Przeglądasz archiwum Czerwiec, 2013 .
Wyświetlam 1 - 8 z 8 notek

Nie dopuść do odwodnienia!!!

  • Napisane 21 czerwca 2013 o 18:16

Odwodnienie jest stanem poważnie zagrażającym naszemu organizmowi i występuje wówczas, gdy ma on mniej wody niż potrzebuje. Nasze ciało stara się utrzymać objętość wody w ustroju na stałym poziomie przez właściwe zrównoważenie jej pobierania i wydalania.”

Uczucie PRAGNIENIA pojawia się dopiero wtedy, gdy w naszym organizmie następuje konieczność uzupełnienia płynów. Należy, więc nie dopuszczać do sytuacji alarmującej pragnienie!!!

Suchy język i popękane usta są już sygnałem, że naszemu organizmowi mało brakuje do odwodnienia.

Najlepiej pić wodę regularnie i małymi łykami. O samej wodzie i o tym ile jej pić pisałam już tutaj .

Warto zaplanować sobie picie wody np. co 2h po 250ml i trenować taki „system”, aż wejdzie nam w nawyk.

Niedobór wody w organizmie powoduje:

  • wzmożone pragnienie,
  • wysychanie ust i jamy ustnej,
  • rozdrażnienie,
  • spadek apetytu,
  • osłabienie fizyczne,
  • zmęczenie psychiczne.

 

Konsekwencje odwodnienia:

  • Gorsze odżywienie komórek w organizmie, spowodowane spowolnieniem i zakłóceniem przemian biochemicznych w komórkach.
  • Gorsze odprowadzanie metabolitów i zatrucie organizmu, do czego przyczynia się zmniejszona ilość wydalanego moczu.
  • Zaburzone funkcje termoregulacyjne organizmu – zmniejszona intensywność pocenia się grozi przegrzaniem.
  • Osłabienie koncentracji, uczucie zmęczenia i większa podatność na stres.
  • Brak zapału do pracy, gdyż nasze niedotlenione mięśnie szybko słabną.
  • 2% ubytku wody przekłada się na 20% utraty energii całego organizmu.
  • Ogólne osłabienie, bóle i zawroty głowy, zaburzenia widzenia, omdlenia.
  • Spowolnienie pracy układu pokarmowego i występowanie zaparć.
  • Przewlekłe niedobory powodują zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego i krwionośnego, a także trzustki, wątroby, nerek.
  • Problemy ze skórą.
  • Zapadnięte oczy, senność, wycieńczenie.

UWAGA!!! Bardzo duża utrata wody i odwodnienie może prowadzić do śmierci!

Źródło: zlotenici.eu

Rzadziej spotykanym zjawiskiem jest nadmiar wody w organizmie.

Skutki nadmiaru wody w organizmie:

  • osłabienie,
  • nudności,
  • wymioty,
  • drgawki,
  • obrzęki i uszkodzenie komórek.

 Dbacie o odpowiednie nawodnienie organizmu w te upalne czerwcowe dni?

Pozdrawiam :)

Dlaczego ludzie są dla siebie złośliwi?

  • Napisane 17 czerwca 2013 o 12:28

„Nuda jest siostrą rozpaczy”

„ Nie rań osoby, której nie możesz zabić”

Ludzie bardzo często lubią krytykować wygląd lub zachowanie innych.

W krytyce nie ma nic złego do pewnej granicy. Częściej spotykamy się ze złośliwą lub ośmieszającą krytyką, która sprawia przykrość drugiej osobie, a bardzo rzadko mamy do czynienia z krytyką, która ma „klasę”.

Dlaczego ludzie są tacy złośliwi?

