DIETA na całe ŻYCIE

  • Napisane 15 sierpnia 2013 o 13:44

Większość ludzi nie potrafi wytrwać na jednej diecie odchudzającej przez dłuższy czas.

Wchodząc w proces odchudzania zakładamy sobie ile chcemy schudnąć i w jakim czasie.

To niezwykle męczące!!!

Źródło: vitalia.pl

Bywa też, że gdy już uda nam się zrzucić nadmiar zbędnych kilogramów wracamy do dawnego sposobu odżywiania i kilogramy wracają. To takie błędne koło.

Dieta na całe życie będzie też idealnym rozwiązaniem dla osób, które skończyły proces odchudzania i marzą o tym, by utrzymać nową masę ciała.

Gdyby każdy miał silną wolę pewnie nie byłoby zdrowych ludzi otyłych.

Gdy nie chcemy się katować typową dietą odchudzającą zmieńmy swój sposób odżywiania na całe życie, nie tylko na jakiś czas.

Taki sposób żywienia się powinien być dla nas przyjemny, a przy okazji dzięki niemu waga ma spadać lub utrzymywać się w normie.

ZASADY

  • Na początek dobrze jest przez kilka dni poobserwować, co jemy. Najlepiej spisać wszystko, a potem zaznaczyć to, co kaloryczne i niezdrowe – te produkty będziemy się starać wyeliminować lub zastąpić zdrowszymi odpowiednikami.
  • Następnie wypiszmy wszystkie zdrowe produkty, które lubimy. To ułatwi nam zastępowanie tego, co niezdrowe i urozmaicanie jadłospisu.
  • Nie liczymy kalorii.
  • Słodycze zastępujemy owocami.
  • Rezygnujemy z szybkiej żywności: Fast foody, gotowe dania, konserwy itd.
  • Białe pieczywo zastępujemy pełnoziarnistym.
  • Produkty takie, jak: biały ryż, biały makaron, ziemniaki jemy w malutkich porcjach – 2-3 łyżki.
  • Bez ograniczeń możemy jeść warzywa.
  • Wskazane są: ryby, kurczak, twaróg chudy, jogurt naturalny, serek homogenizowany naturalny, kefir, maślanka itp.
  • W ciągu dnia jemy 4-5 posiłków.
  • W tygodniu wyznaczamy sobie jeden dzień, w którym możemy jeść „produkty zakazane”. Jeśli chodzi za nami np. pizza albo lody to jedzmy je w ten właśnie dzień. Pamiętajmy jednak, by mimo wszystko zachować umiar.
  • Pijemy ok. 1,8-2l płynów: woda niegazowana, herbatki np. ziołowe, owocowe, zielone, świeże soki. (wpisy o piciu wody TU i zielonej herbacie TU )

Źródło: pl.123rf.com

Te kilka punktów mogą być krokiem do sukcesu. Co prawda na takiej diecie nie schudniemy tak szybko, jak na dietach, o których pisałam tutaj . Dzięki tym zasadom dopasujemy dietę do siebie, a nie siebie do diety, jak to często bywa w przypadku gotowych diet odchudzających.

Dieta na całe życie odchudza nas cały czas, aż osiągniemy swoją idealną wagę. Można na niej schudnąć ok. 8-10kg w ciągu roku, gdy mamy nadwagę, a gdy jesteśmy otyli możemy w rok zrzucić nawet 20-25kg.

Nie są wymagane ćwiczenia, ale oczywiście na plus będzie jakakolwiek aktywność fizyczna przynajmniej raz w tygodniu.

Kto z Was jest na takiej diecie? A może się na nią skusicie?

Pozdrawiam :)

Komentarze (9) do DIETA na całe ŻYCIE

  1. ~Monika pisze:

    No ja nie muszę chyba pisać, że jestem na tej diecie na całe życie:D
    Zresztą u mnie dziś podsumowanie ostatniego pół roku… także zapraszam:D

    a co do ryżu białego i białego makaronu polecam zastąpić brązowym – osobiście uważam, że jest smaczniejszy, a zdrowszy na pewno;)

    pozdrawiam;)

  2. ~Gabi pisze:

    jedz dobrze i dużo ruchu :)

    zobacz penne ze szpinakiem

    serdecznie zapraszam!

