Przeglądasz archiwum Kwiecień, 2013 .
Wyświetlam 1 - 10 z 21 notek

Tuningowanie masek cz. II – oleje

  • Napisane 30 kwietnia 2013 o 10:58

O tym dlaczego warto tuningować maski, jakiej bazy najlepiej użyć do tuningowania oraz o domowych produktach, które świetnie działają na włosy pisałam już tutaj .

Innymi produktami, którymi z powodzeniem możemy wzbogacać sklepowe maski są oleje.

Oleje mają dobroczynny wpływ na włosy stosowane również solo.

 

Źródło: ofeminin.pl

Najpowszechniejsze OLEJE stosowane do pielęgnacji włosów:

 

  • oliwa z oliwek – jej korzystny wpływ na włosy opisywałam TU .
  • olej kokosowy – działa intensywnie na włosy i skórę głowy, wnikając w ich głąb i transportując tam dobroczynne kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały. Dokładnie uzupełnia łuski włosów, sprawiając, że stają się elastyczne, lśnią naturalnym blaskiem, końcówki przestają się rozdwajać. Działa odżywczo na skórę głowy, zapobiegając niszczeniu cebulek włosowych i przeciwdziałając łupieżowi.
  • olej migdałowy – regeneruje matowe, suche i zniszczone włosy. Dzięki niemu odzyskają witalność, miękkość i blask.
  • olej arganowy – tzw. eliksir naprawczy do włosów, odżywia je, zapobiega rozdwajaniu, nawilża, wzmacnia, dodaje blasku, łagodzi objawy łupieżu.
  • olej rycynowy – pobudza włosy do wzrostu, wzmacnia je i odżywia. UWAGA: może wysuszać!!!
  • olej łopianowy – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, wstrzymuje wypadanie włosów, przyspiesza ich wzrost, regeneruje uszkodzona strukturę włosów, działa korzystnie przy łupieżu, suchości, podrażnieniach i swędzeniu skóry głowy.
  • olej sezamowy – pielęgnuje suche włosy i suchą skórę głowy, wnika w głąb włosa odżywiając go od nasady aż po same końce.
  • olej musztardowy – nawilża strukturę włosa i skórę głowy, wspomaga mikrokrążenie, dzięki czemu odżywia włosy i mieszki włosowe, nadaje blasku i witalności.
  • olej jaśminowy – wzmacnia cebulki, zapobiega wypadaniu włosów, przyspiesza wzrost, poprawia gęstość i elastyczność, zwiększa ich odporność na działanie czynników zewnętrznych.
  • olej Vatica „Dziki kaktus” - polecany szczególnie do włosów słabych i wypadających, zapobiega wypadaniu, odżywia i nawilża włosy.
  • olejek Sesa – składa się z 18stu bogatych w składniki odżywcze ziół, 5 olejków nawilżających i mleka, powstrzymuje wypadanie, stymuluje wzrost gęstszych włosów, eliminuje łupież.
  • olejek Amla – odżywia włosy od środka, nadaje im blasku i sprężystości.
  • olejek Khadi - odżywia mieszki włosowe, odbudowuje strukturę włosa i poprawia jego jakość, zapobiega rozdwajaniu końcówek, stymuluje porost włosa, zwiększa objętość, zapobiega przedwczesnemu siwieniu oraz likwiduje łupież, reguluje wydzielanie sebum na skórze głowy.
  • olejek Heenara – leczy skórę głowy odżywia cebulki, hamuje wypadanie włosów, ma właściwości przeciwłupieżowe i odświeżające, sprawia, że włosy są zdrowe, gładkie i lśniące.
  • olej Bhringraj – zapobiega wypadaniu i siwieniu włosów, odżywia skórę głowy, zapobiega rozdwajaniu końcówek, przyspiesza porost włosów, poprawia gęstość, elastyczność i odporność włosów na czynniki zewnętrzne, nabłyszcza.

Używacie olei na włosy solo lub w maskach? Który się u Was najlepiej sprawdza?

Pozdrawiam :)

Cała prawda o TUŃCZYKU

  • Napisane 29 kwietnia 2013 o 09:51

Każdy z nas wie, że ryby są zdrowe, ale czy można je jeść do woli???

I co dobrego tak naprawdę wnoszą one do organizmu?

Dzisiejszy wpis dedykuję jednej z najpopularniejszych ryb – TUŃCZYKOWI.

