Aktualnie przeglądasz kategorię Czwartek o odżywianiu
Wyświetlam 1 - 10 z 13 notek

Jedz ZIEMNIAKI i CHUDNIJ!

  • Napisane 10 października 2013 o 16:15

Bandura, kompera, pyra, grula, bulwa, perka, rzepa, a może kartofel? Po Polsku po prostu ZIEMNIAK

Ziemniak (Solanum tuberosum) to bulwa jednorocznej rośliny psiankowatej, powszechnie uprawianej w klimacie umiarkowanym. Mogą być kuliste, owalne, wydłużone lub spłaszczone. Skórka bywa barwy jasno-szarej, żółtej, czerwonej lub fioletowej w różnych odcieniach. Wyróżnia się odmiany skrobiowe, spożywcze, pastewne i przemysłowe (z nich produkuje się spirytus, mączkę ziemniaczaną i krochmal).”

ZIEMNIAKI

  • choć bogate w węglowodany – są lekkostrawne i niskokaloryczne – 100 gram to zaledwie około 80 kcal;
  • odmiany o żółtym miąższu posiadają sporo betakarotenu – roślinnej postaci witaminy A, która pozytywnie wpływa na kondycję narządu wzroku – zapobiega zmianom w rogówce, kurzej ślepocie i nadmiernemu złuszczaniu się nabłonka. Witamina A jest odpowiedzialna za stan skóry i błon śluzowych w organizmie. Nadaje cerze zdrowy wygląd, sprężystość i zapobiega wysuszeniu;
  • są bardzo zasobne w witaminę C. Jeden średni kartofel zawiera jej około 18mg, co stanowi ponad 30% pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na witaminę C. Przy czym najwięcej tej witaminy posiadają ziemniaki młode;
  • są również źródłem witamin z grupy B: B1, B2, B6, kwasu foliowego oraz witaminy K;
  • skarbnicą składników mineralnych w tym głównie potasu, który pomaga zrównoważyć nadmiar sodu pochodzącego z soli kuchennej – najczęściej dodawanej do smaku przy gotowaniu ziemniaków. Poprawia pracę nerek, zapobiega nadciśnieniu, udarom i zawałom serca oraz niweluje uczucie ciężkości nóg, zmniejsza obrzęki i opuchliznę;
  • jest w nich także sporo magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, jodu, cynku. Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie;
  • zawierają także sporo błonnika pokarmowego regulującego procesy trawienne. Dwa średnie ziemniaki (130 g) dostarczają ok. 2 g włókna pokarmowego. Błonnik nie tylko pomaga w walce z zaparciami ale także obniżać stężenie cholesterolu;
  • leczniczo wpływają na układ pokarmowy – łagodzą niestrawności, dolegliwości z powodu wrzodów żołądka oraz pomagają w walce z obstrukcjami;
  • oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii i sprzyjają prawidłowemu obiegowi wody w organizmie;
  • spożycie gotowanych ziemniaków poleca się osobom w okresie rekonwalescencji, a nawet niemowlętom – taki posiłek nie obciąża żołądka i jest źródłem szybko przyswajalnej energii w postaci skrobi;
  • obecna w nich tomatyna działa hamująco i niszcząco w stosunku do niektórych grzybów i bakterii. Przeciwdziała również rozszerzaniu się naczyń krwionośnych, co jest działaniem bardzo pożądanym w leczeniu alergii;
  • inhalacjami z oparów ulatniających się podczas gotowania ziemniaków leczy się nieżyt górnych dróg oddechowych.
  • zawartość białka w suchej masie ziemniaka jest podobna jak w zbożach, a w porównaniu z innymi bulwami i korzeniami jest bardzo wysoka.
  • same w sobie są beztłuszczowe a co za tym idzie wolne od nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie zawierają również cholesterolu.

Medycyna ludowa zaleca picie soku ze świeżych ziemniaków, jako środka wspomagającego podczas leczenia chorób układu pokarmowego – głównie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Ziemniaki można przygotować na kilka sposobów, każdy z nich ma inny wpływ na ich wartość odżywczą:

  • Gotowanie. To najpopularniejsza metoda obróbki termicznej ziemniaków. Przyczynia się ona jednak do znacznych strat witaminy C, zwłaszcza jeśli ziemniaki przed gotowaniem zostaną obrane.
  • Smażenie. Stosowane jest podczas przygotowywania frytek. W tym celu ziemniaki smaży się w oleju o temperaturze 140- 180 st. Podczas tego procesu ziemniaki absorbują spore ilości tłuszczu. Następują także znaczne straty składników mineralnych i witaminy C.
  • Pieczenie. Ubytek witaminy C podczas pieczenia jest największe spośród wymienionych rodzajów obróbki termicznej ziemniaków ze względu na najwyższą temperaturę. Jednak straty innych witamin oraz składników mineralnych podczas pieczenia są najmniejsze.

