Jak walczę ze MEGA SUCHYMI końcówkami?

  • Napisane 14 kwietnia 2013 o 10:33

Suche końcówki włosów są bardzo podatne na łamanie i rozdwajanie się.

Trzeba dbać o dostatnie ich nawilżenie.

 

Nigdy nie potrafiłam przekroczyć długości włosów do ramion właśnie przez suche końcówki, o które nie dbałam jak należy. Używałam tylko nawilżającego szamponu, który zachwalały reklamy. Taki szampon tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na włosy, ponieważ mamy go za krótko na głowie. Ponadto większość szamponów zawiera środki myjące, które mają destruktywny wpływ na włos.

Źródło: fryzuranadzic.pl

Moje dbanie o suche końce wygląda obecnie tak:

MYCIE-metoda OMO

O - prawie przed każdym myciem olejuję włosy na całą noc lub na 5-6h w ciągu dnia, w inne dni nakładam maskę pod czepek na kilka h,

Mszampon z SLS nakładam tylko na skórę głowy raz w tygodniu, a resztę włosów myję odżywką – najlepsze są takie o rzadkiej konsystencji i ubogim składzie, bo i tak długo ich na włosach nie trzymamy; w inne dni myję włosy szamponem dla dzieci – najczęściej BD,

Onastępnie nakładam na włosy odżywkę z bogatym składem – najlepsze są dla mnie takie z proteinami np. Kallos Latte lub z masłem shea np. Bingo. Odżywkę nakładam tylko na włosy od ucha aż po same końce i trzymam ją ok. 10min.,

  • po zmyciu odżywki od czasu do czasu staram się zrobić płukankę nabłyszczającą np. z żelatyną albo z octem jabłkowym,
  • mokre włosy zawijam w bawełnianą tkaninę, nigdy nie używam suszarki.

    ODŻYWIANIE

  • w końcówki wcieram 1-2 krople olejku (najczęściej rycynowy albo migdałowy) lub jedwab Chi,
  • resztę włosów nawilżam odżywką z miodem i cytryną z Joanny lub serum na końcówki również Joanny.

    SUSZENIE

  • jestem posiadaczką kręconych włosów, dlatego czeszę je na mokro najczęściej palcami, a czasem grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami,
  • zwykle myję włosy wieczorem, więc zwijam je w koczek ślimaczek i rano budzę się z wilgotnymi jeszcze falo – lokami,
  • gdy myję włosy rano, zostawiam je rozpuszczone do wyschnięcia.

 

Przy tak suchych włosach, jak moje można też po myciu używać jako odżywki bez spłukiwania tej pierwotnie przeznaczonej do spłukiwania. Moje włosy szybko wchłaniają wszystkie „nawilżacze” i ciągle proszą o więcej.

Dopiero po zmianie pielęgnacji odkryłam, że moje włosy rosną i to w dodatku wcale nie tak wolno. Końcówki obcinam średnio 1cm miesięcznie, a mimo to długości włosów ciągle przybywa.

Źródło: www.stylistka.pl

W piątek skuszona promocją w Carrefourze kupiłam odżywki Schauma: do włosów suchych i zniszczonych oraz do włosów łamliwych i rozdwajających się. Obie kosztowały po 4,99zł za sztukę.

W niedługim czasie pewnie pojawi się na blogu ich recenzja.

A Wy używałyście już tych odżywek Schaumy?

Pozdrawiam :)

Komentarze (8) do Jak walczę ze MEGA SUCHYMI końcówkami?

  1. ~Nieznana pisze:

    Ja mam strasznie suche włosy, ale niestety brak czasu żeby o nie dbać ;/ Ale świetne porady, może skorzystam xD

  2. Bardzo przydatne rady:)
    Używałam jednej z tych odżywek i szczerze musze powiedzieć, że nie zdała u mnie ogzaminu :(
    Pozdrawiam!

    • CuKinia pisze:

      Właśnie nie nastawiam się na super efekty, ale mają fajną konsystencję, więc jak nie zdadzą egzaminu to świetnie się sprawdzą jako postawa do domowych maseczek :)

  3. ~niralka pisze:

    oooo, u mnie też dzisiaj o włosach;)

    olejek rycynowy – dobry na wszystko;) też używam i polecam;)

    • ~Dana pisze:

      Zgadzam się,olej rycynowy jest super!Stosuję odżywkę domowej roboty:1jajko,łyżka oleju rycynowego,wit.D3 w kroplach,lub A+E przy włosach suchych,sok z połowy sporej cytryny (przy długich włosach więcej soku).Dodaję też PROPOLIS w kroplach ok.15 kropli i spirytusowy wyciąg z rumianku(rozjaśnia włosy a do farb podchodzę jak do jeża).Wszystko wymieszać i nałożyć na włosy zwilżając je b.dokładnie i wcierając w skórę głowy.Konsystencja jest b.ciekła ale tylko na początku jeśli nie nakładamy czepka plastikowego,póżniej sztywnieje i robi się skorupka…ale bez strachu:-).Po kilku godzinach spłukujemy pod prysznicem co można,kropimy szamponem,rozprowadzamy i cierpliwie czekamy chwilę z pianą na głowie masując główkę(szampon musi,,popracować,,ze składnikami odżywki,żeby dało się ją zmyć bez przekleństw). Efekty?Już po pierwszym zastosowaniu po kilku dniach pojawił się szczecinka między moimi włosami.Stały się mocne,sprężyste,lśniące i puszyste.Mam b.długie włosy i stosowałam zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.Serdecznie polecam :-)

  4. ~Mili pisze:

    Oj ja też walczę! pzdr;)

Dodaj komentarz