  • Mają kompleksy – krytykując innych czują się lepsi.
  • Chcą zwrócić na siebie uwagę otoczenia – ludzie zwracają uwagę na złośliwe komentarze.
  • Z nudów – nie mają pasji ani pomysłu na spędzenie wolnego czasu, więc buszują po necie i zostawiają złośliwe komentarze na forach, blogach.
  • Są samotni – wiąże się to poniekąd z nudą, bo nie mają z kim spędzać czasu, zazwyczaj są nielubiani z powodu swojego wrednego sposobu bycia.
  • Są nieszczęśliwi – poprawiają sobie humor tym, że potrafią komuś dogryźć i ktoś czuje się przez nich źle.
  • Zazdroszczą – dlaczego „pulchna” dziewczyna mówi do Ciebie, że wyglądasz jak wieszak? Albo biedniejsi ludzie mówią: tamci znów spędzili 2 tygodnie w tej obskurnej Turcji już wolelibyśmy wczasy w lesie pod namiotem niż się kisić w tych upałach itd.
  • Są bezradni – krytykując wyrażają swoją pewność siebie i siłę.
  • To ludzie na niskim poziomie – nie mają klasy i nie potrafią rozmawiać z innymi na poziomie.
  • Myślą, że wybiją nas z „tropu” – np. komentując nasze wypowiedzi udają, że się znają na rzeczy mimo, że nie mają o czymś bladego pojęcia.

Jak znosić wredną krytykę?

  • Pokochać siebie – to naprawdę ułatwia życie – nie namawiam tu do narcyzmu, ale do pełnej akceptacji siebie.
  • Mieć własne zdanie o sobie – jeśli ktoś wmawia Ci jakieś cechy, których nie widzisz u siebie – olej to!
  • Mieć do siebie dystans – gdy ktoś mówi o nas bolesną prawdę nie załamujmy się! Można to np. obrócić w żart lub próbować zmienić.
  • Zignorować – przejmowanie się wredną opinią innych jest idiotyczne.
  • Obrócić złośliwy komentarz przeciwko „złośliwcowi” – np.: „O dziękuję, właśnie o to mi chodziło, żeby wyglądać jak strach na wróble”, ” wolę wyglądać jak strach na wróble niż jak chodzące nieszczęście, które ty reprezentujesz”.
  • Pomyśleć: „jaka ona musi być zakompleksiona”.
  • Uznać wredne komentarze za żałosne – zwykle wypowiada je ktoś, kto nie grzeszy wybitną urodą czy inteligencją.

Źródło: demoty.pl

Kobieta z klasą nie jest złośliwa.

Kobieta z klasą potrafi brać przykład z zadbanych i mądrych kobiet, a te mniej zadbane i nie inteligentne stara się traktować, jako przestrogę.

Starajmy się być perfekcyjne, czujmy się pewne siebie, a złośliwe komentarze traktujmy, jako komplement!!! – bo zapewne wypowiada je kolejna dziewczyna, od której jestem lepsza!!!

 

Często spotykacie się ze złośliwą krytyką? Jak sobie z nią radzicie?

Pozdrawiam :)

Ekspresowe knedle z owocami (bez ziemniaków)!

  • Napisane 13 czerwca 2013 o 16:08

Wiosna i lato kojarzą się większości z nas z sezonowymi owocami. Truskawki, śliwki, wiśnie, czereśnie – smakują najlepiej solo, ale mogą również posłużyć nam jako zdrowy dodatek do obiadu czy deseru.

Tradycyjne knedle z ziemniaków bez wątpienia bardzo smakują miłośnikom dań jarskich, jednak rzadko je robimy bo są bardzo czasochłonne.

Dzisiaj mam dla Was propozycję knedli, do których przyrządzenia nie są potrzebne ziemniaki :)

Te EKSPRESOWE knedle zrobisz w 20-30 min. Do tego są bardzo smaczne :)

KNEDLE Z TRUSKAWKAMI

Składniki (na 2 porcje):

  • 25 dag mąki pszennej,
  • 3 łyżki świeżego masła,
  • 3 żółtka,
  • 12 dag tartej bułki,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 50 dag truskawek,
  • szczypta soli.

Przygotowanie:

Żółtka utrzeć z masłem na gładką puszystą masę, dodać bułkę tartą, mleko, sól i przesianą mąkę. Utrzeć gładkie ciasto i odstawić na 10 min w chłodne miejsce.

Przygotować truskawki.

Z ciasta formować placuszki, kłaść na nich owoce i formować kulki.

Knedle wrzucać na osolony wrzątek i gotować 2 min od wypłynięcia.

Ugotowane knedle można podawać polane: masłem, śmietaną, podsmażonymi owocami, galaretką lub posypane cukrem i cynamonem.

Te knedle można przyrządzać z różnymi owocami. Mi chyba najlepiej smakują ze śliwkami :)

 

Lubicie knedle? Z jakimi owocami Wam najlepiej smakują?