Jak gotować ziemniaki?

- najwięcej wartości kryje się tuż pod skórką, dlatego najlepiej bulwy gotować bez obierania, po uprzednim dokładnym wyszorowaniu szczoteczką,

- ziemniaki poleca się gotować zalewając je gorącą wodą; gotowane w kawałkach i od zimnej wody tracą wiele składników odżywczych, bowiem przenikają one do roztworu,

- najmniej strat składników odżywczych ma miejsce podczas gotowania na parze oraz pieczeniu w folii,

- warto pamiętać, aby po ugotowaniu zawsze odstawić ziemniaki na kilka minut bez przykrycia w celu odparowania. Wówczas ulotnią się z nich wszelkie nieprzyjemne zapachy.

 

MIT:  „ziemniaki tuczą”.

FAKT: tuczyć mogą zjadane w nadmiarze, podobnie jak tuczyć może ryż czy kasza, kiedy będziemy się nimi objadać. Same w sobie jednak ziemniaki są dość niskokaloryczne, ale wbrew temu, co wielu sądzi – nie są niskowartościowe.

Kaloryczność ziemniaków szczególnie wzrasta natomiast po dodaniu do nich masła, śmietany, po polaniu tłustym sosem lub smażeniu.

 

Ciekawostki:

- 100g surowych ziemniaków dostarcza jedynie 15 – 18g węglowodanów, a więc 4 – 5 razy mniej niż 100g kaszy czy ryżu.

- zjedzenie 240kcal gotowanych ziemniaków syci nas trzy razy bardziej niż zjedzenie 240kcal białego pieczywa, tzn. że po ziemniakach później poczujemy się głodni.

 

Podsumowując – powody, dla których WARTO JEŚĆ ZIEMNIAKI:

  1. Zawierają witaminy i składniki mineralne.
  2. Są niskokaloryczne.
  3. Sycą nas na dłużej niż kasza, makaron czy też białe pieczywo.
  4. Pozytywnie wpływają na równowagę kwasowo – zasadową.
  5. Są tanie.

Stanisław Jachowicz, znany polski bajkopisarz i pedagog zarazem, napisał kiedyś: „cudze chwalicie, a swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Stwierdzenie to idealnie pasuje do naszego podejścia do ziemniaków, których jadamy z roku na rok coraz mniej, coraz chętniej sięgając po ryż, makaron, kasze w niesłusznym przekonaniu, że dokonujemy lepszych wyborów.

 

Jak często jecie ziemniaki? Uważacie, że od nich się tyje?

Pozdrawiam :)

 

Zdrowy deser bez wyrzutów sumienia = LODY

  • Napisane 29 sierpnia 2013 o 16:23

Jedną z wad diet odchudzających jest brak w nich słodyczy.

Lody mogą być elementem zdrowej zbilansowanej diety.

Osoby dbające o sylwetkę nie muszą rezygnować ze smacznych przekąsek.

Źródło: www.carskawieza.pl

„100 gramów lodów śmietankowych Algidy ma ok. 150 kalorii czyli tyle co serek homogenizowany tej samej wagi – z tym faktem zgadza się jedynie 30% Polaków. 70% z nich uważa, że taka porcja lodów zawiera co najmniej tyle kalorii co tej samej wagi hamburger z czego 13 % badanych jest przekonanych, że w 100 g lodów znajduje się aż 500 kalorii, tyle co w 100 g chipsów.”

Wszystkie dane pochodzą z badania TNS OBOP z kwietnia 2008 roku, wykonanego dla marki Algida.

„1-2 niskokaloryczne lody na patyku, lub 2-4 gałki takich lodów mogą spokojnie znaleźć się w naszej codziennej diecie. Takie lody na patyku powinny mieć ok. 80-100 kalorii, a lody familijne ok. 80-100 kalorii w dwóch gałkach. Należy pamiętać, że po obfitym posiłku lepiej wybrać właśnie taki niskokaloryczny lód, najlepiej śmietankowy lub sorbet owocowy. Pamiętajmy, że to głównie dodatki w postaci polew smakowych, kandyzowanych owoców, dodatku orzechów czy bitej śmietany stanowią o kaloryczności lodów.” –  dietetyk Aleksandra Kubacka.

„Dieta postrzegana jest u nas, jako wyrzeczenie. Większość kobiet wpędza się w fałszywe przekonanie, że im więcej sobie odmówią tym lepiej. Ludzie jednak potrzebują przyjemności, im silniej czegoś sobie zabraniają tym większa pokusa. Nawet w trakcie diety powinniśmy siebie nagradzać poprzez małe przyjemności, tylko powinna temu towarzyszyć mądra kontrola. ” –  psycholog Małgorzata Ohme.

Lody wymyślono w Chinach za panowania dynastii Tang (618-907  r.n.e.).

