Wyjątkowa zupa w proszku – BOROWIKOWA od Knorra

  • Napisane 13 grudnia 2013 o 21:53

Pyszne i zdrowe jedzenie to takie, które przyrządzamy sami w domu z pewnych sprawdzonych składników. Mimo to, nie zawsze mamy czas na gotowanie. Co zrobić, gdy mamy 10min. na zjedzenie ciepłego obiadu? Zupa w proszku? Od czasu do czasu – czemu nie?

Dziś miałam taki dzień, że nie umiałam się z niczym odrobić, aż tu nagle listonosz przyniósł mi w kopercie zupę w proszku :)

Otrzymałam ją w ramach współpracy.

Kremowa zupa BOROWIKOWA z cebulką

Producent zapewnia, że w skład zupy wchodzą najlepsze warzywa, przyprawy i zioła uprawiane w naturalnych warunkach.

BEZ:

  • konserwantów,
  • sztucznych barwników,
  • glutaminianu sodu.

Na odwrocie znajdziemy również sugestię, z czym produkt smakuje najlepiej (z podsmażoną cebulą, świeżym szczypiorkiem i odrobiną koniaku).

Ja jednak przyrządziłam zupkę bez żadnych dodatków, zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Proszek rozrobiłam w 500ml wody, doprowadziłam do wrzenia i gotowałam 5min. Opakowanie zawiera porcję dla 2 osób, ale ja sama spokojnie zjadłabym całość (mimo to, podzieliłam się z mężem). Do zupki dodaliśmy jedynie groszek ptysiowy i odrobinę magi.

Zalety:

  • smaczna,
  • delikatnie doprawiona, dzięki czemu każdy może dodać to, czego mu brakuje według własnych preferencji,
  • lekka kremowa konsystencja (nie jest to jednak typowa zupa krem),
  • łatwo dostępna,
  • ładne wizualnie opakowanie.

Wady:

  • zauważyłam tylko jedną – torebka wypełniona po brzegi mieszanką, co utrudnia wsypanie całości dokładnie tam, gdzie chcemy (u mnie trochę wylądowało na blacie i kuchence).

Z pewnością jeszcze kiedyś skuszę się na tę zupkę.

Żywicie się czasem takimi gotowcami?

Pozdrawiam :)

 

Komentarze (8) do Wyjątkowa zupa w proszku – BOROWIKOWA od Knorra

  1. ~lroman pisze:

    Świetne ulokowanie product placementu :)

  2. ~Gosia pisze:

    o nie, nie, nie… stanowczo nie…

  3. ~Agata pisze:

    Hej. ja ostatnio bardzo często ;p
    i nawet chciałam kupić podobną, tylko inny smak. jednak nie kupiłam, bo myślałam, że bez tych dodatków nie będzie dobrze smakować. ale skoro Tobie wyszła i smakowała to i ja może się kiedyś skusze :))

    Założyłam nowego bloga, jak będziesz miała chęć mnie odwiedzić to zapraszam :)
    http://memylifeandmycosmetics.blog.pl/

  4. ~Karolcia pisze:

    Ogólnie wzbraniam się przed używaniem tego typu mieszanek, jakoś ufam tylko swojej ręce :)

  5. Witaj, nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award. Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” : ) Po więcej szczegółów zapraszam serdecznie do siebie.

  6. wizjobauty pisze:

    Wstyd przyznać ale żywimy ;) Lubię Knorra zwłaszcza żurek/ barszcz biały. Tą zupkę też mam ale jeszcze nie wypróbowałam ale chyba nadszedł jej czas :))
    Pozdrawiam

  7. nie przepadam z takimi zupkami bo niczym mi to nie smakuje. nota bene ciekawa wspolpraca :)

  8. Uwielbiam prawdziwą zupę borowikową z leśnych grzybów. I niestety ten smak nawet nie stał w kolejce za prawdziwą. Poza tym w proszku … tam nie ma nic zdrowego. Ale pomysł ciekawy zwłaszcza dla zabieganych studentów
    pozdrawiam

Dodaj komentarz