 

TUŃCZYK

  • To jedna z największych i najszybciej pływających ryb.
  • Może osiągać 4 metry długości i ważyć ponad 700 kilogramów.
  • Ma smaczne i cenione mięso.
  • Może być podawany i jedzony w różnych postaciach: konserwowy, wędzony, marynowany lub surowy – najzdrowszy.

Zawiera wiele cennych składników:

  • białko - główny budulec, pomaga utrzymać równowagę kwasowo – zasadową i bilans wodny, transportuje i magazynuje substancje, umożliwia ruch;
  • witamina A – dobra dla oczu, chroni przed przetłuszczaniem i starzeniem się skóry, wpływa na wygląd i zdrowie paznokci oraz włosów;
  • witamina D – zapobiega problemom w obrębie układu kostnego, a także chroni przed infekcjami i zmniejsza ryzyko nowotworów;
  • witaminy z grupy B: – B12 – wspomaga produkcję czerwonych krwinek,- B2 – korzystnie wpływa na wygląd skóry, uczestniczy w przemianie tłuszczów i białek, dobra dla oczu,- B6 – odpowiada m.in. za metabolizm białek, tłuszczów i węglowodanów, reguluje pracę serca i ciśnienie tętnicze;
  • witamina PP (niacyna) – obniża stężenie cholesterolu i zapobiega chorobom serca, poprawia ukrwienie skóry i kondycję włosów;
  • selen – poprawia i wzmacnia odporność, zapobiega powstawaniu zmian nowotworowych;
  • wapń – wzmacnia układ kostny i zęby;
  • jod – reguluje wydzielanie hormonów tarczycy;
  • żelazo - transportuje tlen, bierze udział w tworzeniu składników krwi;
  • kwasy tłuszczowe omega – 3 – poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają połączenia między komórkami nerwowymi, zmniejszają ryzyko arytmii, chronią przed zawałem serca oraz regulują ciśnienie tętnicze. Zapobiegają chorobie wrzodowej, zapewniają prawidłowy rozwój dzieci, a także ujędrniają i chronią skórę przed zmarszczkami;
  • kwasy tłuszczowe omega – 6 - zapewniają prawidłowy wzrost, regulują pracę nerek i wątroby, przyśpieszają gojenie ran, chronią przed zakażeniami, obniżają stężenie „złego” cholesterolu.

 

UWAGA: Na kwasy omega powinny jednak uważać osoby chore na cukrzycę i choroby krążenia. Jego nadmiar obniża stężenie „dobrego” cholesterolu i powoduje odkładanie się utlenionego tłuszczu na ścianach tętnic wieńcowych.

 

Niektóre badania wykazują, że poprawia funkcjonowanie układu nerwowego, mięśniowego oraz pracę serca. Działa również przeciwzapalnie i przeciwalergicznie.


Nie przesadzaj z tuńczykiem!!!

  • Zalecana dawka to – 140 gramów tygodniowo (100g tuńczyka to 103kacl).
  • W ciele tej ryby odkłada się rtęć. Im większa jest ryba, tym więcej szkodliwego pierwiastka przedostaje się do jej organizmu.
  • Zatrucie rtęcią najczęściej powoduje drętwienie, porażenie mięśni kończyn, zaburzenia mowy i wzroku.
  • U mężczyzn jej nadmiar powoduje zaburzenia w produkcji testosteronu oraz nasienia.
  • Kobiety w ciąży mogą go jeść nie częściej niż raz w miesiącu.
  • Na tuńczyka powinny również uważać osoby z cukrzycą. Zawarty w rybie olej może podnosić poziom cukru i zmniejszyć wydzielanie insuliny.

    W przypadku tuńczyka i innych dużych ryb należy zachować umiar!!!

A Wy często jecie tuńczyka? Nie przekraczacie zalecanej normy?

Pozdrawiam :)

Mydełko z NANOSREBREM

  • Napisane 28 kwietnia 2013 o 11:28

Kilka miesięcy temu zakupiłam na allegro mydełko z Nanosrebrem.

Źródło: kobieta.gazeta.pl

Stosowałam je głównie na twarz, dekolt i plecy.

Pierwsze efekty były widoczne już po tygodniu stosowania, a po miesiącu miejsca myte tym mydełkiem stały się niemalże idealne – zniknęły z nich wszystkie niedoskonałości. Dodam, że producent zaleca używanie tego mydełka dwa razy dziennie, a ja używałam go jedynie wieczorem.