 

Ciekawostka:

Na świecie jada się lody o przeróżnych smakach np.:

  •  w Rosji czosnkowe,
  •  w Ameryce piwne i korzenne,
  • w Austrii jedwabne i pomidorowe.

Źródło: www.nortus.pinger.pl

Polak zjada ich średnio cztery litry w ciągu roku. Przeciętny Amerykanin aż dwadzieścia dwa.

           

LODY – zalety

  • znakomity sposób na upał,
  • zawierają mniej kalorii niż ciastka, batoniki, chipsy,
  • lody na bazie mleka są źródłem wapnia i fosforu,
  • są w nich też witaminy A, B1, B2 i PP,
  • zawierają również niewielkie ilości żelaza, magnezu i potasu,
  • lekkostrawne, nie zalegają długo w żołądku,
  • zimne lody pobudzają organizm do większej pracy podczas procesów trawienia,
  • gdy nas boli gardło lody sprawdzą się, jako zimny okład.

 

UWAGA!!!

Nagłe ochłodzenie rozgrzanego gardła może spowodować miejscowy skurcz naczyń krwionośnych, co ułatwia atak mikroorganizmom. Stąd już niedaleka droga do zapalenia gardłaanginy. Dlatego lody należy jeść powoli i w umiarkowanych ilościach.

Jakie lody wybrać?

  • Tradycyjne lody składają się z cukrów prostychtłuszczu.
  • Do produkcji lodów używa się: mleko, jaja (proszek jajeczny), cukier, proszek mleczny oraz śmietana, a także dodatki: emulgatory, stabilizatory i barwniki.
  • Jednym z rodzajów lodów są sorbety. Zawierają one mniej kalorii niż tradycyjne lody mleczno- śmietankowe, gdyż produkowane są głównie z wody i soków owocowych. Jednak mimo to, że soki owocowe zawierają cukier to i tak jest on do nich jeszcze dodawany.
  • Lody na bazie mleka będą bardziej kaloryczne niż sorbety, ale za to będą zawierały m.in. cenny wapń. Mniej kaloryczne będą takie lody, gdy zamiast pełnotłustego mleka będą zawierały maślankę lub jogurt.
  • Wybierając lody, wybierajmy te z jak najkrótszą listą składników.

Źródło: www.inspiracjekulinarne.pl

Lodami można się zatruć!

Niezwykle ważne są warunki ich transportu i przechowywania. Nie wolno jeść lodów raz rozmrożonych i ponownie zamrożonych.

JEDZMY LODY PRZEZ CAŁY ROK  :)

Jak często jecie lody? Lubicie taki deser?

Pozdrawiam :)

DIETA na całe ŻYCIE

  • Napisane 15 sierpnia 2013 o 13:44

Większość ludzi nie potrafi wytrwać na jednej diecie odchudzającej przez dłuższy czas.

Wchodząc w proces odchudzania zakładamy sobie ile chcemy schudnąć i w jakim czasie.

To niezwykle męczące!!!

Źródło: vitalia.pl

Bywa też, że gdy już uda nam się zrzucić nadmiar zbędnych kilogramów wracamy do dawnego sposobu odżywiania i kilogramy wracają. To takie błędne koło.

Dieta na całe życie będzie też idealnym rozwiązaniem dla osób, które skończyły proces odchudzania i marzą o tym, by utrzymać nową masę ciała.

Gdyby każdy miał silną wolę pewnie nie byłoby zdrowych ludzi otyłych.

Gdy nie chcemy się katować typową dietą odchudzającą zmieńmy swój sposób odżywiania na całe życie, nie tylko na jakiś czas.

Taki sposób żywienia się powinien być dla nas przyjemny, a przy okazji dzięki niemu waga ma spadać lub utrzymywać się w normie.

ZASADY

  • Na początek dobrze jest przez kilka dni poobserwować, co jemy. Najlepiej spisać wszystko, a potem zaznaczyć to, co kaloryczne i niezdrowe – te produkty będziemy się starać wyeliminować lub zastąpić zdrowszymi odpowiednikami.
  • Następnie wypiszmy wszystkie zdrowe produkty, które lubimy. To ułatwi nam zastępowanie tego, co niezdrowe i urozmaicanie jadłospisu.
  • Nie liczymy kalorii.
  • Słodycze zastępujemy owocami.
  • Rezygnujemy z szybkiej żywności: Fast foody, gotowe dania, konserwy itd.
  • Białe pieczywo zastępujemy pełnoziarnistym.
  • Produkty takie, jak: biały ryż, biały makaron, ziemniaki jemy w malutkich porcjach – 2-3 łyżki.
  • Bez ograniczeń możemy jeść warzywa.
  • Wskazane są: ryby, kurczak, twaróg chudy, jogurt naturalny, serek homogenizowany naturalny, kefir, maślanka itp.
  • W ciągu dnia jemy 4-5 posiłków.
  • W tygodniu wyznaczamy sobie jeden dzień, w którym możemy jeść „produkty zakazane”. Jeśli chodzi za nami np. pizza albo lody to jedzmy je w ten właśnie dzień. Pamiętajmy jednak, by mimo wszystko zachować umiar.
  • Pijemy ok. 1,8-2l płynów: woda niegazowana, herbatki np. ziołowe, owocowe, zielone, świeże soki. (wpisy o piciu wody TU i zielonej herbacie TU )

