Jak często ją pijecie?

Pozdrawiam :)

BRZOSKWINIA – smaczny i zdrowy wakacyjny owoc!

  • Napisane 11 lipca 2013 o 11:06

Tego lata moim najlepszym owocowym przysmakiem stały się brzoskwinie. A jak czymś się tak zajadam to nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła właściwości mojego przysmaku. Oczywiście swoją zdobytą wiedzą podzielę się z Wami.

Wszystko o brzoskwiniach

  • To idealny owoc na upalne dni – jest soczysty i pachnący.
  • Brzoskwinie mogą mieć kolor żółty, czerwony lub zielony. Na ogół im jaśniejsza skórka, tym słodszy owoc.
  • Kolebką uprawiania drzew brzoskwiniowych są Chiny.
  • Uprawiana jest we Francji, Hiszpanii, Grecji, Australii, Chinach, USA, Ameryce Południowej i Afryce Południowej.
  • Średnia brzoskwinia waży 100g – bez pestki ok. 85g i ma ok. 40 kcal (100g = 46 kcal).
  • Zawierają witaminy A, B1, B2, B3, B6, C, PP, magnez, fosfor, potas, kwas foliowy, wapń i niacytynę.
  • Najwięcej witamin jest pod skórką, dlatego najlepiej jeść je ze skórką.
  • Zawierają również beta karoten, dzięki czemu skóra uzyskuje piękny opalony wygląd.
  • Poprawiają kondycję skóry. Brzoskwinie posiadają właściwości tonizujące i odświeżające. Zawierają również karotenoidy, które mają właściwości odmładzające.

Co jakiś czas warto zrobić sobie maseczkę z tego owocu. Wykonanie jej jest bardzo proste: umyty owoc obieramy ze skórki, rozgniatamy i pokrywamy nim skórę twarzy i szyi. Po 20 minutach zmywamy.

  • Wzmacniają naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV.
  • Witaminy z grupy B działają kojąco i relaksująco na nasz organizm.
  • Niacytyna zapewnia produkcję serotoniny – hormonu szczęścia. Łagodzi stresy i poprawia nastrój. Jej niedobory powodują znużenie i nerwowość.
  • Przeciwdziałają bezsenności.
  • Pomaga w odchudzaniu!!! Przyspiesza metabolizm szczególnie w tłustej diecie. Pobudza soki trawienne.
  • Bogata jest w błonnik. Zapobiega zaparciom.
  • Ma właściwości oczyszczające.
  • Zapobiega anemii – pobudzają produkcję czerwonych krwinek.
  • Zapobiega osteoporozie. Posiada bor podnoszący poziom estrogenu – jest zbawienna dla kości.
  • Pomagają osobom, które mają problem z oddawaniem moczu – mają zasadotwórcze i moczopędne właściwości.
  • Oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Polecane chorym na reumatyzm i nerki.
  • Ekstrakt z brzoskwiń zwalcza komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych komórek.
  • Nie zawierają sodu i tłuszczu, a więc warto je polecić osobom z nadciśnieniem i podwyższonym stężeniem cholesterolu.
  • Przyczyniają się do utrzymania w organizmie równowagi kwasowo-zasadowej, dzięki zawartym w owocu kwasom organicznym.
  • Jadanie ich nawet w sporych ilościach nie jest szkodliwe, dlatego są cenne dla dzieci, ludzi starszych i chorych.
  • Nadaje się do wielu dań i wypieków.
  • Można z nich robić: dżemy, galaretki, konfitury, soki, kompoty, likiery.
  • Idealne jako dodatek do ciast, deserów, lodów, sałatek owocowych.

Trochę się nazbierało tych cennych właściwości brzoskwiń, dlatego póki mamy ich w sklepach pod dostatkiem za rozsądną cenę to jedzmy je do woli :)

Też lubicie brzoskwinie? Jak często je jecie?

Pozdrawiam :)

 

Nie dopuść do odwodnienia!!!