Moja cera była bardzo tłusta i pojawiały się na niej często niedoskonałości. Mydełko pomogło zwalczyć niechciane wypryski, zapobiegło nadmiernemu natłuszczeniu i świeceniu cery.

 

Ja posiadam mydełko w kostce, ale dostępne jest również w płynie.

Mechanizm leczniczego działania Nanosrebra polega na tym,
że jony srebra osiadają na błonie komórkowej mikrobów i blokują
enzymy, które są pomocne w rozmnażaniu drobnoustrojów.”

 

  • Zawarte w mydle nanosrebro niszczy ponad 650 chorobotwórczych bakterii, grzybów, pleśni i wirusów, przy czym antybiotyki są w stanie zwalczyć ok. 11 z nich.
  • Nie zawiera detergentów, barwników i innych substancji uczulających.
  • Nie wysusza i nie podrażnia skóry.
  • Leczy łupież i zmiany trądzikowe.
  • Przeznaczone do mycia wszystkich części ciała m. in. pach, skóry głowy, higieny intymnej.
  • Mogą stosować je także dzieci i alergicy.
  • Eliminuje nieprzyjemny zapach potu.
  • Ochrania skórę przed powstawaniem chorób skórnych.

 

Wspomaga leczenie wielu schorzeń:

- grzybica stóp i paznokci,
- łupież pstry i łojotokowy,
- trądzik pospolity i różowaty,
- zakażenia bakteryjne skóry, drożdżakowe, gronkowcowe, mieszków włosowych,
- łuszczyca,
- ropnie, czyraki,
- brodawki zwykłe, stóp, płaskie,
- łojotokowe zapalenia skóry,
- wyprysk (egzema) kontaktowy alergiczny i niealergiczny, zawodowy,
- alergie,
- AZS(Atopowe Zapalenie Skóry),
- Neurodermit ograniczony,
- uszkodzenia, oparzenia, skaleczenia, rany,
- owrzodzenia podudzi,
- nadmierne pocenie,
- odleżyny,
- oparzenia wszystkich stopni,
- wągry,
- pryszcze,
- przetoki,
- nadżerki,
- polipy,
- nieprzyjemny zapach całego ciała oraz stóp.

Źródło: klinika-profesja.pl

Znacie to mydełko? A może je stosowałyście lub stosujecie?

Pozdrawiam :)

 

TRIKI w odchudzaniu – czyli jak wytrwać na diecie?

  • Napisane 27 kwietnia 2013 o 13:07

Odchudzanie do długi i męczący proces. Ciężko go zacząć, a jeszcze ciężej na nim wytrwać.

O tym, że nie warto odkładać diety na później pisałam już TU .

Dziś napiszę o tym, co robić aby dieta nie była taka męcząca i żeby na niej było łatwiej wytrwać.

Źródło: nona.rzeszow.pl

Zebrałam dla Was najbardziej sprawdzone i skuteczne TRIKI:

 

