Cała prawda o TUŃCZYKU

  • Napisane 29 kwietnia 2013 o 09:51

Każdy z nas wie, że ryby są zdrowe, ale czy można je jeść do woli???

I co dobrego tak naprawdę wnoszą one do organizmu?

Dzisiejszy wpis dedykuję jednej z najpopularniejszych ryb – TUŃCZYKOWI.

 

TUŃCZYK

  • To jedna z największych i najszybciej pływających ryb.
  • Może osiągać 4 metry długości i ważyć ponad 700 kilogramów.
  • Ma smaczne i cenione mięso.
  • Może być podawany i jedzony w różnych postaciach: konserwowy, wędzony, marynowany lub surowy – najzdrowszy.

Zawiera wiele cennych składników:

  • białko - główny budulec, pomaga utrzymać równowagę kwasowo – zasadową i bilans wodny, transportuje i magazynuje substancje, umożliwia ruch;
  • witamina A – dobra dla oczu, chroni przed przetłuszczaniem i starzeniem się skóry, wpływa na wygląd i zdrowie paznokci oraz włosów;
  • witamina D – zapobiega problemom w obrębie układu kostnego, a także chroni przed infekcjami i zmniejsza ryzyko nowotworów;
  • witaminy z grupy B: – B12 – wspomaga produkcję czerwonych krwinek,- B2 – korzystnie wpływa na wygląd skóry, uczestniczy w przemianie tłuszczów i białek, dobra dla oczu,- B6 – odpowiada m.in. za metabolizm białek, tłuszczów i węglowodanów, reguluje pracę serca i ciśnienie tętnicze;
  • witamina PP (niacyna) – obniża stężenie cholesterolu i zapobiega chorobom serca, poprawia ukrwienie skóry i kondycję włosów;
  • selen – poprawia i wzmacnia odporność, zapobiega powstawaniu zmian nowotworowych;
  • wapń – wzmacnia układ kostny i zęby;
  • jod – reguluje wydzielanie hormonów tarczycy;
  • żelazo - transportuje tlen, bierze udział w tworzeniu składników krwi;
  • kwasy tłuszczowe omega – 3 – poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają połączenia między komórkami nerwowymi, zmniejszają ryzyko arytmii, chronią przed zawałem serca oraz regulują ciśnienie tętnicze. Zapobiegają chorobie wrzodowej, zapewniają prawidłowy rozwój dzieci, a także ujędrniają i chronią skórę przed zmarszczkami;
  • kwasy tłuszczowe omega – 6 - zapewniają prawidłowy wzrost, regulują pracę nerek i wątroby, przyśpieszają gojenie ran, chronią przed zakażeniami, obniżają stężenie „złego” cholesterolu.

 

UWAGA: Na kwasy omega powinny jednak uważać osoby chore na cukrzycę i choroby krążenia. Jego nadmiar obniża stężenie „dobrego” cholesterolu i powoduje odkładanie się utlenionego tłuszczu na ścianach tętnic wieńcowych.

 

Niektóre badania wykazują, że poprawia funkcjonowanie układu nerwowego, mięśniowego oraz pracę serca. Działa również przeciwzapalnie i przeciwalergicznie.


Nie przesadzaj z tuńczykiem!!!

  • Zalecana dawka to – 140 gramów tygodniowo (100g tuńczyka to 103kacl).
  • W ciele tej ryby odkłada się rtęć. Im większa jest ryba, tym więcej szkodliwego pierwiastka przedostaje się do jej organizmu.
  • Zatrucie rtęcią najczęściej powoduje drętwienie, porażenie mięśni kończyn, zaburzenia mowy i wzroku.
  • U mężczyzn jej nadmiar powoduje zaburzenia w produkcji testosteronu oraz nasienia.
  • Kobiety w ciąży mogą go jeść nie częściej niż raz w miesiącu.
  • Na tuńczyka powinny również uważać osoby z cukrzycą. Zawarty w rybie olej może podnosić poziom cukru i zmniejszyć wydzielanie insuliny.

    W przypadku tuńczyka i innych dużych ryb należy zachować umiar!!!

A Wy często jecie tuńczyka? Nie przekraczacie zalecanej normy?

Pozdrawiam :)

Komentarze (22) do Cała prawda o TUŃCZYKU

  1. ~AnnM pisze:

    Mogłabym go jeść puszkami ;) tylko mój kot jest w stanie mnie prześcignąć w ilości…

  2. ~Grzech'u pisze:

    Ja lubię wszystkie ryby, najbardziej jednak te świeże, dopiero co złowione.

  3. ~Ala pisze:

    TALERZ WARZYW Z ŁOSOSIEM. Taki zestaw to nie tylko warzywna bomba witaminowa, ale przede wszystkim idealna propozycja lekkiego posiłku dla wszystkich, którzy dbają o seksowną figurę i dobre samopoczucie.