Pozdrawiam :)

Jak zmieniły się moje włosy w 2 lata + włosowa aktualizacja – czerwiec 2013

  • Napisane 12 czerwca 2013 o 11:51

Podsumowanie miesięcznej pielęgnacji włosów.

Od 13 maja do 11 czerwca:

  • olejowałam włosy przed każdym myciem,
  • raz w tygodniu nakładałam na włosy maskę intensywnie nawilżającą,
  • myłam włosy, co dwa dni,
  • po każdym myciu odżywka d/s i b/s oraz zabezpieczanie końcówek olejami lub jedwabiem,
  • podcięłam końcówki o 3cm,
  • raz w miesiącu laminowałam włosy żelatyną – o laminowaniu pisałam tutaj (efekt zobaczycie poniżej).

Nie udało mi się zrealizować celu: – płukanka raz w tygodniu.

Ten miesiąc dedykowałam głównie olejom. Zależało mi na intensywnym nawilżeniu włosów.

SZAMPONY

  • używałam co drugi dzień szamponu BD,
  • raz w tygodniu używałam szamponu z SLS Ziai lub Green Pharmacy z żeń szeniem,

OLEJE

  • Amla,
  • Vatica kokosowy,
  • migdałowy,
  • oliwka BD.

ODŻYWKI/MASKI

  • jako drugiego O po myciu najczęściej nakładałam maskę Bingo i odżywkę z jedwabiem Isana,
  • jako intensywnie nawilżającej maski nakładałam Wax Revitale (wkrótce jej recenzja) oraz domowe maski.

 

ODŻYWKI B/S

  • odżywka Joanny,
  • serum Joanny,
  • Isana do zniszczonych w sprayu.

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK

  • w końcówki najczęściej wcierałam olej migdałowy,
  • czasem też Jedwab Chi i oliwkę BD.

Cele na najbliższy miesiąc:

  • olejowanie min. 3 razy w tygodniu,
  • co najmniej raz w tygodniu intensywnie nawilżająca maska,
  • co najmniej raz w tygodniu płukanka,
  • laminowanie włosów żelatyną raz na 3 tygodnie,
  • przez 3 tygodnie wcierka Jantar.

Włosy po laminowaniu żelatyną:

Włosy z 11 czerwca po podcięciu 3cm końcówek:

Włosy w porównaniu z poprzednim miesiącem:

I na koniec moje ulubione (bo najbardziej spektakularne) porównanie roczne.

Włosy 2011-2012-2013:

Pod wpisem na temat podcinania końcówek (znajdziecie go TU ) otrzymywałam komentarze, w których dziewczyny sugerowały mi, że podcinam za często końcówki i powinnam robić to rzadziej, bo inaczej włosów nie zapuszczę.

Otóż, jak już pisałam w poprzedniej aktualizacji – tutaj , sporą część włosów mam zniszczoną i chcę się tych zniszczeń pozbyć jak najszybciej, ale stopniowo.

Podcinam włosy od dwóch lat średnio 0,5-1cm miesięcznie, a mimo to powyższe zdjęcia są dowodem na to, że długości włosów przybywa.

Gdybym podcinała włosy 1cm na 3 mies. tak, jak sugerują co niektórzy pewnie nigdy bym się nie pozbyła zniszczonych włosów, a tak pozostało mi jeszcze do ścięcia ok. 6cm.

Na moich włosach zaobserwowałam w tym miesiącu kilka rozdwojonych końcówek i niestety sporo miejsc, w których włosy się łamały, dlatego zmuszona byłam podciąć je o 3cm, a nie jak planowałam o 1cm. Mam nadzieję, że tym razem nie będą się rozdwajać ani łamać przez najbliższe 2 miesiące.

Jak się mają Wasze włosy? Planujecie dla nich jakąś kurację?

Pozdrawiam :)

 

Typy facetów – NIEDOJRZAŁY

  • Napisane 9 czerwca 2013 o 13:16

OPIS PRZYPADKU

 Jak sama nazwa na to wskazuje, taki facet jest po prostu dziecinny.