Źródło: pl.123rf.com

Te kilka punktów mogą być krokiem do sukcesu. Co prawda na takiej diecie nie schudniemy tak szybko, jak na dietach, o których pisałam tutaj . Dzięki tym zasadom dopasujemy dietę do siebie, a nie siebie do diety, jak to często bywa w przypadku gotowych diet odchudzających.

Dieta na całe życie odchudza nas cały czas, aż osiągniemy swoją idealną wagę. Można na niej schudnąć ok. 8-10kg w ciągu roku, gdy mamy nadwagę, a gdy jesteśmy otyli możemy w rok zrzucić nawet 20-25kg.

Nie są wymagane ćwiczenia, ale oczywiście na plus będzie jakakolwiek aktywność fizyczna przynajmniej raz w tygodniu.

Kto z Was jest na takiej diecie? A może się na nią skusicie?

Pozdrawiam :)

BRZOSKWINIA – smaczny i zdrowy wakacyjny owoc!

  • Napisane 11 lipca 2013 o 11:06

Tego lata moim najlepszym owocowym przysmakiem stały się brzoskwinie. A jak czymś się tak zajadam to nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła właściwości mojego przysmaku. Oczywiście swoją zdobytą wiedzą podzielę się z Wami.

Wszystko o brzoskwiniach

  • To idealny owoc na upalne dni – jest soczysty i pachnący.
  • Brzoskwinie mogą mieć kolor żółty, czerwony lub zielony. Na ogół im jaśniejsza skórka, tym słodszy owoc.
  • Kolebką uprawiania drzew brzoskwiniowych są Chiny.
  • Uprawiana jest we Francji, Hiszpanii, Grecji, Australii, Chinach, USA, Ameryce Południowej i Afryce Południowej.
  • Średnia brzoskwinia waży 100g – bez pestki ok. 85g i ma ok. 40 kcal (100g = 46 kcal).
  • Zawierają witaminy A, B1, B2, B3, B6, C, PP, magnez, fosfor, potas, kwas foliowy, wapń i niacytynę.
  • Najwięcej witamin jest pod skórką, dlatego najlepiej jeść je ze skórką.
  • Zawierają również beta karoten, dzięki czemu skóra uzyskuje piękny opalony wygląd.
  • Poprawiają kondycję skóry. Brzoskwinie posiadają właściwości tonizujące i odświeżające. Zawierają również karotenoidy, które mają właściwości odmładzające.

Co jakiś czas warto zrobić sobie maseczkę z tego owocu. Wykonanie jej jest bardzo proste: umyty owoc obieramy ze skórki, rozgniatamy i pokrywamy nim skórę twarzy i szyi. Po 20 minutach zmywamy.

  • Wzmacniają naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV.
  • Witaminy z grupy B działają kojąco i relaksująco na nasz organizm.
  • Niacytyna zapewnia produkcję serotoniny – hormonu szczęścia. Łagodzi stresy i poprawia nastrój. Jej niedobory powodują znużenie i nerwowość.
  • Przeciwdziałają bezsenności.
  • Pomaga w odchudzaniu!!! Przyspiesza metabolizm szczególnie w tłustej diecie. Pobudza soki trawienne.
  • Bogata jest w błonnik. Zapobiega zaparciom.
  • Ma właściwości oczyszczające.
  • Zapobiega anemii – pobudzają produkcję czerwonych krwinek.
  • Zapobiega osteoporozie. Posiada bor podnoszący poziom estrogenu – jest zbawienna dla kości.
  • Pomagają osobom, które mają problem z oddawaniem moczu – mają zasadotwórcze i moczopędne właściwości.
  • Oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Polecane chorym na reumatyzm i nerki.
  • Ekstrakt z brzoskwiń zwalcza komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych komórek.
  • Nie zawierają sodu i tłuszczu, a więc warto je polecić osobom z nadciśnieniem i podwyższonym stężeniem cholesterolu.
  • Przyczyniają się do utrzymania w organizmie równowagi kwasowo-zasadowej, dzięki zawartym w owocu kwasom organicznym.
  • Jadanie ich nawet w sporych ilościach nie jest szkodliwe, dlatego są cenne dla dzieci, ludzi starszych i chorych.
  • Nadaje się do wielu dań i wypieków.
  • Można z nich robić: dżemy, galaretki, konfitury, soki, kompoty, likiery.
  • Idealne jako dodatek do ciast, deserów, lodów, sałatek owocowych.