  1. Każdy dzień zaczynaj od śniadania!!! – w ciągu dnia nie rzucisz się na tuczące przekąski.
  2. 20-30 min. przed każdym posiłkiem wypijaj szklankę wody lub zielonej herbaty – wypełnisz żołądek i zjesz mniej :)
  3. Jedząc posiłek zaczynaj od zdrowych produktów – np. na obiad jedz najpierw warzywa i zupę – szybko się nasycisz niskokalorycznym jedzeniem i zjesz mniej tuczących makaronów czy ziemniaków z sosem.
  4. Nakładaj małe porcje – układaj posiłek na talerzu elegancko i schludnie, delektuj się nim, a na pewno nie skusisz się na dokładkę.
  5. Odchudzaj kanapki – nie smaruj ich masłem tylko margaryną, nie polewaj sosami, kładź na nie dużo warzyw i tylko troszkę sera czy chudej wędliny.
  6. Przekąś coś przed obiadem lub kolacją – między śniadaniem i obiadem zjedz np. jogurt naturalny albo wypij szklankę maślanki – nie będziesz taka głodna i nie rzucisz się potem na jedzenie.
  7. Nie gromadź tuczącego jedzenia – rób zakupy z głową, nie kupuj słodyczy i przekąsek, za to kupuj dużo owoców, jogurtów, soków i warzyw.
  8. Nie rezygnuj z deserów – gdy masz ogromną ochotę na coś słodkiego wypij kawę z mlekiem i cynamonem albo zrób sałatkę owocową ze słodkim jogurtem, od święta możesz skusić się na małą porcję lodów – lepsze to niż kawałek ciasta z kremem.
  9. Nie jedz na siłę – szkoda Ci wyrzucać jedzenie i jesz je na siłę żeby się nie zmarnowało – co Ci to da? Lepiej wyrzucić do kosza i być dumną, że się opanowałaś niż zjeść na siłę i żałować potem 2 dodatkowych kg.
  10. Po posiłku myj zęby albo żuj gumę do żucia – świeży smak w ustach sprawi, że przez co najmniej 1h zapomnisz o jedzeniu.
  11. Waż się codziennie – najlepiej rano i w ciągu dnia, gdy zobaczysz że kg nie spadają odechce Ci się objadania się.
  12. Przymierzaj za ciasne ubrania – obierz sobie za cel, że np. za tydzień zmieścisz się w spodnie o rozmiar mniejsze, nie ważne że ledwo się dopniesz, ważne że się w nie zmieścisz i celem na kolejny tydzień będzie to żeby nie były już takie ciasne.
  13. Motywuj się zdjęciami – zdjęcia szczupłych kobiet albo własne z przeszłości, gdy ważyło się o 10kg mniej świetnie działają, gdy wiszą w widocznym miejscu – najlepiej na lodówce albo w łazience.
  14. Nie zajadaj nudy – zamiast się objadać zajmij się sobą: zrób masaż antycellulitowy, zadbaj o włosy, twarz i paznokcie albo zrób porządki w domu.
  15. Miej hobby – znajduj sobie zajęcia, które sprawią że nie będziesz ciągle myślała o diecie: maszeruj, ćwicz lub tańcz codziennie (przy okazji spalisz kcal!), dąż do perfekcji, gotuj pyszne niskokaloryczne dania, pisz pamiętnik, chodź po sklepach – nie musisz kupować, ale przymierzaj fajne ciuchy o rozmiar mniejsze.
  16. Spraw sobie psa! - posiadanie czworonoga to obowiązek, który dodatkowo motywuje do wychodzenia z domu, spaceruj z nim 2-3 razy dziennie niezależnie od pogody.
  17. Imprezuj z głową – na imprezie nie odpuszczaj diety, jedz z głową, jedz dania np. ze swoim facetem – spróbuj od niego dwa kęsy, resztę on doje, sama zjadaj owoce, sałatki.

Źródło: cwiczenianauda.com

Na pewno o czymś jeszcze zapomniałam.

Jak  macie jakieś sprawdzone TRIKI, które pomagają Wam wytrwać na diecie piszcie w komentarzach :)

Pozdrawiam :)

 

 

Moje MAGICZNE MUSLI

  • Napisane 25 kwietnia 2013 o 11:32

Najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia jest śniadanie i bez niego nie można wyjść z domu!!!

Podam Wam przepis na moje „magiczne musli”. Uważam, że jest to najbogatsze w składniki odżywcze, bardzo sycące i zdrowe śniadanie, a przy tym odchudza.

Dostarcza cennych witamin, minerałów, przyspiesza odnowę komórkową, wzmacnia układ nerwowy i, co najważniejsze, pozwala chudnąć w ciągu dnia.

Składniki:

- 5 łyżek płatków owsianych,

- 1 banan,

- szklanka soku owocowego (może być z kartonu, śniadania będą mniej nudne, gdy będziemy zmieniać smaki soków),

- 1-2 łyżeczki miodu.

Przygotowanie:

Płatki owsiane najlepiej zalać sokiem dzień wcześniej, by napęczniały i zmiękły. Rano wystarczy dodać do nich miód i banana.

Banan – kopalnia potasu

- zawiera potas – dostawca wody do komórek, przenosi impulsy nerwowe, wpływa na nastrój człowieka i działanie jego mięśni, dwa banany pokrywają dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek,

- dostarcza minerały: magnez, miedź, żelazo, cynk, selen, fluor, mangan i jod,

- zabija uczucie głodu,

- zawiera stosunkowo dużo białka roślinnego, które jest lepiej wchłaniane niż zwierzęce,

- miąższ bananowy dostarcza beta-karotenu, witaminy C oraz witamin z grupy B (B1, B2, niacyny) – ta ostatnia grupa ożywia przemianę tłuszczu i białka, dostarcza komórkom energii, jest pokarmem dla nerwów. Jej brak objawia się złym nastrojem, zmęczeniem, niezdolnością do koncentracji.