 

Usposobienie:

 

- po skończeniu 18. roku życia robi wszystko, by jak najdłużej być na utrzymaniu rodziców – tak zwany „wieczny student”,

- „mamin synek” , ale nie zwierza się rodzicom ze swoich planów i problemów,

- najczęściej jego pasją są gry komputerowe i spotkania z kumplami,

- rozrzutny, sam nie zarabia kasy, a jak już dostanie „kieszonkowe” potrafi je od razu wydać na rzeczy zbędne,

- dziewczyny traktuje jak koleżanki, a nie potencjalne kandydatki na żonę,

- nie przywiązuje się do dziewczyny – „nie ta, to będzie inna”,

- sex traktuje przedmiotowo, rzadko sam go inicjuje, częściej ulega „napalonym” koleżankom,

- dziewczynę traktuje na równi z kumplami,

- proponuje dziewczynie wypady do swoich kumpli, ale gdy ona nie ma ochoty – nie zostaje z nią tylko idzie sam do kolegów,

- nie ma planów na przyszłość, boi się myśli o ślubie i zakładaniu rodziny,

- gdy ma problemy z pracą lub finansami ucieka do rodziców,

- denerwują go ludzie ambitni, którzy coś w życiu osiągają, bo sam nie ma wygórowanych ambicji.

Źródło: www.milionkobiet.pl

Wygląd:

 

- nie przywiązuje wagi do fryzury,

- zawsze „czysty i wyprasowany” – mama dba o jego garderobę, albo dziewczyna,

- inwestuje jedynie w perfumy i maszynkę do golenia (ale to też nie zawsze),

- ciuchy muszą być dla niego wygodne, niekoniecznie markowe,

- nie pamięta o noszeniu obrączki,

- z biżuterii lubi jedynie: wisiorki, zegarki i bransoletki.

 

JAK GO PODERWAĆ?

 

- nie przepada za dziewczynami w dresach,

- lubi kobieco ubrane dziewczyny,

- na równi stawia „laskę” w mini obok kobiety w eleganckiej garsonce,

- nie zwraca szczególnej uwagi na urodę dziewczyn, ale na ich usposobienie – ważne żeby były dobrymi kumpelami,

- nie przywiązuje się ani do wyglądu ani do charakteru „koleżanek”,

- łatwo ulega kokieteryjnym dziewczynom.

 

Na randce:

 

  • musimy się ubrać kobieco, a nawet wyzywająco,
  • zainteresowanie musimy okazywać wprost – uśmiechy, dotyk, flirt,
  • rozmawiajmy na różne tematy, ale raczej unikajmy tematów poważnych np. praca, rodzina, związek,
  • możemy okazywać zazdrość i poużalać się nad sobą,
  • naszych szczerych opowieści o byłych i tak nie zapamięta i nie weźmie do siebie,
  • nawet najgorsze nasze zachowania z przeszłości przelecą mu obok ucha,
  • wszystkie zbliżenia musimy same inicjować, bo on zachowuje się tak, jakby „nie wiedział o co chodzi”.

Stój na randkę może być zarówno taki:

Źródło: www.makelifeasier.pl

jak i taki (on i tak nie zauważy różnicy):

Źródło: archiwumallegro.pl

JAK GO WYCHOWAĆ?

 

- nie da się z niego zrobić pantoflarza, bo on i tak nie rozumie, co się do niego mówi,

- musimy mu ciągle przypominać, co ma zrobić, bo zajęty grą na komputerze szybko zapomina,

- zwykle nie możemy nawet liczyć na pomoc w odkręceniu słoika, a na pewno nie zależy mu na tym, by w taki sposób okazać swoją męskość,

- po wspólnym zamieszkaniu musimy przejąć jego gotówkę, bo on szybko roztrwoni ją jak dziecko na bzdety,

- w pracach domowych pomoże nam tylko wtedy, gdy obiecamy mu za to nagrodę, a jaką to już od nas zależy,

- gdy się z nami chce kłócić nie milczmy, tylko pokazujmy mu kto tu rządzi inaczej będzie się zachowywał, jak „rozwydrzony dzieciak”.

 

 Życzę miłej niedzieli i pozdrawiam Was serdecznie :)

 

Jedzenie kolacji przed 18:00 to MIT

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 11:40

Już pisałam na blogu o idealnym śniadaniu tutaj i o tym, co można jeść na obiad TU i TU. Pora napisać kilka słów na temat jedzenia kolacji.