Trochę się nazbierało tych cennych właściwości brzoskwiń, dlatego póki mamy ich w sklepach pod dostatkiem za rozsądną cenę to jedzmy je do woli :)

Też lubicie brzoskwinie? Jak często je jecie?

Pozdrawiam :)

 

Ekspresowe knedle z owocami (bez ziemniaków)!

  • Napisane 13 czerwca 2013 o 16:08

Wiosna i lato kojarzą się większości z nas z sezonowymi owocami. Truskawki, śliwki, wiśnie, czereśnie – smakują najlepiej solo, ale mogą również posłużyć nam jako zdrowy dodatek do obiadu czy deseru.

Tradycyjne knedle z ziemniaków bez wątpienia bardzo smakują miłośnikom dań jarskich, jednak rzadko je robimy bo są bardzo czasochłonne.

Dzisiaj mam dla Was propozycję knedli, do których przyrządzenia nie są potrzebne ziemniaki :)

Te EKSPRESOWE knedle zrobisz w 20-30 min. Do tego są bardzo smaczne :)

KNEDLE Z TRUSKAWKAMI

Składniki (na 2 porcje):

  • 25 dag mąki pszennej,
  • 3 łyżki świeżego masła,
  • 3 żółtka,
  • 12 dag tartej bułki,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 50 dag truskawek,
  • szczypta soli.

Przygotowanie:

Żółtka utrzeć z masłem na gładką puszystą masę, dodać bułkę tartą, mleko, sól i przesianą mąkę. Utrzeć gładkie ciasto i odstawić na 10 min w chłodne miejsce.

Przygotować truskawki.

Z ciasta formować placuszki, kłaść na nich owoce i formować kulki.

Knedle wrzucać na osolony wrzątek i gotować 2 min od wypłynięcia.

Ugotowane knedle można podawać polane: masłem, śmietaną, podsmażonymi owocami, galaretką lub posypane cukrem i cynamonem.

Te knedle można przyrządzać z różnymi owocami. Mi chyba najlepiej smakują ze śliwkami :)

 

Lubicie knedle? Z jakimi owocami Wam najlepiej smakują?

Pozdrawiam :)

Jedzenie kolacji przed 18:00 to MIT

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 11:40

Już pisałam na blogu o idealnym śniadaniu tutaj i o tym, co można jeść na obiad TU i TU. Pora napisać kilka słów na temat jedzenia kolacji.

Rezygnacja z kolacji lub zbyt wczesne jej spożywanie utrudnia odchudzanie!!!

Co się dzieje, gdy nie jemy kolacji lub jemy ją zbyt wcześnie np. przed 18:00?

  • Spowalnia nasz metabolizm.
  • Mamy większą ochotę na podjadanie późnym wieczorem.
  • Szybciej czujemy zmęczenie.
  • Budzimy się w nocy z powodu uczucia głodu.
  • Rano jesteśmy rozdrażnieni i niewyspani.
  • Zjedzone rano śniadanie jest wolniej trawione.
  • Jeśli unikamy kolacji zwłaszcza po treningu zostaje zaburzona nasza równowaga w organizmie – nie zostają uzupełnione składniki energetyczne, budulcowe, funkcjonalne oraz woda i elektrolity.

UWAGA!!!

Jedzenie na kolację samych owoców to też BŁĄD. Owoce pobudzają apetyt, są szybko trawione i niedługo po ich zjedzeniu czujemy głód.

ZALETY spożywania kolacji 2-3 godziny przed snem:

  • 2-3 godziny zupełnie wystarczą, żeby strawić lekką kolację.
  • Podkręcamy tempo metabolizmu.
  • Tracimy ochotę na podjadanie przed snem.
  • Nasz sen będzie spokojny.
  • Rano obudzimy się wypoczęci.
  • Zjedzone rano śniadanie będzie szybciej strawione.

Czego nie jeść na kolację?

  • Unikajmy potraw smażonych.
  • Zrezygnujmy z dań z dużą zawartością tłuszczu i błonnika np. kasza z sosem, sałatka jarzynowa z majonezem – te dania trawimy nawet 4-5 godzin.
  • Obfita kolacja utrudnia sen, ponieważ organizm cały czas intensywnie pracuje żeby ją strawić.
  • Nie jedzmy na kolację: słodyczy, białego pieczywa, makaronów, ryżu, ziemniaków.

Co jeść na kolację?

  • Prawidłowo skomponowana kolacja zawiera: 70% białka i 30% węglowodanów pochodzących z warzyw.
  • Spożywanie pełnowartościowych białek (np. nabiał, ryby) przyspiesza metabolizm, ponieważ do ich spalenia potrzeba sporo energii.
  • Powinna być lekkostrawna i nie obfita.
  • Gdy chcemy zjeść kolację na ciepło powinna być ona gotowana, a nie smażona.
  • Można spożywać niewielkie ilości lekkostrawnego tłuszczu np. olej w sałatce.
  • Wskazane produkty: chudy twaróg, pierś z kurczaka, ryby, jajka i do tego odrobina surowych lub gotowanych warzyw.
  • Do kolacji możemy też zjeść np. 1 kromkę pieczywa pełnoziarnistego.