Płatki owsiane w roli miotły

- bogate w błonnik – zawarte w nim beta-glukany pod wpływem gotowania zamieniają się w gęsty kleik chroniący błonę śluzową jelit, co ma istotne znaczenie dla osób cierpiących na dolegliwości układu pokarmowego,

- dzięki wysokiej wartości energetycznej oraz odżywczej pomagają pokonać głód,

- w 40% składają się z kwasu linolowego, przeciwdziałającego sklerozie, a więc bardzo polecanego, szczególnie osobom starszym,

- dostarcza dużo krzemu, który wspiera regenerację układu kostnego oraz tkanki łącznej i przeciwdziałającego wiotczeniu oraz starzeniu skóry.

Miód jak ochronna tarcza

- uzupełnia deficyt pierwiastków w organizmie i ochrania go przed szkodliwym wpływem środowiska naturalnego,

- wystarczy łyżka miodu dziennie, by nabrać sił po ciężkich chorobach, wzmocnić serce, poprawić pracę wątroby, złagodzić toksyczne skutki palenia papierosów oraz nadużywania alkoholu,

- ma działanie bakteriobójcze, odkażające, stąd polecany jest przy przeziębieniach, katarach oraz grypach.

 

Po takim śniadaniu długo towarzyszy nam uczucie sytości i dzięki temu nie objadamy się w ciągu dnia.

Z moich doświadczeń wynika również, że osoby które jedzą takie śniadanie szybciej chudną.

Znacie ten przepis na musli? Skusicie się na takie śniadanie?

Pozdrawiam :)

WODA

  • Napisane 24 kwietnia 2013 o 12:35

Jaką rolę gra woda?

1. Wspomaga procesy trawienne, wchłanianie oraz eliminację ubocznych produktów przemiany materii, np. usuwania toksyn z jelit i nerek.
2. Reguluje i utrzymuje temperaturę ciała.
3. Nawilża stawy i tkanki, także gałki oczne i błony śluzowe.
4. Krew to system transportowy organizmu: przenosi składniki odżywcze po całym organizmie, krew składa się w około 92% z wody.
5. Soki trawienne i wydzieliny w organizmie także składają się prawie całkowicie z wody (układ pokarmowy produkuje około 1,7 litra śliny dziennie!).

Jak pić wodę?

1. Regularnie, małymi łykami i w małych porcjach. Niewielkie ilości wody są wchłaniane w większym stopniu do tkanek i nie ulegają szybkiemu wydaleniu. Najprostszym sposobem jest trzymanie wody zawsze w pobliżu: na biurku, w1 torebce, w samochodzie…
2. Szklanka wody wypita 20-30 min. przed posiłkiem zmniejsza apetyt.
3. Picie dużej ilości wody w trakcie odchudzania pomaga zmniejszyć ilość spożywanych pokarmów.
4. Jeśli nie przepadasz za czystą wodą, możesz wzbogacić jej smak, dodając do niej plasterek cytryny, pomarańczy, liść mięty czy natkę pietruszki.
5. Nie należy pić wody w trakcie posiłków, ponieważ zmniejsza to stężenie enzymów trawiennych i utrudnia trawienie.
6. Nie poleca się słodkich napoi i soków, gdyż zawierają sporo pustych kalorii i nie nawadniają nas w takim stopniu co woda.
7. Dzień najlepiej jest zaczynać i kończyć szklanką wody, aby uzupełnić ubytek wody jaki ma miejsce podczas snu (przez oddychanie i pocenie się).
8. Picie zbyt dużej ilości wody rozszerza żołądek i może prowadzić do zatrucia wodnego!!!

Często nam się wydaje, że woda nie ma kalorii, więc można ją pić do woli. Nieprawda.
Nadmierne picie wody może utrudniać odchudzanie!!!

ZASADY

I

Im więcej jesz tym więcej powinieneś pić. Na każdą spożytą kalorię przypada 1 mililitr wody.
Tak więc osoba spożywająca 1500 kcal powinna wypijać 1,5 l wody. Nie mniej i nie więcej.

II

Picie wody zależy od tego ile ważymy.

Na każdy kilogram masy ciała przypada 30 ml wody.
Osoba ważąca 60 kg powinna wypijać 1,8 litra wody dziennie.