Rezygnacja z kolacji lub zbyt wczesne jej spożywanie utrudnia odchudzanie!!!

Co się dzieje, gdy nie jemy kolacji lub jemy ją zbyt wcześnie np. przed 18:00?

  • Spowalnia nasz metabolizm.
  • Mamy większą ochotę na podjadanie późnym wieczorem.
  • Szybciej czujemy zmęczenie.
  • Budzimy się w nocy z powodu uczucia głodu.
  • Rano jesteśmy rozdrażnieni i niewyspani.
  • Zjedzone rano śniadanie jest wolniej trawione.
  • Jeśli unikamy kolacji zwłaszcza po treningu zostaje zaburzona nasza równowaga w organizmie – nie zostają uzupełnione składniki energetyczne, budulcowe, funkcjonalne oraz woda i elektrolity.

UWAGA!!!

Jedzenie na kolację samych owoców to też BŁĄD. Owoce pobudzają apetyt, są szybko trawione i niedługo po ich zjedzeniu czujemy głód.

ZALETY spożywania kolacji 2-3 godziny przed snem:

  • 2-3 godziny zupełnie wystarczą, żeby strawić lekką kolację.
  • Podkręcamy tempo metabolizmu.
  • Tracimy ochotę na podjadanie przed snem.
  • Nasz sen będzie spokojny.
  • Rano obudzimy się wypoczęci.
  • Zjedzone rano śniadanie będzie szybciej strawione.

Czego nie jeść na kolację?

  • Unikajmy potraw smażonych.
  • Zrezygnujmy z dań z dużą zawartością tłuszczu i błonnika np. kasza z sosem, sałatka jarzynowa z majonezem – te dania trawimy nawet 4-5 godzin.
  • Obfita kolacja utrudnia sen, ponieważ organizm cały czas intensywnie pracuje żeby ją strawić.
  • Nie jedzmy na kolację: słodyczy, białego pieczywa, makaronów, ryżu, ziemniaków.

Co jeść na kolację?

  • Prawidłowo skomponowana kolacja zawiera: 70% białka i 30% węglowodanów pochodzących z warzyw.
  • Spożywanie pełnowartościowych białek (np. nabiał, ryby) przyspiesza metabolizm, ponieważ do ich spalenia potrzeba sporo energii.
  • Powinna być lekkostrawna i nie obfita.
  • Gdy chcemy zjeść kolację na ciepło powinna być ona gotowana, a nie smażona.
  • Można spożywać niewielkie ilości lekkostrawnego tłuszczu np. olej w sałatce.
  • Wskazane produkty: chudy twaróg, pierś z kurczaka, ryby, jajka i do tego odrobina surowych lub gotowanych warzyw.
  • Do kolacji możemy też zjeść np. 1 kromkę pieczywa pełnoziarnistego.

Przykładowe pomysły na zdrową kolację:

  • 100g twarogu + marchewka starta z jabłkiem,
  • 150g gotowanej ryby + 50g warzyw z patelni,
  • szklanka kefiru z rzodkiewką + kromka chleba pełnoziarnistego,
  • mieszanka gotowanych warzyw + pierś z kurczaka.

 

A Wy, o której godzinie spożywacie kolację? Co najczęściej jecie wieczorem?

Pozdrawiam :)

Żelatyna na włosy

  • Napisane 4 czerwca 2013 o 12:07

W ostatnim czasie sporo było na różnych blogach wpisów na temat laminowania włosów żelatyną. Laminowanie daje naprawdę świetne efekty – o nich za chwilę – jednak żelatynę można stosować na włosy jeszcze na kilka innych sposobów.

SKŁAD I STRUKTURA ŻELATYNY

84-90 % protein białkowych

1-2% soli mineralnych

8-15 % wody

Żelatyna to dobrze przyswajalne białko niestety nie jest ono pełnowartościowe, gdyż zawiera niepełną pulę aminokwasów egzogennych, dlatego gdy chcemy spożywać żelatynę w celu uzupełnienia puli aminokwasów najlepiej dołożyć do niej np. białko jaja, szklankę mleka czy też łyżkę białka serwetkowego.”

 

Żelatyna stosowana wewnętrznie wzmacnia włosy, przyspiesza porost oraz wzmacnia słabe paznokcie.