  • Napisane 21 czerwca 2013 o 18:16

Odwodnienie jest stanem poważnie zagrażającym naszemu organizmowi i występuje wówczas, gdy ma on mniej wody niż potrzebuje. Nasze ciało stara się utrzymać objętość wody w ustroju na stałym poziomie przez właściwe zrównoważenie jej pobierania i wydalania.”

Uczucie PRAGNIENIA pojawia się dopiero wtedy, gdy w naszym organizmie następuje konieczność uzupełnienia płynów. Należy, więc nie dopuszczać do sytuacji alarmującej pragnienie!!!

Suchy język i popękane usta są już sygnałem, że naszemu organizmowi mało brakuje do odwodnienia.

Najlepiej pić wodę regularnie i małymi łykami. O samej wodzie i o tym ile jej pić pisałam już tutaj .

Warto zaplanować sobie picie wody np. co 2h po 250ml i trenować taki „system”, aż wejdzie nam w nawyk.

Niedobór wody w organizmie powoduje:

  • wzmożone pragnienie,
  • wysychanie ust i jamy ustnej,
  • rozdrażnienie,
  • spadek apetytu,
  • osłabienie fizyczne,
  • zmęczenie psychiczne.

 

Konsekwencje odwodnienia:

  • Gorsze odżywienie komórek w organizmie, spowodowane spowolnieniem i zakłóceniem przemian biochemicznych w komórkach.
  • Gorsze odprowadzanie metabolitów i zatrucie organizmu, do czego przyczynia się zmniejszona ilość wydalanego moczu.
  • Zaburzone funkcje termoregulacyjne organizmu – zmniejszona intensywność pocenia się grozi przegrzaniem.
  • Osłabienie koncentracji, uczucie zmęczenia i większa podatność na stres.
  • Brak zapału do pracy, gdyż nasze niedotlenione mięśnie szybko słabną.
  • 2% ubytku wody przekłada się na 20% utraty energii całego organizmu.
  • Ogólne osłabienie, bóle i zawroty głowy, zaburzenia widzenia, omdlenia.
  • Spowolnienie pracy układu pokarmowego i występowanie zaparć.
  • Przewlekłe niedobory powodują zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego i krwionośnego, a także trzustki, wątroby, nerek.
  • Problemy ze skórą.
  • Zapadnięte oczy, senność, wycieńczenie.

UWAGA!!! Bardzo duża utrata wody i odwodnienie może prowadzić do śmierci!

Źródło: zlotenici.eu

Rzadziej spotykanym zjawiskiem jest nadmiar wody w organizmie.

Skutki nadmiaru wody w organizmie:

  • osłabienie,
  • nudności,
  • wymioty,
  • drgawki,
  • obrzęki i uszkodzenie komórek.

 Dbacie o odpowiednie nawodnienie organizmu w te upalne czerwcowe dni?

Pozdrawiam :)

MLEKO – co ma w sobie cennego?

  • Napisane 17 maja 2013 o 16:26

Dlaczego warto pić mleko?

Mleko zawiera 9 cennych składników, które są nam potrzebne do funkcjonowania.

  1. BIAŁKO – podstawowy budulec naszych komórek i tkanek.
  2. WITAMINA D – niezbędna dla zdrowych kości; warunkuje prawidłowe funkcjonowanie komórek m. In. mięśni, nerwów, mózgu.
  3. FOSFOR – razem z wapniem i witaminą D pomaga dbać o zdrowe i mocne kości.
  4. WITAMINA B2 (ryboflawina) – dzięki niej jedzenie zamieniane jest na energię; niezbędna w rozwoju układu nerwowego.
  5. WITAMINA B12 (kobalamina) – bierze udział w tworzeniu i dojrzewaniu krwinek czerwonych; uczestniczy w procesie przemiany tłuszczów i węglowodanów.
  6. POTAS – pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi; umożliwia przewodzenie impulsów przez nerwy; aktywuje wiele enzymów.
  7. WITAMINA A – wpływa korzystnie na wzrok, zdrową skórę i system odpornościowy.
  8. NIACYNA – uczestniczy w procesach regulacji cukru we krwi, poziomu cholesterolu oraz wpływa korzystnie na kondycję skóry.
  9. WAPŃ – jeden z podstawowych składników kości i zębów, niezbędny do prawidłowego rozwoju układu kostnego; umożliwia funkcjonowanie mięśni i przewodnictwo nerwowe.