  4. Karolina pisze:

    Ja z kolei mogłabym jeść bez przerwy sałatkę z tuńczyka (ryż, tuńczyk w sosie własnym, ananas, kukurydza, majonez, sól, pieprz). Polecam Wam dziewczyny :)

  5. ~Grzech'u pisze:

    Polecam Nasze Polskie ryby z rzek, jezior i Bałtyku. Nie jakieś tilapie z Dalekiego Wschodu.

  6. ~Paweł pisze:

    Raz w tygodniu może raz na dwa tygodnie. Nie ufam jednak puszką ponieważ przeczytałem na innej stronie, że prez puszkę takę dostają się jakieś szkodliwe pierwiastki .. nie wiem czy to prawda?

    • ~taki_jeden pisze:

      Również to słyszałem. Tuńczyk w puszce zawiera rtęć. Ciekaw jestem, czy ten niezapuszkowany również zawiera rtęć. Możliwe, że nie.

  7. ~JolAna pisze:

    Paweł, nie, nieprawda. W internecie generalnie piszą dużo bzdur. Co może się przedostać przez puszkę? Raczej tylko strumień neutronów. Puszka owszem, może być wykonana z niewłaściwych, trujących stopów, ale sama w sobie na pewno jest hermetyczna.

  8. ~..... pisze:

    Gorszej bzdury na temat kwasów omega 3 nie czytalem!!Ludzie nie czytajcie co pisze ten kiepski dziennikarzyna!!Kwasy omega 3 powodują zapychanie tętnic i ze ludzie chory na cukrzyce i na układ krążenia nie powinny ich używać Boże widzisz i nie grzmisz!!

    • CuKinia pisze:

      Po pierwsze radzę czytać ze zrozumieniem, bo kluczowe słowo „nadmiar” zmienia sens zdania.
      Po drugie nie jest napisane, że chodzi o kwasy omega3, bo obydwa kwasy w nadmiarze szkodzą.
      Po trzecie nadmiar kwasów omega6 może być niebezpieczny ze względu na to, że przyspieszają one utlenianie cholesterolu LDL, który się później osadza w naczyniach krwionośnych.

      • ~..... pisze:

        Owszem omega 6 w nadmiarze szkodzi zgodze się z tym. Co do omega 3 nie zgodzę się że jest jakaś dawka która może szkodzić.Wiem że pacjentom podawane są dawki z rzędu 8- 10 gram omega 3 dziennie i efekty pod róznym kątem zdrowia są naprawdę wielkie!!

        • CuKinia pisze:

          Oczywiście dla różnych ludzi są różne normy, ale w przypadku zdrowego człowieka powinno się zachować stosunek kwasów o6 do o3 1:1 – to jest bardzo trudne, dlatego nie powinien on przekroczyć 4:1. Np. osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi powinny spożywać 1-2g dziennie, ale już sportowiec ważący 120kg może ich spożywać nawet 6-10g. Nie jestem ekspertem w dziedzinie medycyny, jedynie znam się na odżywianiu więc wspomniałam, że nadmiar szkodzi.

  9. ~Luk pisze:

    Proponujemy świetny przepis na penne z tuńczykiem w roli głównej… niesamowicie śródziemnomorskie danie :) PYCHA!

  10. ~Ale Meksyk! pisze:

    Pyszne penne z tuńczykiem i kaparami :)

  11. ~Aurelian pisze:

    Czytałem gdzieś że błonnik usuwa nadmiar rtęci i inne szkodliwe substancje np ołów, kadm. Zatem jeśli ktoś chce sie codziennie delektować tuńczykiem to niech dorzuci błonnik(np otręby pszenne) i po kłopocie :)

  12. ~Włodzimierz pisze:

    Co to znaczy „utleniony tłuszcz” ? Tłuszcz to przeciez ester gliceryny i kwasu tłuszczowego (jakiegoś tam). Po hydrolizie powstaja kwas tłusczowy produkt najbardziej utleniony i alkohol (gliceryna), który w warunkach organizmu zywego nie ulega zadnemu utlenieniu ! Piszący niech podszkolą sie troche w chemi (biochemii)

    • CuKinia pisze:

      Kolejna osoba, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem albo po prostu nie wie o co chodzi, a krytykuje złośliwie innych. Chodzi o to, że kwasy tłuszczowe o6 zwiększają utlenianie cholesterolu LDL, co w konsekwencji prowadzi do odkładania się utlenionego tłuszczu w tetnicach.

  13. ~Adam pisze:

    Mi pokrzywka wyskoczyła jak za dużo tuńczyka jadłem.

Dodaj komentarz