Nieco więcej wody powinni pić:

- mężczyźni,
- osoby bardziej aktywne fizycznie,
- osoby mieszkające w gorącym klimacie,
- kobiety w ciąży lub karmiące piersią,
- osoby mające gorączkę, biegunkę, wymioty,
- osoby na diecie przy dużym udziale błonnika,
- osoby w trakcie spożywania alkoholu.

Uwaga: na nadmierne spożycie wody powinny szczególnie uważać osoby z chorymi nerkami!!!

 

Na koniec jeszcze pyszne dodatki do wody, nie podnoszące jej kaloryczności:

  • cytryna, limonka,

  • listki mięty,

  • różne owoce – najlepiej cytrusy np. grapefruit, pomarańcza, ale nadają się też dojrzałe truskawki,

  • plasterki ogórka.

A Wy ile litrów wody spożywacie w ciągu doby? Nie przesadzacie z nią? A może pijecie za mało?

Pozdrawiam :)

Tuningowanie masek cz. I – domowe produkty.

  • Napisane 23 kwietnia 2013 o 13:55

Najlepszym sposobem na porządne dokarmienie włosów jest nakładanie na nie masek o bogatym składzie. Niestety sklepowe maski często dużo kosztują albo nie do końca odpowiadają nam składem.

 

Wspaniałym rozwiązaniem w takim przypadku jest zakup jednej lub dwóch niedrogich masek/odżywek. Ważne żeby taka maska miała gęstą konsystencję – skład nie gra tutaj większej roli. Dobrze jest mieć dwie maski/odżywki do tuningowania: jedna z proteinami, druga emolientowa.

Najlepiej według mnie sprawdzają się maski Kallosa – ja mam obecnie Kallos Latte. Za 1000ml takiej maski płacimy ok. 15zł i starcza nam ona na bardzo długo.

Jako emolientowa odżywka do tuningowania świetnie nadaje się Garnier Avokado&Karite.

DOMOWE PRODUKTY DO TUNINGOWANIA:

  • miód – przywraca włosom połysk, wzmacnia, wygładza, nawilża, działa antybakteryjnie. Uwaga: rozjaśnia włosy przy częstym stosowaniu!
  • mąka ziemniaczana – wygładza, nabłyszcza, sprawia, że włosy stają się śliskie i sprężyste.
  • żółtko jaj – odżywia włosy – dostarcza wszystkich składników odżywczych za wyjątkiem witaminy C, wzmacnia je.
  • białko jaj – naprawia uszkodzone włosy, odżywia je, sprawia, że są miękkie i puszyste. Uwaga: nie trzymać go dłużej niż 15min., nie nadaje się też do suchych włosów.
  • mleko, jogurt, śmietana – dodaje blasku, sprężystości, nawilża, wzmacnia ich strukturę, najlepiej pasuje włosom wysokoporowatym.
  • oliwa z oliwek – regeneruje zniszczone włosy, przywraca im witalność i blask, wcierana w skórę głowy pomaga w walce z łupieżem.
  • ocet jabłkowy – przywraca naturalne pH skóry głowy, sprawia, że włosy stają się odżywione, zdrowsze i mocne. Uwaga: nie należy go trzymać długo na włosach – wysusza.
  • aloes – poprawia mikrokrążenie w skórze – pobudza włosy do wzrostu, zapobiega powstawaniu łupieżu, reguluje pracę gruczołów, nawilża suche partie włosów.
  • drożdże - odpowiadają za sprężystość włosów, pomagają regulować ich przetłuszczanie się, hamują siwienie i wypadanie, odpowiadają za porost, poprawiają ich kondycję.
  • piwo – zawiera dużo drożdży, które dodają witalności zmęczonym włosom.
  • cytryna – rozjaśnia je, nadaje im blasku, miękkości, sprawia, że są silniejsze, reguluje pracę gruczołów łojowych.
  • siemię lniane (w formie żelu) – odbudowuje, nawilża, wygładza, dodaje blasku.
  • płatki owsiane – wygładzają, nawilżają, zmiękczają.

Wymieniłam najłatwiej dostępne i najpowszechniejsze domowe produkty, które nadają się do tuningowania masek.

 

Jeśli o czymś ważnym zapomniałam, piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam :)

WESELNY weekend

  • Napisane 20 kwietnia 2013 o 09:53

W ten weekend bawię się na weselu :D

Będzie to chyba pierwsze i ostatnie wesele, na którym będę obecna w tym roku.