Mleko działa pozytywnie na różne aspekty naszego zdrowia.

  • Rozwój dzieci – pijące mleko dzieci mają silniejsze kości i rzadziej występuje u nich nadwaga.
  • Mniejsze ryzyko cukrzycy typu II – według naukowców z Harvardu spożywanie niskotłuszczowych produktów mlecznych może obniżyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II nawet o 20% w porównaniu do niepijących mleka.
  • Więcej krwinek czerwonych – dzięki witaminie B12 pomagającej w budowie krwinek czerwonych, które transportują tlen i substancje odżywcze do wszystkich tkanek organizmu.
  • Mocne kości – mleko pomaga zapobiegać osteoporozie.
  • Piękne zęby – sprawia, że zęby są mocniejsze i zdrowsze.
  • Mocniejsze mięśnie – kanadyjscy naukowcy dowiedli, że spożywanie odtłuszczonego mleka po treningu wpływa korzystnie na przyrost masy mięśniowej. Mleko wspomaga regenerację mięśni.
  • Ciśnienie w normie – dzięki zawartości w mleku potasu.
  • Sprawność umysłowa – szczególnie korzystnie picie mleka wpływa na pamięć, dzięki zawartości witamin z grupy B oraz węglowodanów.
  • Odporność – mleko wzmacnia system immunologiczny człowieka.
  • Profilaktyka chorób cywilizacyjnych – spożywanie mleka i produktów mlecznych, zwłaszcza fermentowanych zalecane jest w profilaktyce: schorzeń układu pokarmowego, chorób metabolicznych, chorób układu krążenia, a także otyłości.
  • Smukła sylwetka – spożywanie mleka i produktów mlecznych odtłuszczonych wspomaga odchudzanie. Dzięki zawartości w mleku witaminy D i wapnia można łatwiej pozbyć się zbędnych kilogramów. Mleko wspiera redukcję tłuszczu bez utraty masy mięśniowej.
  • Dla urody – witamina A zawarta w mleku ma zbawienny wpływ na naszą cerę.

Warto wypijać 1-2 szklanki mleka dziennie, niezależnie od wieku!

Lubicie mleko? Ile szklanek dziennie wypijacie?

Pozdrawiam :)

 

Niedoceniony OLEJ RZEPAKOWY

  • Napisane 4 maja 2013 o 16:21

Popularny olej rzepakowy nie jest doceniany przez wielu ludzi. Nie znając jego atutów często w ciemno kupują dużo droższą oliwę z oliwek.

Źródło: pokochajolejrzepakowy.pl

WALORY oleju rzepakowego:

  • zawiera najwięcej drogocennych kwasów Omega-3 spośród tłuszczów roślinnych
  • posiada optymalny stosunek kwasów tłuszczowych Omega-6 do Omega-3 2:1,
  • stanowi bogate źródło cennych witamin K i E – zwana witaminą młodości oraz prowitaminy A,

  • nazywany „oliwą Północy”, ponieważ zawiera najbardziej zbliżoną do oliwy z oliwek zawartość kwasu oleinowego,

  • zawiera dużo steroli roślinnych, które wspomagają nasz organizm w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi,
  • ma neutralny smak i zapach, dzięki czemu wydobywa naturalny smak i aromat potraw,
  • najdłużej utrzymuje świeżość z dostępnych na rynku tłuszczy kuchennych – jest odporny na jełczenie i wysoką temperaturę,
  • zawiera dużo antyoksydantów (przeciwutleniaczy),
  • jest rafinowany, czyli ma kilkakrotnie mniej metali ciężkich i dwukrotnie mniej żelaza niż oleje tłoczone na zimno,
  • idealny do smażeniu, sosów, sałatek, wypieków,
  • najbezpieczniejszy do smażenia – odporny na zmiany termiczne zachodzące podczas smażenia – zachowuje stabilność aż przez 14h,

Temperatura dymienia – temperatura, do której można bezpiecznie, bez uszczerbku, podgrzać dany tłuszcz.