Taką wewnętrzną kurację można sobie zapodać jedząc niskokaloryczne galaretki albo żelki.

JAK STOSOWAĆ ŻELATYNĘ NA WŁOSACH?

 

  • Laminowanie włosów żelatyną.

Łyżeczkę żelatyny rozpuścić w 1/3 szklanki wody, ostudzić. Następnie dodać łyżkę dowolnej sklepowej maski do włosów – u mnie zwykle Kallos Latte. Taką „mieszankę” nałożyć na umyte włosy i potrzymać ją pod foliowym czepkiem ok. 45min. Po tym czasie wystarczy spłukać maskę i osuszyć włosy jak zwykle.

Efekty:

- błyszczące włosy,

- mocno wygładzone,

- domknięte łuski,

- włosy stają się sypkie,

- nie puszą się,

- stają się odporniejsze na uszkodzenia,

- w dotyku bardzo miękkie i gładkie,

- wyglądają zdrowo.

 Zabieg ten nie należy powtarzać częściej niż raz na 3 tygodnie.

 

  • Płukanka.

Łyżkę żelatyny rozpuścić w 2 szklankach wrzącej wody. Wystudzić. Po umyciu płukać włosy. Efekty widać od razu.

Płukanka działa na włosy prawie identycznie jak laminowanie żelatyną, ale zdecydowanie jest to mniej czasochłonny zabieg.

Lepiej nie stosować jej częściej niż raz na tydzień.

 

  • Lotion nabłyszczający.

2 łyżeczki rozpuścić w 4 szklankach wody, dodać połowę łyżeczki octu.

Gotową miksturę najlepiej przelać do buteleczki z atomizerem i spryskiwać nią włosy po umyciu – wilgotne lub suche.

 

  • Żel.

Do szklanki cieplej wody wsypać łyżeczkę żelatyny. Odstawić do lodówki i czekamy aż stężeje. Dla „zabicia” nieprzyjemnego zapachu żelatyny można do niego dodać odrobinę olejku zapachowego.

Żel nakładać na wilgotne lub suche włosy. Dzięki niemu łatwiej utrzymuje się skręt włosów i oczywiście nadaje im niesamowitego blasku.

 

  • Szampon z dodatkiem żelatyny.

2 łyżki łagodnego szamponu wymieszać z łyżeczką rozpuszczonej żelatyny i jednym żółtkiem.

Po umyciu włosów takim szamponem nie jest już konieczne nakładanie żadnej odżywki. W dodatku zawarte w szamponie detergenty mają zdecydowanie osłabione działanie i nie niszczą struktury włosa.

 

  • Maska:

- łyżka żelatyny rozpuszczona w ¼ szklanki wody,

- jajko,

- 3 łyżki maski – u mnie jak zwykle Kallos Latte.

Nałożyć maskę na umyte włosy i potrzymać przynajmniej 20min. Spłukać.

Włosy stają się:

- miękkie,

- puszyste,

- wydają się gęściejsze,

- błyszczą się.

Wystarczy stosować taką maskę raz  w tygodniu.

Źródło: wizaz.pl


Oczywiście żelatyna nie sprawdzi się na każdych włosach. Na pewno zda egzamin na włosach, które lubią się z proteinami.

 

Testowałyście już żelatynę na swoich włosach? Może skusicie się po tym wpisie?

Pozdrawiam :)

 

 

 

 

Dzień Dziecka – przekroczona magiczna liczba 100tys. wyświetleń:) Dziękuję:*

  • Napisane 1 czerwca 2013 o 14:32

Dziękuję wszystkim za to, że tutaj wpadacie i czytacie mojego bloga.

To wielkie wyróżnienie dla mnie, że w tak krótkim czasie blog wyświetlony został ponad 100 tys. razy :)

Naciśnij zdjęcie, aby powiększyć.

Zachęcam również wszystkich czytelników do polubienia na facebooku :)

Klikamy w link: Kobietą być.

Klikamy Lubię to! a następnie Otrzymuj powiadomienia :)

Z okazji Dnia Dziecka życzę Wam wszystkiego co najlepsze!

Pięknej zgrabnej sylwetki, zadbanych długich włosów i uśmiechu na co dzień :)

Niech marzenia się spełniają :)

Pozdrawiam :)