  3. ~tss pisze:

    Schudłam 12 kg w ciągu pół roku osiem lat temu i efektu jo-jo nie ma dotąd. Wystarczyła dobra dieta, z którą nie zamierzam się rozstawać

  4. ~tss pisze:

    Nie tylko o lodach

  5. ~Kate pisze:

    Przeszłam na taki „zdrowy” sposób odżywiania ponad rok temu. Na początku nie trzymałam się tego tak ściśle pozwalając sobie nieco częściej na bardziej kaloryczne dania, słodycze itp. Z czasem jednak stałam się bardziej restrykcyjna i z 54 kg (mam 1,64m) schudłam na 42kg. Mimo, że wszyscy mówią że powinnam przytyć ja boję się efektu jo-jo i nadal ograniczam jedzenie.

    • ~BoTer pisze:

      Przy wzroście 164cm ważyłaś 54 kg i jeszcze się odchudzałaś? Dziewczyno, czy Ty zwariowałaś? Miałaś NIEDOWAGĘ!
      A teraz, jeśli rzeczywiście ważysz 42 kg, to, niestety, ale już potrzebujesz pomocy psychiatry… I to nie jest złośliwa uwaga – naprawdę potrzebujesz takiej pomocy, bo jesteś ANOREKTYCZKĄ! A od tego się umiera. Z niedożywienia.

      Kasia, zastanów się przez chwilę nad tym, co robisz. To nie jest normalne (ani tym bardziej zdrowe)!
      Masz ogromne problemy z akceptacją własnego ciała i stąd to wszystko. A nie akceptujesz siebie, bo inni Ci dokuczyli,zranili, odrzucili, nie szanowali itd. Powód zawsze jakiś jest. I wcale tego nie wyśmiewam, tylko mówię, jak jest.
      Ale żeby dlatego zaraz zagłodzić się na śmierć? Dziewczyno, ocknij się!!!

  6. ~skipper pisze:

    Cukinia jest super :) Polecam placuszki z cukinii:)

  7. ~Alicja pisze:

    Witam,

    gdyby to było takie proste…..
    Jestem na takiej diecie od kilkunastu lat i systematycznie tyję.
    Opiszę mój jadłospis, może nie widzę własnych błędów.
    Poniedziałek – Piątek (czyli w pracy)
    Rano zjadam dwa małe jogurty naturalne, około 12,00 jakąś sałatkę warzywną bez sosu (nie lubię majonezu)około 14-15,00 dwie kromki ciemnego chleba słonecznikowego z dodatkiem sera żółtego, topionego, białego, chudej szynki, ogórka, pomidora zależy co akurat mam. Po pracy około 18,00 zjadam dwa jajka, albo 50g sera żółtego, albo 100g gotowanego kurczaka. Nie używam masła, smalcu, pasztetów, parówek – ogólnie tłusty smak mi nie odpowiada odchudziłam nawet w kilka lat kuchnię mojej Mamy;)
    Sobota – Niedziela
    rano jogurt naturalny, na obiad bardzo różnie, ale generalnie nie jem ziemniaków, makaronów, ryżu, kaszy. Przeważnie jakaś sałatka, filet z kurczaka, czasami naleśniki z serem, w sezonie zupa jarzynowa (bez śmietany czy zasmażki), kolacji nie jem.
    Bez ograniczeń jem warzywa i owoce, oprócz winogron i bananów. Kawy nie piję, herbaty nie słodzę, słodyczy nie lubię. Uwielbiam wszystkie fast foody, ale ich nie jem, żeby schudnąć!! Przez ostatnie 10 lat przytyłam 10kg. Co robię źle??

    • Monika pisze:

      Jesz za mało!!! i nie zachowujesz w ogóle proporcji odnośnie węgli, tłuszczy i białka. dodatkowo brak urozmaicenia w diecie… a czym tutaj jest obiad? to kanapka czy 2 jaja? Udaj się do dietetyka, albo poczytaj na ten temat – co jeść, aby schudnąć:) Albo wejdź do mnie na bloga, tam też dużo informacji. Ogólnie musisz uważać na blogi i artykuły dotyczące głodówek i diet cud (bo jest ich baaardzo dużo!).
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz