Spalamy kalorie – MARSZ

  • Napisane 17 kwietnia 2013 o 11:35

T R E N I N G

Poza dietą w celu zrzucenia zbędnych kg bardzo ważny jest trening!!!

Opiszę Wam trening, który według mnie jest najmniej uciążliwy i przynosi świetne i szybkie efekty.

MARSZ

Chcesz zgubić kilka zbędnych kilogramów bez większego wysiłku? Zacznij maszerować! Wiosną o wiele łatwiej zmusić się do spaceru. Może z czasem będzie to Twój zdrowy nałóg.

Maszerowanie jest bezpieczniejszą formą aktywności fizycznej niż bieganie – daje równie zadowalające efekty, a nie obciąża tak stawów i kręgosłupa. Ponadto przyspiesza metabolizm, poprawia ogólną kondycję, wzmacnia mięśnie, wpływa korzystnie na pracę układu krążenia i dotlenia organizm. Marsz zalecany jest również w stanach depresyjnych.

To oczywiście również dobry sposób na spalanie tkanki tłuszczowej.

Źródło: www.fakt.pl

Jak maszerować?

- Najlepiej maszeruj co dzień, np. wieczorem.
- Ustal własną realną do wykonania normę – zamiast planować marsz codziennie, a potem chodzić tylko 3 razy, zaplanuj sobie marsz co drugi dzień, ale za to konsekwentnie trzymaj się tego.
- Minimalny czas marszu to 30 minut, maksymalny – 90 minut (podczas godziny marszu pokonujemy ok. 4 – 5 km).
- Skracaj kroki – stawiając krótkie, szybkie kroki o wiele szybciej spalamy kalorie.
- Przy zadyszce zwolnij.
- Nie przesadź już pierwszego dnia, bo się zniechęcisz.
- Umawiaj się z kimś na wspólny marsz, bo to ułatwia pokonanie własnego lenistwa.
- Wykorzystaj do maszerowania każdą okazję – wyjście na zakupy, powrót z pracy, wyjście z psem, itd.

- Gdy nie ma pogody, albo nie chce Ci się ruszać z domu możesz maszerować w pokoju. Marsz wykonujesz wtedy w miejscu, starasz się podnosić kolana jak najwyżej i jak najszybciej, już po pierwszym dniu poczujesz jak Twoje uda pracują.

- Ćwicząc w domu przy muzyce można też tworzyć własne układy, żeby zaangażować jak najwięcej mięśni do ćwiczeń: w przód, tył, w bok, do tego warto dołączyć wysokie wykopy w przód.

- W czasie marszu trzeba pamiętać, aby brzuch był wciągnięty, wtedy dodatkowo ćwiczymy też jego mięśnie.

- Podczas marszu ćwicz też ręce. Wykonuj wymachy rąk w górę, w bok, obracaj nimi na przemian w przód, w tył – najlepiej z hantlami 1-2kg.

- Najlepsze efekty przynosi maszerowanie po schodach, ale zamiast tego można wykorzystać step.

 

Źródło: www.dbamy-o-zdrowie.pl

Zalety marszu:

  • nie wymaga kupna dodatkowego sprzętu ani karnetu na siłownię – wystarczą dobre buty i wygodny strój,

  • gdy się wstydzimy maszerować wśród ludzi możemy maszerować w domu – ja często maszeruję w domu przy energicznej muzyce,

  • 40min. marszu dziennie wystarczy, by pierwsze efekty zauważyć po 3 dniach maszerowania (w wielu przypadkach nie zmieniając diety, a maszerując codziennie 40 min. można w tydzień zrzucić 1-2kg),

  • spalamy kcal, spada nasza waga i kształtuje się sylwetka, gdyż w czasie marszu pracuje większość naszych mięśni,

  • nie jest wyczerpujący, sami decydujemy o tempie – im szybsze, tym lepsze efekty; im wyżej podnosimy kolana, tym szybciej kształtują się uda i pośladki,

  • to dobra zabawy, gdy maszerujemy w rytm muzyki – te 40 min. mija bardzo szybko, dlatego warto się pokusić o dłuższe treningi – max do 1,5 h,

  • poprawia samopoczucie i jest korzystny dla zdrowia: obniża stężenie cholesterolu oraz ciśnienie krwi,

  • po takim treningu jeszcze przez długi czas spalane są kalorie, dlatego lekki posiłek po treningu od razu zostaje spalony.