  • polecany kobietom w ciąży i dzieciom już od 6. miesiąca życia.

 

A Wy jaki olej najczęściej używacie w kuchni?

Pozdrawiam :)

Cała prawda o TUŃCZYKU

  • Napisane 29 kwietnia 2013 o 09:51

Każdy z nas wie, że ryby są zdrowe, ale czy można je jeść do woli???

I co dobrego tak naprawdę wnoszą one do organizmu?

Dzisiejszy wpis dedykuję jednej z najpopularniejszych ryb – TUŃCZYKOWI.

 

TUŃCZYK

  • To jedna z największych i najszybciej pływających ryb.
  • Może osiągać 4 metry długości i ważyć ponad 700 kilogramów.
  • Ma smaczne i cenione mięso.
  • Może być podawany i jedzony w różnych postaciach: konserwowy, wędzony, marynowany lub surowy – najzdrowszy.

Zawiera wiele cennych składników:

  • białko - główny budulec, pomaga utrzymać równowagę kwasowo – zasadową i bilans wodny, transportuje i magazynuje substancje, umożliwia ruch;
  • witamina A – dobra dla oczu, chroni przed przetłuszczaniem i starzeniem się skóry, wpływa na wygląd i zdrowie paznokci oraz włosów;
  • witamina D – zapobiega problemom w obrębie układu kostnego, a także chroni przed infekcjami i zmniejsza ryzyko nowotworów;
  • witaminy z grupy B: – B12 – wspomaga produkcję czerwonych krwinek,- B2 – korzystnie wpływa na wygląd skóry, uczestniczy w przemianie tłuszczów i białek, dobra dla oczu,- B6 – odpowiada m.in. za metabolizm białek, tłuszczów i węglowodanów, reguluje pracę serca i ciśnienie tętnicze;
  • witamina PP (niacyna) – obniża stężenie cholesterolu i zapobiega chorobom serca, poprawia ukrwienie skóry i kondycję włosów;
  • selen – poprawia i wzmacnia odporność, zapobiega powstawaniu zmian nowotworowych;
  • wapń – wzmacnia układ kostny i zęby;
  • jod – reguluje wydzielanie hormonów tarczycy;
  • żelazo - transportuje tlen, bierze udział w tworzeniu składników krwi;
  • kwasy tłuszczowe omega – 3 – poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają połączenia między komórkami nerwowymi, zmniejszają ryzyko arytmii, chronią przed zawałem serca oraz regulują ciśnienie tętnicze. Zapobiegają chorobie wrzodowej, zapewniają prawidłowy rozwój dzieci, a także ujędrniają i chronią skórę przed zmarszczkami;
  • kwasy tłuszczowe omega – 6 - zapewniają prawidłowy wzrost, regulują pracę nerek i wątroby, przyśpieszają gojenie ran, chronią przed zakażeniami, obniżają stężenie „złego” cholesterolu.

 

UWAGA: Na kwasy omega powinny jednak uważać osoby chore na cukrzycę i choroby krążenia. Jego nadmiar obniża stężenie „dobrego” cholesterolu i powoduje odkładanie się utlenionego tłuszczu na ścianach tętnic wieńcowych.

 

Niektóre badania wykazują, że poprawia funkcjonowanie układu nerwowego, mięśniowego oraz pracę serca. Działa również przeciwzapalnie i przeciwalergicznie.


Nie przesadzaj z tuńczykiem!!!

  • Zalecana dawka to – 140 gramów tygodniowo (100g tuńczyka to 103kacl).
  • W ciele tej ryby odkłada się rtęć. Im większa jest ryba, tym więcej szkodliwego pierwiastka przedostaje się do jej organizmu.
  • Zatrucie rtęcią najczęściej powoduje drętwienie, porażenie mięśni kończyn, zaburzenia mowy i wzroku.
  • U mężczyzn jej nadmiar powoduje zaburzenia w produkcji testosteronu oraz nasienia.
  • Kobiety w ciąży mogą go jeść nie częściej niż raz w miesiącu.
  • Na tuńczyka powinny również uważać osoby z cukrzycą. Zawarty w rybie olej może podnosić poziom cukru i zmniejszyć wydzielanie insuliny.