Przykładowe pomysły na zdrową kolację:

  • 100g twarogu + marchewka starta z jabłkiem,
  • 150g gotowanej ryby + 50g warzyw z patelni,
  • szklanka kefiru z rzodkiewką + kromka chleba pełnoziarnistego,
  • mieszanka gotowanych warzyw + pierś z kurczaka.

 

A Wy, o której godzinie spożywacie kolację? Co najczęściej jecie wieczorem?

Pozdrawiam :)

Obiad = sałatka z ŁOSOSIEM

  • Napisane 30 maja 2013 o 13:54

Sałatka zamiast obiadu to świetna opcja dla osób na diecie. Jednak takie dietetyczne sałatki zwykle są za mało pożywne i za mało sycące.

Mam dla Was propozycję sałatki, która jest bardzo zdrowa, pożywna, szybko syci, szybko się ją przyrządza i dzięki temu idealnie nadaje się zamiast obiadu.

To przepis mojego męża i on ją zawsze robi, a zajmuje mu to ok. 20-30min.

SAŁATKA Z ŁOSOSIEM

Składniki:

  • Główka kapusty pekińskiej
  • 200g wędzonego łososia
  • 200g sera feta
  • Kilka plastrów salami (można zastąpić je np. szynką albo pominąć)
  • Zielone oliwki ok. 15-20 sztuk (mogą być też czarne)
  • 2 krótkie świeże ogórki (można pominąć)
  • Jogurt naturalny
  • 1-2 łyżki majonezu
  • Przyprawy: oregano, czosnek, bazylia, pieprz, sól

Przygotowanie:

Wszystkie składniki pokroić.

Sos:

Wymieszać jogurt z majonezem, dodać przyprawy do smaku. Sos powinien mieć wyrazisty smak.

Przygotowana z tych składników sałatka wystarcza nam na 2 obiady. Ostatnio jedliśmy ją z frytkami z piekarnika, ale spokojnie można się nią najeść bez dodatków.

Gotowa sałatka u mnie prezentuje się tak:

Co myślicie o takim pomyśle na obiad?

Pozdrawiam :)

BŁĘDY w ODCHUDZANIU

  • Napisane 27 maja 2013 o 18:03

Dawno nie pisałam, bo ostatnio mam pełno spraw na głowie, ale ten tydzień ze względu na Boże Ciało powinien być nieco luźniejszy :)

Dziś postanowiłam Wam napisać o najczęściej popełnianych błędach w odchudzaniu. Wiem, że taki temat na wielu portalach był już poruszany nie jeden raz, ale skoro piszę na blogu też o dietach myślę, że warto żebym zamieściła tutaj taki temat.

Ten wpis planowałam na czwartek, ale niestety nie udało mi się go zamieścić. Dlatego wyobraźcie sobie, że dziś u mnie na blogu czwartek i ta notka będzie z cyklu „Czwartek o odżywianiu” :)