A oto zapakowany przeze mnie PREZENT ślubny :)

A Wy jak spędzacie weekend?

Pozdrawiam Was serdecznie :)

WAZELINA

  • Napisane 19 kwietnia 2013 o 13:20

To jeden z najtańszych kosmetyków, który ma zarówno wiele zalet, jak i wad. Dużo się o tym kosmetyku mówiło i powstało na jego temat wiele opinii. Ja postanowiłam je zebrać w jedną całość i podsumować.

Czy warto ją stosować? Tak, ale z umiarem, a dlaczego przekonacie się po przeczytaniu tego wpisu.

 

Ja używam od dłuższego czasu wazeliny z Rossmana. Za spore opakowanie zapłaciłam ok. 5zł. Jest to naturalna forma wazeliny bez żadnych dodatków.

ZALETY

  • nie jest wchłania przez skórę, nie alergizuje,
  • działa odżywczo na rzęsy, systematyczne stosowanie jej przed snem sprawia, że stają się dłuższe, gęstsze i mniej wypadają,
  • można nią stylizować brwi – nadaje im kształt, połysk oraz przyciemnia je,
  • można ją wcierać w końcówki włosów, ochrania je wtedy przed zniszczeniem np. przez ocieranie o ubrania,
  • pomocna przy demakijażu,
  • wcieranie jej w suche pięty, łokcie i kolana działa zapobiegawczo przed tworzeniem się zrogowaciałego naskórka,
  • nabłyszcza i ochrania usta przed wysuszającymi skutkami działania słońca, wiatru i zimna przez cały rok.

 

WADY

  • nie jest rozpuszczalna w wodzie, dlatego nie da się jej zmyć ze skóry bez użycia detergentów,
  • zatyka pory,
  • utrudnia skórze pocenie się i wydalanie toksyn,
  • utrudnia wchłanianie substancji aktywnych z kosmetyków,
  • nie ma wartości odżywczych,
  • na dłuższą metę wysusza skórę – skóra „rozleniwia się” i przestaje produkować lipidy.

 

A Wy używacie lub używałyście wazelinę? Jak się u Was sprawdziła?

Pozdrawiam :)

Skuteczna Dieta GARŚCIOWA

  • Napisane 18 kwietnia 2013 o 14:29

DIETA GARŚCIOWA

Źródło: www.ilewazy.pl

Dieta indywidualna, o której ostatnio pisałam tutaj to świetny sposób na zrzucenie zbędnych kg i osiągnięcie wymarzonej masy ciała.

Drugą równie skuteczną, ale za to przynoszącą szybsze efekty jest dieta garściowa.

 

Zasady:

  • polega na jedzeniu 5-6 posiłków dziennie w odstępach 2-3 godzinnych,
  • posiłki w tej diecie powinny być pełnowartościowe: warzywa, pełne ziarna, bogate białko,
  • należy unikać: smażonych potraw, słodyczy, wysoko przetworzonych węglowodanów, soli,
  • należy pić dużo wody niegazownej,
  • objętość posiłków = garść = szklanka = 250 ml/g.

 

Na tej diecie można schudnąć ok. 5 kg miesięcznie.

Źródło: lionfitness.pl

Zalety:

  • jemy kilka małych posiłków, przez co nie czujemy się głodni,
  • składa się głównie ze zdrowych produktów,
  • małe a częste porcje nie rozpychają żołądka, więc nawet w trakcie „ataku obżarstwa” nie jesteśmy w stanie zjeść bardzo dużo,
  • częste pożywne posiłki nie spowalniają przemiany materii,
  • kilogramy na tej diecie systematycznie spadają.

 

Wady:

  • wymaga spożywania określonych produktów w określonych porcjach – nie ma tu takiej dowolności, jak w diecie indywidualnej,
  • konieczne jest jedzenie w odstępach 2-3 godzinnych,
  • wymaga zdyscyplinowania.

 

Przykładowe menu:

Śniadanie:

- 200g twarogu + kilka rodzynek i otrąb pszennych.

II śniadanie:

- średniej wielkości banan

Obiad:

- 250g tuńczyka z brązowym ryżem i warzywami.

Podwieczorek:

- szklanka soku marchwiowego.

Kolacja:

- 250 g sałatki z kurczakiem.

Źródło: www.macierzynstwo.inspirander.pl

Słyszałyście o tej diecie? A może ją stosowałyście?

Pozdrawiam :)