Wy też lubicie maszerować? A może po tym wpisie skusicie się na taki trening?

Pozdrawiam :)

 

Komentarze (13) do Spalamy kalorie – MARSZ

  1. gonia_17 pisze:

    ooo na temat marszu to ja się mogę wypowiedzieć… w zeszłym roku miałam do pokonywania 12 km dziennie… dokładnie po 6 km w jedną i druga stronę (czyt. dojście do uczelni) – zajmowało mi to ok. 55-60 minut… 4 razy w tygodniu – efekt: brak zgubionych kilogramów, ale poprawiona kondycja – wydaje mi się jednak, że tłuszczyk był spalany jak również mięśnie bardziej się rozbudowywały (w szczególności czworogłowy uda, i brzuchaty łydki)- stawy kolanowe również były zadowolone :)

    • CuKinia pisze:

      na brak zgubionych kg pewnie miało tutaj też wpływ to, że marsz nie wyglądał do końca jak trening tzn. za nisko podnoszone kolana, za duże kroki, brak odpowiedniej pracy rąk itd. Grunt, że kondycja była poprawiona :)

      • ~Ania pisze:

        Nie zgadzam się. Tłuszczyk spalony a tkanka mięśniowa też waży. Dla tego nie było różnicy w wadze. Tłuszcz zastąpiły mięśnie.

        • CuKinia pisze:

          to też prawda, ale u kobiet tkanka mięśniowa wolniej się rozbudowuje niż u mężczyzn, dlatego waga powinna spadać przy prawidłowym wykonywaniu ćwiczeń :)

  2. magdulka3333 pisze:

    tez probuje zrzucić troche po zimie ale ciężko ;/ jestem strasznym łakomczuchem ;p

  3. ~niralka pisze:

    Bardzo lubię opcję maszerowania w pokoju, w miejscu, przy włączonej muzyce, do tego dodaję trochę ćwiczeń, taniec, rozciąganie i mam piękny 45 minutowy trening:D

  4. ~Magda pisze:

    Z pewnością jest to super alternatywa dla osób, które nie mogą uprawiać bardzo aktywnego sportu. Osobiście lubię spacer, ale wolny, podczas którego relaksuję się. Ale to już wtedy nie jest marsz. :P Jak już ćwiczę, to muszę spocić się jak… wiadomo kto. :D

  5. ~Ala pisze:

    Na pewno każdy z nas chciałby cieszyć się dobrym zdrowiem oraz atrakcyjną sylwetką. Niestety, często wymaga to od nas także sporego wysiłku.

  6. ~Sylwia pisze:

    Ważne i konkretne porady dla zdrowia oraz poprawy figury.

  7. ~Odchudzony pisze:

    Witam witam.Odchudziłem się 22 kg a przy tym nabralem umięśnienia. Moje cialo zmieniło sie o 180stopni. W pasie zgubiłem ze 20 cm jak nie lepiej. Dziewczyny odchudzajcie się latem będzie na czym oko zawiesic;) Nie wyglądajmy jak morsy :)

  8. evelina-com pisze:

    ja maszeruję tylko z córkami :) a jeśli chodzi o ruch to polecam treningi z mel B

  9. ~bozena pisze:

    JA również maszeruję. NA bieżni , z pracy do domu i na 4 piętro. Polecam-nie męczy a efekty są.

Dodaj komentarz