Źródło: blogi.newsweek.pl

BŁĘDY W ODCHUDZANIU

  1. Brak planu – to najczęstszy błąd! Wiele osób postanawia, że od jutra się odchudza, ale nie planuje, co i jak. Warto przed rozpoczęciem diety udać się do specjalisty i skonsultować z nim swój problem z wagą. Wiadomo, że nie każdego stać na taką wizytę, albo po prostu nie ma na nią ochoty. Wtedy należy samemu zaplanować zasady diety.
  2. Nierealny cel – kolejny często popełniany błąd. Każdy chce schudnąć szybko i skutecznie, ale tak się często nie da. Nierealny cel szybko zniechęca, za to realny mobilizuje i daje motywację. Fizycznie możliwe jest zgubienie w tydzień przykładowo 5kg, ale zdrowiej będzie jeśli te 5kg zgubimy w 2-3 tygodnie.
  3. Zbyt radykalna dieta – gdy zaczniemy odchudzanie od 500kcal dziennie to organizm szybko przyzwyczai się do mniejszej ilości dostarczanej energii i po kilku tygodniach będziemy wolniej chudnąć, a po takiej diecie powrót do normalnego odżywiania gwarantuje efekt jo-jo. Ponad to na ubogiej diecie cierpi nasza uroda i zdrowie.
  4. Monotonna dieta – dieta oparta na kilku składnikach, a czasem nawet na jednym nie dostarcza do organizmu wielu składników odpowiedzialnych m. in. za metabolizm cukrów, tłuszczu czy budowę mięśni, przez co nasze odchudzanie jest mniej efektywne, a ciało traci jędrność. Często w dietach odchudzających brakuje niezbędnych olei, ziaren, warzyw.
  5. Stosowanie suplementów diety – wielu naukowców potwierdza fakt, że one nie działają. To naciąganie klienta! Bez odpowiedniej diety i aktywności fizycznej nie schudniemy.
  6. Podjadanie między posiłkami – zdarza się to prawie każdemu. Planując dietę lepiej uwzględnijmy w niej małe zdrowe przekąski, za to możemy zmniejszyć nieco porcję obiadu czy kolacji.
  7. Zbyt długie przerwy między posiłkami – będąc na diecie lepiej zaplanować więcej mniejszych posiłków niż np. 3 duże. Jedzenie co 2-3 godziny zapobiega podjadaniu. W swojej pracy spotykam się często z tym, że odchudzający się jedzą 2 razy dziennie i są przekonani, że to jest dla nich najlepsze.
  8. Unikanie śniadania – bardzo powszechny błąd nie tylko osób na diecie odchudzającej. Nie jedzenie śniadania sprawia, że jemy więcej w ciągu dnia, gorzej się czujemy i rozleniwiamy nasz metabolizm. Pomysł na zdrowe lekkie śniadanie odchudzające znajdziecie TU.
  9. Ograniczanie napojów – to prawda, że słodkie soki czy napoje gazowane tuczą, ale unikanie picia powoduje, że więcej jemy, w dodatku może się przyczynić do odwodnienia organizmu, które powoduje bóle głowy, zmęczenie, a takie samopoczucie jeszcze bardziej zniechęca do bycia na diecie. Należy wypijać w ciągu dnia ok. 2 litrów płynów np. zielona herbata, woda mineralna, soki warzywne. O tym ile pić wody pisałam tutaj.
  10. Picie zbyt dużo „na raz” – lepiej pić częściej a w mniejszych ilościach. Wypicie duszkiem 1l wody nie nawodni odpowiednio organizmu.
  11. Brak aktywności fizycznej – sama dieta odchudza, ale w połączeniu ze sportem działa lepiej. W dodatku sport zajmuje nam wolny czas i nie myślimy wtedy o jedzeniu.
  12. Jedzenie produktów light – wiele osób wierzy, że takie jedzenie jest zdrowsze i gwarantuje spadek wagi. Niekoniecznie, bo często w takich produktach obniżona jest np. zawartość cukru, ale za to podwyższona zawartość tłuszczu. Warto więc przy zakupie takich produktów uważnie czytać etykiety.
  13. Częste ważenie się – to może mobilizować, ale również demotywować. Waga w ciągu dnia może wahać się 1-2kg. Poza tym w czasie odchudzania – zwłaszcza gdy ćwiczymy – waga może ani drgnąć za to ubywają nam centymetry w talii, biodrach. Bardzo często to obserwuję u swoich klientek: tracą tylko 1kg tygodniowo, a w talii ubywa im 6-10cm, w biodrach 2-3cm itd.
  14. Używamy genów, jako wymówki – to prawda, że niektórzy mają wrodzony spowolniony metabolizm, ale nie oszukujmy siebie samych! Siedzenie przed TV i objadanie się to nie geny. Jeżeli mimo starań nie udaje nam się schudnąć trzeba udać się do specjalisty, zrobić badania i szukać odpowiedniej dla siebie indywidualnej diety.
  15. Tłumaczenie swojej nadwagi „wiekiem” – z wiekiem nasz metabolizm spowalnia i coraz trudniej jest nam schudnąć, jednak nie należy od razu się poddawać. Wystarczy trochę chęci i wysiłku, a na pewno uda się zgubić zbędne kilogramy.

Źródło: w-spódnicy.ofemin.pl

O czymś zapomniałam? Piszcie w komentarzach, jakie Wam zdarza się popełniać błędy będąc na diecie.

Pozdrawiam :)

 

ZUPA – dlaczego powinniśmy ją jeść?

  • Napisane 16 maja 2013 o 15:54

Zupa to bardzo smaczne i zdrowe danie, a mimo to wielu z nas woli koleta z ziemniakami lub makaron z sosem. Dlaczego tak jest?

Mam nadzieję, że mój wpis przekona Was do jedzenia zup :)

Zalety zup:

  • To źródło witamin zwłaszcza, gdy zawierają odpowiednio dużo warzyw.
  • Są o wiele łatwiej trawione, niż posiłki o stałej konsystencji.
  • Zawierają mało kalorii, dzięki czemu łatwiej nam schudnąć lub utrzymać zgrabną sylwetkę. Przykładowo: 1 talerz pomidorowej (ok. 250ml) z 5 łyżkami ryżu = 50g kotleta schabowego.
  • Szybko daje uczucie sytości – idealna dla osób odchudzających się.
  • Gotowanie zup jest bardzo proste. Wystarczą ulubione warzywa (świeże lub mrożone). Składniki te gotujemy doprawiamy i gotowe! Do zupy można dodać np. makaron, ryż, mięso.
  • Są uniwersalne – każdy znajdzie swoją ulubioną. Można je dowolnie doprawiać: słone, kwaśne, pieprzne itd. Można w upalne dni ugotować chłodnik, a dla smakoszy wykwintnych dań idealna będzie zupa krem.
  • Jedzenie zup w zimowe dni pomaga zapobiegać przeziębieniom.
  • Ciepła zupa szybciej rozgrzewa organizm niż np. kotlet.
  • To sposób na szybki obiad.
  • Są tanie – praktycznie w każdej chwili możemy je ugotować z tego, co posiadamy w lodówce, spiżarce.
  • Dostarczają organizmowi wody – gaszą pragnienie.