    W przypadku tuńczyka i innych dużych ryb należy zachować umiar!!!

A Wy często jecie tuńczyka? Nie przekraczacie zalecanej normy?

Pozdrawiam :)

WODA

  • Napisane 24 kwietnia 2013 o 12:35

Jaką rolę gra woda?

1. Wspomaga procesy trawienne, wchłanianie oraz eliminację ubocznych produktów przemiany materii, np. usuwania toksyn z jelit i nerek.
2. Reguluje i utrzymuje temperaturę ciała.
3. Nawilża stawy i tkanki, także gałki oczne i błony śluzowe.
4. Krew to system transportowy organizmu: przenosi składniki odżywcze po całym organizmie, krew składa się w około 92% z wody.
5. Soki trawienne i wydzieliny w organizmie także składają się prawie całkowicie z wody (układ pokarmowy produkuje około 1,7 litra śliny dziennie!).

Jak pić wodę?

1. Regularnie, małymi łykami i w małych porcjach. Niewielkie ilości wody są wchłaniane w większym stopniu do tkanek i nie ulegają szybkiemu wydaleniu. Najprostszym sposobem jest trzymanie wody zawsze w pobliżu: na biurku, w1 torebce, w samochodzie…
2. Szklanka wody wypita 20-30 min. przed posiłkiem zmniejsza apetyt.
3. Picie dużej ilości wody w trakcie odchudzania pomaga zmniejszyć ilość spożywanych pokarmów.
4. Jeśli nie przepadasz za czystą wodą, możesz wzbogacić jej smak, dodając do niej plasterek cytryny, pomarańczy, liść mięty czy natkę pietruszki.
5. Nie należy pić wody w trakcie posiłków, ponieważ zmniejsza to stężenie enzymów trawiennych i utrudnia trawienie.
6. Nie poleca się słodkich napoi i soków, gdyż zawierają sporo pustych kalorii i nie nawadniają nas w takim stopniu co woda.
7. Dzień najlepiej jest zaczynać i kończyć szklanką wody, aby uzupełnić ubytek wody jaki ma miejsce podczas snu (przez oddychanie i pocenie się).
8. Picie zbyt dużej ilości wody rozszerza żołądek i może prowadzić do zatrucia wodnego!!!

Często nam się wydaje, że woda nie ma kalorii, więc można ją pić do woli. Nieprawda.
Nadmierne picie wody może utrudniać odchudzanie!!!

ZASADY

I

Im więcej jesz tym więcej powinieneś pić. Na każdą spożytą kalorię przypada 1 mililitr wody.
Tak więc osoba spożywająca 1500 kcal powinna wypijać 1,5 l wody. Nie mniej i nie więcej.

II

Picie wody zależy od tego ile ważymy.

Na każdy kilogram masy ciała przypada 30 ml wody.
Osoba ważąca 60 kg powinna wypijać 1,8 litra wody dziennie.

Nieco więcej wody powinni pić:

- mężczyźni,
- osoby bardziej aktywne fizycznie,
- osoby mieszkające w gorącym klimacie,
- kobiety w ciąży lub karmiące piersią,
- osoby mające gorączkę, biegunkę, wymioty,
- osoby na diecie przy dużym udziale błonnika,
- osoby w trakcie spożywania alkoholu.

Uwaga: na nadmierne spożycie wody powinny szczególnie uważać osoby z chorymi nerkami!!!

 

Na koniec jeszcze pyszne dodatki do wody, nie podnoszące jej kaloryczności:

  • cytryna, limonka,

  • listki mięty,

  • różne owoce – najlepiej cytrusy np. grapefruit, pomarańcza, ale nadają się też dojrzałe truskawki,

  • plasterki ogórka.

A Wy ile litrów wody spożywacie w ciągu doby? Nie przesadzacie z nią? A może pijecie za mało?

Pozdrawiam :)