Zdjęcie mojej zupy, którą najczęściej gotuję :)

 

A Wy gotujecie zupy? Jaka jest Wasza ulubiona?

Pozdrawiam :)

„Odchudzamy” PIZZĘ

  • Napisane 2 maja 2013 o 10:56

Pizza to jedno z najbardziej kalorycznych dań, którego miłośnikiem jest prawie każdy z nas.

Jednak ten kaloryczny fast food można łatwo przerobić na zdrowe i niskokaloryczne danie.

Najlepiej, gdy mamy możliwość przyrządzenia pizzy w domu. Będzie ona wtedy dużo zdrowsza niż ta z lokalu i najważniejsze, że damy do niej składniki z pewnego źródła.

Kolorowa pizza:

Kontra pizza ociekająca tłustym serem:

Jak „ODCHUDZIĆ” PIZZĘ:

 

  • zamiast grubego ciasta wybierajmy zawsze cienkie;
  • najmniej kaloryczna będzie pizza z sosem pomidorowym lub jogurtowym, a możemy również całkowicie zrezygnować z sosu;
  • mała ilość sera na pizzy – ser to jeden z najkaloryczniejszych składników pizzy, lepiej wybrać pizzę z mozzarellą i fetą niż z cheddarem, goudą czy serem pleśniowym;
  • zrezygnujmy z tłustych mięs i wędlin – zamiast boczku, salami czy wieprzowiny lepiej wybrać chudą polędwicę czy szynkę;
  • przemycajmy rybę – tuńczyk, łosoś czy owoce morza to na pizzy bardzo smaczne i zdrowe dodatki;
  • dużo warzyw – warzywa na pizzy nie tylko ładnie wyglądają, ale i smakują, dodawajmy ich jak najwięcej, najlepiej świeżych;
  • owoce – najpopularniejszym owocem na pizzy jest ananas, ale pizza smakuje też dobrze z bananem, brzoskwiniami;
  • zioła – warto doprawiać pizzę zdrowymi ziołami, które nadają pizzy smaku i aromatu, a przy tym są bardzo zdrowe.

 

Podsumowując – 6 ZASAD przyrządzania lub wyboru PIZZY:

 1. Cienkie ciasto.

2. Sos pomidorowy lub jogurtowy.

3. Dużo warzyw, ryb, owoców.

4. Niewielka ilość chudego sera.

5. Chuda wędlina.

6. Dużo ziół do smaku.

 

Na koniec jeszcze przepis na moją domową pizzę:

 

Ciasto:

Najpierw robimy zaczyn: ¼ kostki drożdży + łyżeczka cukru + ½ szklanki letniej wody

Odstawiamy go na 15-20 min.

Po tym czasie dodajemy do niego: kopiastą szklankę mąki + łyżeczkę soli + łyżka oleju + ¼ szklanki wody

Ugniatamy składniki ok. 15 min. i w razie potrzeby dosypujemy mąkę lub dolewamy wodę.

Nie odstawiamy ciasta ponownie do wyrośnięcia tylko od razu wałkujemy i wykładamy na formę o średnicy ok. 40cm.

Dodatki:

- sos pomidorowy – najlepszy ze świeżych pomidorów, ale ja często robię z dobrego koncentratu pomidorowego. 2 łyż. koncentratu + 4-5 łyż. wody + 1-2 łyż. oliwy + przyprawy: bazylia, oregano, czosnek, pieprz, sól.

- 2 kulki mozzarelli,

- kilka plastrów szynki, polędwicy,

- 1-2 świeże pomidory,

- kilka zielonych oliwek,

- 100g fety,

- kilka pieczarek.

Składniki wymieniłam w takiej kolejności, w jakiej układam na pizzy. Pieczarki zawsze na cienkiej pizzy na wierzchu, żeby wyparowała z nich woda – mają wtedy intensywniejszy smak.

Na sam konie można ją jeszcze posypać do smaku ulubionymi ziołami.

Pizzę pieczemy 15-20 min./180°C.

Zwykle 1/3 takiej pizzy jem na obiadokolację i aż do następnego dnia czuję się syta.

Jaka pizza najlepiej Wam smakuje?

Pozdrawiam :)